|
powrót
do strony głównej
archiwum
|
micra
to nie jest śmieszne
"Cham - człowiek niekulturalny, ordynarny, grubiański
". Ta definicja podana przez "Mały słownik języka polskiego
" tak na dobrą sprawę nic nie wyjaśnia. Spotykamy się z chamstwem
na co dzień i
zaczynamy przyzwyczajać się do niego, powoduje to obniżenie poziomu
kulturalnego nas wszystkich. Dopiero świeże spojrzenie kogoś z zewnątrz
uświadamia nam, że coś jest nie tak.·Dzisiaj dostałam list od
człowieka żyjącego poza granicami naszego kraju, przyzwyczajonego do
innego traktowania i do innej kultury, doznałam szoku i zrobiło mi się
strasznie przykro. Uświadomiłam sobie, że od wielu lat przestałam
reagować na chamstwo, którego jest coraz więcej.·Moja jedyna
reakcja to ignorowanie ludzi wulgarnych i ordynarnych, ale dochodzę do
wniosku, że właśnie taka postawa prowadzi do ośmielenia chamów i
rozrastania się chamstwa.·Zastanówmy się razem, z jakimi
przejawami chamstwa mamy do czynienia na co dzień.Nie chcę zajmować się
tu wulgarnym słownictwem bo to jest objaw ogólnie znany, ale istnieją
też inne objawy chamstwa jeszcze bardziej dotyczące braku kultury.·Przykład?
Proszę bardzo, z naszego sieciowego podwórka.·Od paru miesięcy
przychodzę do kawiarenki polityka w portalu Wirtualna Polska. Uważam, że
wejście do kawiarenki jest tak skonstruowane, żeby wchodziły tu osoby
zainteresowane właśnie dyskusją polityczną. Niestety coraz częściej
mamy do czynienia z ludźmi o dewiacjach seksualnych, z ludźmi, dla których
formą wyżycia się jest podszywanie się pod innych (mówię o ostatnio
modnej zabawie twój nick = mój nick), oraz ludźmi, którzy uważają,
że inni powinni być tylko tłem dla ich słowotwórstwa.·Jaka
jest nasza reakcja? Uśmieszki, próby ignorowania w końcu poszukiwanie
innego miejsca na dyskusję! Zastanawiam się, dlaczego? Czy można walczyć
z takimi objawami patologii i jak? Dochodzę powoli do wniosku, że jeżeli
będziemy działać pojedynczo to niestety zabraknie dla nas
miejsca.·I teraz najważniejsze - chamstwo instytucjonalne. A cóż
to takiego?·Ano występujące w wielu firmach nie liczenie się z
klientem, a w sieci z użytkownikiem. Na czy m to polega mieliśmy przykład
ostatnio, po przebudowie serwisu Wirtualnej Polski. Likwidacja, bez
uprzedzenia, wejścia ze strony głównej do kawiarenki html i
pozostawienie wielu sympatyków poza nawiasem. Fajne!
Ja się tylko zastanawiam czy nikt z WP nie pamięta, że to ilość użytkowników
ma wpływ na wartość portalu i cenę reklam? Oczywiście wielki może
wszystko, tylko, że w Internecie jest się wielkim poprzez użytkowników.
A swoją drogą należy pogratulować portalowi Wirtualnej Polski takiej
konstrukcji serwera, który powoduje ciągłe rozłączenia a co za tym
idzie kolejne logowania no i zwiększa ilość użytkowników. Mam nadzieję,
że inne portale nie pójdą tą drogą!·Kończąc proponuję
ustanowić Tytuł Przechodni Chama Internetu i uhonorować na dobry początek
portal Wirtualna Polska za brak kultury w kontaktach (a w zasadzie braku
chęci kontaktu) z użytkownikami.
powrót
do strony głównej
now@
on-line dwutygodnik Internautów http://nowamedia.w.interia.pl
|