|
||||
|
|
o. Dariusz W. Andrzejewski Aż „Strach” się bać ... Komentując światowe wydarzenia na progu 2008 roku wyjątkowo nie mogę tego uczynić w oderwaniu od polskiej rzeczywistości. Takim wydarzeniem stało się ostatnio ukazanie mocno kontrowersyjnej książki pseudohistoryka Grossa pt. „Strach”. Poruszyła ona wielu moich Rodaków i odbiła się złym echem w Ameryce Północnej. Znajomi Kanadyjczycy pytają mnie o prawdę historyczną II wojny światowej i retorycznie dopytują, czy faktycznie my Polacy jesteśmy takimi zawziętymi antysemitami? Znowu zostaliśmy okrzyknięci najgorszymi spośród narodów Europy. Jeszcze raz przypisano nam niegodziwość i łajdactwo, uznając wręcz za nację „wampirów” wśród takich „aniołów”, jak Niemcy, Francuzi lub Włosi. Czytając Grossa można dojść do prostego wniosku, że Polacy wręcz „kolaborowali” z Hitlerem, podczas gdy „biedni” Francuzi lub Włosi „tylko się przyglądali”? Ktoś już mi nawet powiedział, „nie warto się tym zajmować”, lepiej przemilczeć i robić swoje. Może i tak, ale niestety nie można przejść obojętnie, jeżeli do chóru kłamców i oszczerców dołączają się polskojęzyczne media, a wśród nich jeden tygodnik z Krakowa, który za wszelką cenę przypisuje sobie miano „katolicki”. Nie można zrozumieć postawy „katolickiego” wydawnictwa „Znak” które wydało tę odrażającą w swym fałszu pozycję książkową w pogoni za współczesnymi „srebrnikami”. Jeszcze trudniej zaakceptować postawę rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, który pozwalając na promocję tej kłamliwej i jakże antypolskiej książki w murach tej szacownej i drogiej każdemu Polakowi uczelni, uczynił z niej „ambonę kłamstwa i fałszu historycznego”! Jakby w odpowiedzi na ten skandal w polskim uniwersytecie kilku profesorów UQAM w Montrealu dopowiada mi: „czas najwyższy, abyście wy Polacy przebudzili się i ukazali światu rzeczywistą prawdę waszej martyrologii hitlerowskiej i stalinowskiej”. Trudno nie przyznać im racji … Obrzydliwe twierdzenia Grossa zawarte w książce „Strach”, odnoszące się m.in. do postawy Episkopatu Polski, kard. Adama Sapiehy i Prymasa Tysiąclecia wobec Żydów są nikczemnym kłamstwem i prowokacją ! Niestety publikacje i wystąpienia Grossa współgrają z szerszym procesem urabiania świadomości Polaków w kierunku zgody na utratę suwerenności, niepodległości oraz tożsamości katolickiej i narodowej. Chce się, aby zafałszowana świadomość określiła byt Polaków wydziedziczonych z prawdy o swojej prawdziwej historii, tradycji i kulturze, odarcia z poczucia godności i honoru. On i jemu podobni ludzie chcą, aby propagandowe, ideologiczne kłamstwo stało się kryterium relacji polsko-żydowskich. Książka i zawarte w niej tezy zapewne umiejętnie zostały wybrane przez mocodawców Grossa jako narzędzie rozprawy z chrześcijaństwem i patriotyzmem Polaków. Jeśli tego nie zrozumiemy i nie wychwycimy w porę jako Naród, to takiego „potopu” zorganizowanej nienawiści wobec naszej Ojczyzny możemy nieprzezywciężyć. Jedyna nadzieja w krytycznym przyjmowaniu tego, co podają niepolskie, choć polskojęzyczne media, oraz w naszej narodowej solidarności i wspólnej gorliwej modlitwie, która już nie jeden „potop zła” pomogła nam przetrwać. o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp |
|||