| ||||
|
w tym
wydaniu:
AKI: znasz
li ten kraj?
bajdula: jaka
szkoła
Diana: spojrzenie
w lustro
Magdalena: |
micra Będzie śmieszniej!...Ciąg dalszy? No i się narobiło! Nie mając już możliwości dalszego przedłużania procesu lustracyjnego byłego wicepremiera Sąd Lustracyjny ogłosił wyrok! Nie chcę tu komentować samego wyroku. Wyrok rzecz święta, raczej chodzi o postawę drogiego Rzecznika Interesu Publicznego oraz jednego z sędziów. Zastanawiam się, dlaczego trwało to tak długo. Sądząc po pokrzykiwaniach Rzecznika na początku lustracji pana JT argumenty i dowody były tak mocne, że nie zawahał się przed wystąpieniem przeciwko wicepremierowi, nie bacząc na to, jakie są tego konsekwencje! Zaraz za Rzecznikiem ruszyły poszczekiwania w ramach formacji rządzącej. I tym prostym sposobem wyeliminowano z estrady politycznej jednego człowieka, pamiętajmy ze rzecz się działa w roku wyborów prezydenckich. Podobny manewr usiłowano powtórzyć jeszcze w stosunku do dwóch kandydatów na prezydenta. Ale wracając do tematu. Votum separatum jednego z sędziów a zwłaszcza jego uzasadnienie powinno być opatentowane, jako rozwiązanie rewolucyjne. Stwierdzenie, że skoro teraz nie ma dowodów, ale mogą się znaleźć powinno być stosowane przez wszystkie sądy w celu niedopuszczania do zakończenia procesów. Stwierdzenie podobne do powszechnego jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie. W powiązaniu z zapowiedzią apelacji wyroku (ze strony Rzecznika) świadczy to o tym ze pan JT jeszcze nie będzie mógł wejść na scenę polityczną. Tym razem chyba chodzi o wybory parlamentarne. Jako mało rozwinięta intelektualnie baba mam pytania:
Cosik mnie się wydaje, że szumek jaki się zrobił po ogłoszeniu wyroku Sądu Lustracyjnego świadczy o tym, że znowu będzie wesoło. Najfajniejsze jest to, ze wszyscy się cieszą, nawet pan Premier szukał numeru telefonu, a pan Hall przepojony troską, stwierdził ze najlepszym miejscem dla JT będzie RS, broń Boże Platforma! Czyżby obawa o miejsce na Liście Krajowej? | |||