now@ on-line  styczeń 2008

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum

 


 

Adam Maksymowicz

Sens życia

Entuzjazm z jakim był przyjmowany w Polsce pontyfikat Jana Pawła II uważany był powszechnie jako naturalny, ze względu na jego polskie pochodzenie, jego charyzmat i popularność na całym świecie. Wydawało się, że po polskim papieżu, każdy następny będzie już znacznie mniej interesujący, ciekawy i ważny dla naszego kraju. Tymczasem wbrew tym czysto ludzkim kalkulacjom, a może nawet całkowicie im na przekór wybór niemieckiego kardynała Josefa Ratzingera spotkał się z uznaniem i wiarą, że ten następny papież będzie równie aktywny, wrażliwy i z równą mocą dający osobiste świadectwo wiary. Zapewne tymi też przesłankami kierowali się licznie przybyli uczestnicy kolejnego spotkania Duszpasterstwa Ludzi Pracy’90 w Legnicy na kolejny odczyt o. Wacława Stanisława Chomika przełożony prowincji św. Jadwigi i Wiceprzewodniczący Unii Europejskiej Franciszkanów, który w tym środowisku wygłosił kolejny już 18 wykład, tym razem pt. „Prawda – osoba ludzka – rodzina. Orędzia pokojowe Benedykta XVI”. Jak zwykle odczyt poprzedziła Msza św. odprawiona przez o. Prowincjała.

Kawamoto

Podczas krótkiej homilii wskazał na poszukiwania sensu życia ludzi zagubionych wśród zwykłych codziennych trosk, którym czasem towarzyszą straszne okoliczności. Wspomniał o bohaterze jednej z książek Carla Gustawa Junga pt. Promienie w popiołach”. Jej bohater Kawamoto bierze udział w sprzątaniu japońskiego miasta po zrzuceniu bomby atomowej. Zniechęcony do życia zbiera na samochód trupy rzędami układane na poboczach ulic. Zauważa w jednym miejscu, że ktoś się jeszcze porusza. Pragnie pomóc. Prosi kierowcę o zatrzymanie się, ale ten śpieszy się bo musi być o oznaczonej godzinie w umówionym miejscu. Scena ta nie daje już mu więcej spokoju. On pozwolił aby ktoś umarł. Dostrzega jednak policjanta w mundurze, który karmi małe dzieci chlebem moczonym w wodzie. Dostrzega innych ludzi niosących pomoc tak poszkodowanym przez atomowy kataklizm. Odczuwa spokój kiedy sam również udziela tej pomocy. Odczuwa, że znalazł sens życia.

Lekarstwo

Ten sam sens życia można odnaleźć we wspomnianych trzech orędziach pokojowych Benedykta XVI, które zawsze mają związek z pierwszym dniem nowego roku, kiedy Kościół obchodzi uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryji. Zastanawiając się nad pokojowymi orędziami papieskimi można zauważyć, że żaden z papieży nie ucieka od problemów życiowych człowieka, państw i narodów. Jeżeli jednak dotykają oni ludzkich ran, to nie po to by się nad nimi rozczulać, lecz po to, aby podać lekarstwo na ich uzdrowienie. Co to za lekarstwo? Według Benedykta XVI lekarstwem są „opatrznościowe działania Boga, który nie zapomina o losach rodzaju ludzkiego”, bo Bóg jest Miłością (Deus caritas est), która leczy rany! Trzeba więc zaczynać od Niego, by szerzyć pokojowe współistnienie we wszystkich regionach świata.

Pokój w prawdzie

Począwszy opisanego wydarzenia w księdze rodzaju kłamstwa powodowały i wciąż powodują niszczące skutki w życiu jednostek i narodów: „Wystarczy pomyśleć, do czego doszło w minionym wieku – pisze Benedykt VI – gdy obłąkańcze systemy ideologiczne i polityczne tworzyły pozór prawdy w sposób programowy i doprowadziły do wyzysku i zagłady wielkiej liczby mężczyzn i kobiet, eksterminując wręcz całe rodziny i wspólnoty”. Najogólniej można powiedzieć, że kłamstwem jest wszelkie działanie człowieka według porządku ustanowionego przez siebie, w którym nie ma posłuszeństwa porządkowi Bożemu. Kłamstwem jest brak uznania transcendentnego porządku rzeczy. Brak poszanowania „gramatyki” dialogu, jaką jest uniwersalne prawo moralne zapisane w sercu człowieka. W sytuacji zagrożenia i negowania pokoju przez terroryzm, Benedykt XVI nie obwinia terrorystów wprost, demaskuje jednak nihilizm i fanatyzm religijny (fundamentalizm), które jego zdaniem mogą „inspirować i podsycać zamierzenia i działania terrorystyczne”. Obie te postawy łączy niebezpieczna pogarda dla człowieka i jego życia, a ostatecznie dla samego Boga. Nihilizm neguje Jego istnienie i opatrznościową obecność w historii, a fanatyczny fundamentalizm zniekształca jego kochające i miłosierne oblicze, zastępując Go bożkami stworzonymi według własnego wzoru. Wobec zjawiska wzrastających wydatków na cele militarne i zysków z handlu bronią papież wyraża ubolewanie nad tym, ze polityczny i prawny proces zmierzający do rozbrojenia utknął w martwym punkcie i w powszechnej obojętności. Za złudną uznaje on perspektywę niektórych rządów,, które posiadaniem broni atomowej usiłują zapewnić sobie bezpieczeństwo, prowadząc jednocześnie do nowej „zimnej wojny”. Postulowane przez papieża rozbrojenie nie tylko zagwarantuje ludziom pokój, ale przyniesie też korzyści krajom ubogim i będącym na drodze rozwoju.

Osoba ludzka sercem pokoju

Benedykt XVI zwraca uwagę, że „Człowiek posiada osobową godność, gdyż został stworzony na obraz Boży”. Człowiek przez łaskę został powołany do przymierza ze swoim Stwórcą, dodania Mu odpowiedzi wiary i miłości, jakiej nikt inny nie może za niego dać. Z prawdy tej wynikają podstawowe prawa osoby ludzkiej. , a przede wszystkim prawo do życia i do wolności religijnej. Zdaniem papieża w naszej społeczności dokonuje się zagłady życia. Obok ofiar konfliktów zbrojnych, terroryzmu i przemocy są ofiary cichej śmierci, spowodowanej przez głód, aborcję, eksperymenty na embrionach i eutanazję. Zagrożeniem dla pokoju jest częsty brak wolności wyrażania własnej wiary. Chrześcijanie są prześladowani i doznają okrutnej przemocy. Reżimy, które prowadzą agresywne prześladowania i narzucają wszystkim jedną religię lub stosują marginalizację z racji przekonań religijnych, są również zagrożeniem dla pokoju. Takim samym zagrożeniem są niesprawiedliwe i dramatyczne nierówności w dostępie do podstawowych dóbr, jak pożywienie, woda, mieszkanie, opieka zdrowotna. Benedykt XVI ma tu na uwadze wielka nędzę, jaką cierpią liczne populacje, zwłaszcza na kontynencie afrykańskim. Z drugiej strony wrogie pokojowi są utrzymujące się nierówności pomiędzy mężczyzną i kobietą. Papież uważa, ze w niektórych kulturach pozycja kobiety jest mocno podporządkowana woli mężczyzny. Przyczyną tej dyskryminacji jest zawsze fragmentaryczna i redukcyjna wizja antropologiczna, która nie postrzega człowieka – mężczyzny i kobiety w ich równej naturze jako osoby ludzkiej. Ojciec Święty dostrzega też zagrożenie dla pokoju w przestrzeganiu zasad „ekologii pokoju”, która wyraża się relacją pomiędzy światem stworzonym i pokojem między ludźmi. Tak więc pokój zagrożony jest narastającym dziś problemem zaopatrzenia w energię. Naturalne źródła energetyczne są dla silniejszych. Kraje biedne są odcięte od tych źródeł energii. Rozwój krajów uprzemysłowionych obciążony jest niszczeniem środowiska naturalnego. Jednym słowem rozdarcia, konflikty, wojny... „są owocem nieludzkiego pojmowania rozwoju, przy czym nie chodzi tu tylko o rozwój w sensie materialnym, ale obejmujący całego człowieka; osobę ludzką!

Rodzina wspólnotą pokoju

W tegorocznym orędziu pokojowym Benedykt XVI przypomina 25 rocznicę ogłoszenia przez Stolice Apostolską „Karty Praw Rodziny”. Z tej okazji zwraca uwagę, ze rodzina jest „gniazdem” dla zaistnienia pokoju na świecie. „Rodzina naturalna, jako głęboka wspólnota życia i miłości oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, stanowi pierwsze miejsce dla humanizacji osoby i społeczeństwa, kolebkę życia i miłości. Kompedium nauki społecznej Kościoła uznaje rodzinę za pierwsza naturalną społeczność, „instytucje Bożą, która leży u podstaw życia osób, jako pierwowzór każdego porządku społecznego. Jednym z wielu aspektów stabilizacji i rozwoju rodziny jest tez rachunek ekonomiczny. „ Rodzina autentycznie żyje w pokoju, kiedy nikomu nie brakuje tego, co niezbędne, a majątkiem rodzinnym – owocem pracy jednych, oszczędności innych i czynnej wspólpracy wszystkich – dobrze się gospodaruje w duchu solidarności, unikając nadmiaru i marnotawstwa”. Pojedyncza rodzina jest dla papieża wzorem dla rodziny narodowej i miedzynarodowej, zyjacych w zgodzie i pokoju. Na zakończenie papiez zwraca się tez do środków społecznego przekazu o odpowiedzialność za promowanie poszanowania rodziny, informowanie o jej oczekiwaniach i prawach oraz ukazywanie jej piękna. Obowiazek ten spoczywa na wszelkich mediach ze względu na ich edukacyjny charakter.

Duszpasterstwo Ludzi Pracy”90 w Legnicy stanowi też rodzinę wzajemnie się wspierających, rozumiejących i nawzajem uczących się od siebie ludzi podczas kolejnych prelekcji, dyskusji, odczytów i zdobywania coraz to innych cech, właściwości i przekonań tak religijnych, jak i społecznych, poltycznych i gospodarczych skłądających się na formację każdego uczestnika tych spotkań. Stad też pełna kaplica uczestników zasłuchanych w słowa oredzia skierowanego do nich od papieza BenedyktaXVI za pośrenictem o. Prowincjała, przyjełe tresci te z entuzjazmem, akceptacją i obowiazkiem ich upowszechnienia.

powrót do strony głównej


now@ on-line miesięcznik polityczny Internautów http://nowaonline.strefa.pl