now@ on-line  2 kwietnia 2001

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


w tym wydaniu:

AKI:

dzień jakich wiele

bajdula:

burak wydania:

bur@k

Diana:

ks Witold Kowalów:

na Wołyniu

Krzysztof Smoliński:

 
 

Krzysztof Smoliński

INNA GOSPODARKA cz.2

Świat zapomniany i niechciany

 

/propozycja działań ratunkowych metodą oddłużania poprzez rynek/

/kontynuacja rozważań z nr 7/

Komu (i dlaczego akurat tej grupie) ma służyć tak niewdzięczny wysiłek wielu.

Podstawą myślenia o możliwych do przyjęcia rozwiązaniach politycznych, ekonomicznych, organizacyjnych i prawnych musi być znajomość realiów tego życia.

Podstawą działania i rozważań są pieniądze - i jest to chyba oczywiste.

Najliczniejszą grupą, dysponującą najpotężniejszym instrumentem ekonomicznego i politycznego oddziaływania są rolnicy, robotnicy rolni, pracownicy najemni w małych i średnich firmach, emeryci i renciści, właściciele małych rodzinnych firm, pracownicy budżetówki najniższego szczebla, bezrobotni – oraz rodziny ich wszystkich.

Jest ich po prostu najwięcej

  • i jednocześnie jest to obszar biedy pokrywający się z szarą strefą.

Żeby przeżyć muszą brać dodatkowe prace (najczęściej na czarno), poszukać lewego towaru, kupić na wyprzedaży – żeby zarobić cokolwiek muszą najczęściej dać się spodlić z obawy o utratę tego, co może dostanie, obawy o utratę pracy, obawy o utratę pomocy społecznej, obawy o utratę „twarzy w środowisku”.

- i jednocześnie jest to najbardziej zdezorientowany elektorat

W swojej masie głosując jednolicie zmietliby z powierzchni życia politycznego każdą partię, ale są grupą pozbawioną tożsamości politycznej (poczucia konieczności współdziałania w grupie dla obrony interesów własnych grupy) i poczucia siły politycznej oraz zagrożeń dla nich ze strony formacji politycznych doraźnie związanych z elektoratem (inną grupą wyborców) będącym beneficjentem tego, co najbiedniejszym da się jeszcze zabrać (czyli wielkimi zakładami pracy – dumą i chwałą komunistów – ostoją związków – tymi, co w bezprzykładny sposób rujnują kraj kosztem najbiedniejszych po to, by paru lokalnych kacyków mogło się uwłaszczyć na zrujnowanych resztkach za pieniądze otrzymane z zagranicy). A tak w swej ekonomicznej i politycznej nieświadomości rozpraszając swoje głosy między różne partie lub nie idąc do urn wyborczych pozostają poza orbitą zainteresowania wielkich partii a więc i bez wpływu na podział dochodu.

WNIOSEK : tylko ta partia polityczna, która spróbuje zaadresować swoje

zainteresowanie, wolę działania, działania faktyczne – do tej grupy wyborców :

rolnicy, robotnicy rolni, pracownicy najemni w małych i średnich firmach,

emeryci i renciści, właściciele małych rodzinnych firm, pracownicy budżetówki

najniższego szczebla, bezrobotni – oraz rodziny ich wszystkich,

ma szansę coś zmienić w podziale łupów wyborczych.

Odpowiedź na pytanie dlaczego właśnie ta grupa

  • jest oczywista –
  • tylko ona jest w stanie skorzystać z każdej formy pomocy efektywnie, zamieniając tą dowolną pomoc w przyrost masy pieniądza (czyli POPYTU) efektywnie (pozytywnie) skierowanego na rynek – do polskich firm czyli tworząc nowe miejsca pracy.

Omówmy najpierw źródła dochodów tej grupy:

rolnicy, robotnicy rolni, pracownicy najemni w małych i średnich firmach, emeryci i renciści, właściciele małych rodzinnych firm, pracownicy budżetówki najniższego szczebla, bezrobotni -

    • zasiłki, renty, emerytury – wszystko z budżetu (ZUSu)
    • płaca ze stosunku pracy – opodatkowana i oZUSowana
    • przychód ze sprzedaży produkcji własnej – opodatkowany i oZUSowany
    • niemierzalne dochody czarne (nieopodatkowane i nie oZUSowane)
    • z „dodatkowej” płacy od legalnego pracodawcy – nieujawnianej w

dokumentacji firmy dzięki temu ZUS nie dostanje swojej działki

choć podatek dochodowy firma zapłaci (różnica jest zachęcająca)

    • z prac dorywczych nigdzie nie zgłaszanych
    • z obrotu towarem nie ewidencjonowanym i kradzionym – wolne od

podatków i ZUS

    • nieopodatkowane oszczędności z różnicy pomiędzy ceną nabycia

towaru okazyjnego a wartością rynkową tego towaru

NEGATYWY :

sumarycznie dochodu jest za mało, aby wystarczało, dawało poczucie bezpieczeństwa i pozwalało na znaczący przyrost oszczędności – a przecież oni wiedzą, że po wejściu w wiek emerytalny dostaną od ZUSu wielkie nic lub absolutne minimum niewystarczające nawet na przeżycie (ze względu na rozwiązania systemowe) – na służbę zdrowia i oświatę dla nich i ich dzieci też nie starczy – i że to już jest ich koniec.

A przecież, ci spośród nich, którzy kupią towary produkcji nie polskiej, a w szczególności w nie polskich sklepach, też zwiększają „produkcję bezrobocia” i zmniejszają szanse na znalezienie zatrudnienia dla siebie samych, jeśli zaś jeszcze mają pracę, to kupując nie polską produkcję albo w nie polskich sklepach sami sobie szykują miejsce wśród bezrobotnych, bo nakręcają koniunkturę obcym, przekazując bezpowrotnie poza granice kraju swoje pieniądze, które gdyby pozostały w obrocie wewnątrz kraju nakręcałyby naszą koniunkturę i dawały zatrudnienie im samym.

POZYTYWY :

ta grupa jest zainteresowana przyjęciem każdych rozwiązań, które pozwolą jej członkom zachować chociaż ostatnią rzecz, której nie udało się jeszcze im odebrać

(połączonym siłom byłych (i aktualnych) kacyków z PZPR (SLD) oraz hochsztaplerów ekonomicznych z prawicy (związkowej), jak również byłych funkcjonariuszy PZPR przebranych w szaty centrystów – w sumie wszystkim razem zainteresowanym rozbiciem tego elektoratu i ogłupieniu – stąd przyzwolenie na tylu oszołomów i bełkot medialny)

czyli godności osobistej.

Każde rozwiązanie, które dopomoże tej grupie w uzyskaniu pozytywnych efektów dochodowych, kwalifikacyjnych, powrotu poczucia bezpieczeństwa i tożsamości, wzrostu zatrudnienia, dostępu do nauki na poziomie współczesnym, spotka się z poparciem wyborczym tej grupy.

Zwiększony dochód trafiałby bezpośrednio na rynek zwiększając POPYT, w dużej części na produkty polskie, a więc zwiększając zapotrzebowanie na towary z małych firm polskich, wywołałoby to zwiększenie zatrudnienia w tych polskich firmach i powstawanie następnych polskich firm.

PROPOZYCJA DZIAŁAŃ :

Pozostaje obrona. Obrona aktywna, metody skuteczne mentalnościowo wypracowano w Wielkiej Wielkopolsce w czasie okupacji pruskiej.

- Rozproszenie i biedę trzeba zamienić w siłę organizacji.

- Słabych psychicznie trzeba chronić i przemieniać mentalność

- Złamać podstawy ataku – ataku na podstawy moralne i kulturowe – (nieprzerwane ani na chwilę do dnia dzisiejszego od 1945 roku)

W tym celu (zwiększenia dochodów w tej grupie) należy zaktywizować środowiska lokalne wokół wspólnych celów będących obroną przed zagrożeniami zewnętrznymi i konsolidującymi wewnętrznie te środowiska, dopiero wtedy można coś wspólnie zrobić.

A potrzeba stworzyć ramy mechanizmu działań gospodarczych umożliwiających podniesienie z zapaści gospodarczej tych, którzy nie ze swej woli w nią wpadli. Działać wspólnie poprzez wejście we współdziałanie innych osób z tej grupy, w okolicy im najbliższej. Właściciele firm pozostaną dotychczasowi, a ich (zakładu , firmy) zadłużenie będzie spłacane z nadwyżek uzyskanych z obrotu w obszarze, do czasu zakończenia oddłużania. Właściciel stanie wtedy przed wyborem samodzielności lub pozostania w obszarze na podstawie renegocjowanej umowy.

Wynagrodzenia powinny być płatne wyłącznie za pracę wykonaną w terminie (50%) i po kontroli jakościowej wyników pracy pozostałe (50%), (pracownikom i współpracownikom).

Przeznaczenie nadwyżki przychodów nad kosztami po opłaceniu podatków w każdej firmie (warunek współdziałania) - spłata zadłużenia firmy poprzez Fundusz Powierniczy na podstawie umów - inwestycje w nowe i istniejące podmioty obszaru współpracy na podstawie umów - zwiększenie kapitału obrotowego obszaru (umowa o wspólnym przedsięwzięciu) - na działalność statutową Stowarzyszeń i Fundacji socjalnych (efektywna osłona socjalna pracowników i ich rodzin w ramach wtórnego podziału dochodu narodowego poprzez działalność statutową ww , na którą uzyskały zgodę od ministra finansów i ministra odpowiedzialnego za pomoc socjalną) - godziwe wynagrodzenia za pracę i poprawa warunków pracy - ZYSKU do podziału BRAK - bo BRAK właściciela obszaru i akcjonariuszy.

    • a więc najpierw reanimacja upadłych podmiotów gospodarczych – tj. odtworzenie

zlikwidowanych miejsc pracy i tworzenie w nich następnych poprzez rozwój

    • następnie oddłużenie zadłużonych – by firmy z zapaści wyszły na rozwój , stabilizując

zatrudnienie i następnie je zwiększając.

To jest najszybsza droga do wzrostu gospodarczego i zwiększenia popytu na produkcję krajową. Uruchomienie ponowne firm już zamkniętych i zyskowne sprzedawanie jej produkcji powiązane z modernizacją, reorganizacją, unowocześnieniem towarów oraz przeorganizowanie mechanizmów zbytu tej produkcji, tak aby produkować tyle ile możemy sprzedać (nic na magazyn), i tyle sprzedawać ile schodzi z produkcji.

Pieniądze tu ujawnione wykonają co najmniej kilka kółek w polskiej gospodarce – zanim bezpowrotnie je stracimy po wydaniu w hipermarketach lub nie polskich sklepach – dając szansę na rozwój tym którzy tego chcą, i zatrudnienie zatrudnionym przy reanimowanej produkcji jak i przy usługach związanych z tą działalnością, jej rozwojem, modernizacją i wszelkim działaniom stabilizującym.

Na tym chciałbym zakończyć omawianie aspektu wyboru grupy, w oparciu o którą najszybciej i najtaniej można wywołać przyrost popytu poprzez przyrost dochodów grupy.

Pytania i sugestie proszę przekazywać pod adresem : indorks@eta.pl

Dalsze aspekty pomysłu przedstawionego w nr.7 – będę przedstawiał w nr. kolejnych, jeśli temat wzbudzi zainteresowanie, rozwijając w pierwszej kolejności te wątki które wzbudzą największe zainteresowanie.

powrót do strony głównej


now@ on-line dwutygodnik Internautów      http://nowamedia.w.interia.pl