|
||||
|
|
Grzegorz Pustkowiak Rządy PO ? rewolucyjno-socjalistyczne, czy konserwatywne? Gdy PO obejmowała władzę w Polsce, a nawet jeszcze wcześniej, wielu miało naiwne nadzieje, że stworzy rząd ideologicznie konserwatywny. Tym czasem odsłoniła ona swoje antykatolickie i socjalistyczne oblicze. Sprzeciw wobec stanowiska Kościoła i Ojca Świętego odnośnie ochrony życia w aspekcie zapłodnienia in vitro, sprzeciw wobec oceny na świadectwach z nauki religii w kraju o przewadze chrześcijan, walka z Radiem Maryja, jego dyrektorem i WSKSiM, oraz proponowanie zniesienia ochrony uczuć religijnych i ośrodków kultu religijnego przez posła PO J. Palikota, próby dzielenia Kościoła w Polsce, to oczywiście praktyczne aspekty socjalizmu w polityce, które analogicznie próbowano wprowadzić w PRL w czasie stalinowskim, a wcześniej w Hiszpanii w I połowie lat trzydziestych, w Meksyku w latach dwudziestych. Wtedy i tam też rządzili socjaliści! ?. Ale w końcu sromotnie przegrali. Jak będzie teraz w Polsce? Podejrzewam że tak samo z tym że Kościół w Polsce wyjdzie z tych socjalistycznych ataków wzmocniony jak już to zawsze w Polsce w tej kwestii bywało. Jedno trzeba powiedzieć że po 1989 r. żaden rząd jeszcze tak nie walczył z Kościołem i religią jak to robi socjalistyczny rząd Platformy Obywatelskiej u swego zarania. Mało tego takich ataków ze strony rządu na Kościół nie było od czasu obchodów milenijnych w 1966 r. Choć być może rząd PO podchodzi bardzo emocjonalnie na początku i może jest to tylko wymachiwanie szabelką, a później gorące głowy ostygną. Może PO odreagowywuje swoją indolencję i niemoc po 2005 r., ale to też charakteryzuje socjalistów, którzy nigdy nie mieli ludziom nic pozytywnego do zaproponowania. Przejdźmy do faktów: Jeszcze w czasie kampanii wyborczej Donald Tusk występując w spocie wyborczym dawał do zrozumienia że gdy zdobędzie władzę to zrobi porządek z o. Rydzykiem, a powodem tego miała być rzekoma obraza pani prezydentowej przez wymienionego duchownego katolickiego spreparowana oszczerczo przez tygodnik Wprost. Te sprawy wyjaśnił już sam Kościół i sąd świecki, którzy orzekli kłamstwo Wprostu i sąd umorzył śledztwo, ale pan Tusk posłużył się tym kłamstwem dla zdobycia władzy w państwie zamieszkałym w większości przez katolików. Już po zdobyciu władzy i ukonstytuowaniu się rządu PO przy pomocy mediów rozpoczęto rzekome śledztwa wokół WSKSiM w Toruniu, a dokładnie wokół dotacji na odwierty geotermalne mające zasilać akademiki. Było to wykonane zgodnie z prawem, no ale socjaliści aby nie dopuścić rozprzestrzeniania się aspektów cywilizacji łacińskiej i chrześcijaństwa zrobią wszystko żeby nie dopuścić do tego nawet zmieniając prawo. Potem była kwestia portu drzewnego w Toruniu. Sprawami tymi miała zająć pani Julia Pitera, która w rządzie D. Tuska jest pełnomocnikiem do walki z korupcją. Szkoda że pani Pitera nie bada ewidentnej sprawy korupcyjnej w wykonaniu byłej posłanki PO Sawickiej. Ale Radio Maryja nie stanowi całego Kościoła w Polsce, ktoś by powiedział. I miałby sporo racji. Ale rząd Tuska owładnięty relatywizmem, lub syndromem chowania głowy w piasek przed możnowładcami tego świata kwestionuje zakaz zapładniania in vitro potępiony przez Kościół, oraz poddaje w wątpliwość zasadności nauczania religii w szkołach publicznych! Tych kwestii ?nie stworzyło? Radio Maryja choć im służy. Do tego oliwy dolewa prominentny polityk PO poseł Janusz Palikot. Najpierw domaga się zniesienia ochrony prawnej uczuć religijnych, a potem domaga się ?wykończenia Rydzyka?, które ma być jego zdaniem w ?interesie Pana Boga?! Przypadek posła Palikowa jest dość skrajny, ale jest to człowiek bardzo wpływowy gdyż jest członkiem Komisji Trójstronnej i mimo iż premier Tusk odciął się od jego wypowiedzi to jest on ważną postacią koalicji rządowej. Obie wypowiedzi godzą nie tylko w jedność Kościoła w Polsce, ale mogą też mieć konsekwencje prawne. Zniesienie ochrony uczuć religijnych doprowadzi do profanacji przybytków kultu religijnego i gdy ktoś stanie w obronie profanowanych obiektów to on będzie wg takiego prawa przestępcą, czyli wprost poseł PO chce żeby katolicy zostali przestępcami gdy będą bronić kościołów i kaplic przed profanacjami, czyli będą bronić swojej wiary. Czyżby to też było ?w interesie Pana Boga?? Ingerencja w Radio Maryja i ojca dyrektora ma znamiona ingerencji świata polityki w sprawy kościelne. No cóż bezbożnictwo zawsze było pełne absurdów? Krzyczy, że Kościół nie ma się wtrącać do polityki, ale polityka reprezentowana przez bezbożnych socjalistów to już może? Dlatego bezbożnictwo zawsze przegrywa, a Kościół wychodzi wzmocniony z tych ataków. Kto dobrze zna historię to wie że poglądy wyrażone przez pana posła Palikowa wprowadzali w czyn rewolucjoniści francuscy (w epoce przedsocjalistycznej), a w XX w. socjalistyczni rewolucjoniści w Meksyku i Hiszpanii. Pierwszym rewolucjonistą był szatan, który powiedział Bogu non serviam!, czyli zbuntował się. Nowożytni rewolucjoniści to też buntownicy, który ostrze swego buntu kierują ku Kościołowi rzymsko-katolickiemu i jego dziełom. W XX wieku rewolucja przybrała ideologię socjalistyczną, której głównym celem jest stworzenie nowego człowieka i nowego społeczeństwa żyjącego bez obciążeń religijnych, a społeczeństwo takie ma oddawać kult swoim socjalistycznym włądcom. Taka rewolucja socjalistyczna teraz w Polsce ma miejsce, z tym że ma być to nowe społeczeństwo europejskie oczywiście bezbożne oparte na dyrektywach Unii Europejskiej. Na zakończenie wypadało by rozważyć na czym polegać by miał w takim układzie konserwatyzm PO? Może na konserwowaniu socjalizmu postsowieckiego? A może nawiązywanie do epoki stalinowskiej i czasów gomułkowskich gdy z ław rządowych prześladowało się Kościół w Polsce i jego duchownych? Może to tylko rzeczywiście naiwna nadzieja romantyków-pseudokonserwatystów, którzy już obsesyjnie wypatrują rządów konserwatywnych, a ich obłęd czyni z nich rewolucjonistów obediencji socjalistycznej. |
|||