| ||||
|
w tym wydaniu: AKI: bajdula: lula68: Magdalena: #Marcel: mats: Misia#1: StefanDetko: ZASADA: ZIM: uniwersytet now@: Anna Jurczak: Anna Rataj:
|
galeria postaci: StefanDetko debeściak czyli ballada o PaKwa Najkrótsze i najbardziej pasujące określenie do opisania osobowości Pawła Kwaśniewskiego oddaje parafraza starej piosenki Grzesiuka "Paweł Kwaśniewski jest chłopak morowy...", a działalność tego utalentowanego dziennikarza i artysty, mającego już za życia swoje muzeum, jest tak obszerna i obfitująca w błyskotliwe osiągnięcia, że aż niemożliwa do szczegółowego opisania. Najnowszym hitem PaKwa jest, prezentowany w dniach 18-21 lutego w Helsinkach na Międzynarodowym Festiwalu Preformance Art Exit, spektakl pod tytulem Kasi Kadasse, a ostatnie projekty Pawła możecie prześledzić słuchając cotygodniowych, piątkowych audycji tego zapalonego Internauty: „Małpy w sieci” (piątkowe wieczory godzina 24:05) oraz emitowanych w TV4 programów o Internecie i jego problemach: „kropka.pl” (wtorki i soboty). Aby uniknąć pustosłowia postanowiłem zaprezentować poniżej kompilację materiałów o Pawle, którego proszę o wyrozumiałość, że publikuję je bez zgody i wiedzy ich autorów. Małpy w sieci:
@@wSieci to program, w którym i autor i słuchacze poznają coraz więcej tajników Internetu. Dzięki pomocy zaproszonych gości i samych słuchaczy - internautów próbują rozwiązać coraz więcej skomplikowanych problemów funkcjonowania w sieci. Program prowadzi Paweł, a pytaniami Internautów brawurowo zarządza Marcin Maziarz. Muzeum za życia:
Paweł
Kwaśniewski doczekał się muzeum swego imienia. „Pracownia
Chwilowa” w Koninie: druciana siatka na zapleczu zespołu pawilonów
handlowych, za nią kilkanaście schodków w dół i pawilonowe podziemia
- beton podłóg, pobielone ściany, rury instalacji. I ludzie. Ponad
setka młodych, dla których „Pracownia Chwilowa” to jedyny kontakt ze
światową sztuką współczesną, także azyl w stutysięcznym
robotniczym mieście. - Tylko tu można
co tydzień przeżyć coś odpałowego, pogadać z ludźmi, którzy tak
samo myślą. Tylko tu czuje się, że jest koniec XX wieku. Reszta miasta
to trupiarnia - mówi Katarzyna Grodzka. Dla
wtajemniczonych Konin to jedno z najważniejszych miejsc prezentacji
sztuki progresywnej w Polsce. W piwnicy pod barkiem z piwem, sklepem spożywczym
i dziewiarskim eksperymentalne wideo prezentował Józef Robakowski,
performance realizowali Paweł
Kwaśniewski, Zbigniew Warpechowski, Seiji Shimoda, Horst
Rickels, Kees Mol. Instalacje tworzyli m.in. Zbigniew Libera, Mirosław
Filonik. Najnowszym
eksperymentem artystycznym Arkadiusza Woźniaka, założyciela i
kierownika Pracowni Chwilowej, jest Muzeum Pawła Kwaśniewskiego,
dokumentujące życie i twórczość artysty z Warszawy. Kwaśniewski
zakopywał się w ziemi, wycinał i rozdawał widzom swoje ciało, zamrażał
się lodem, na przebitych palcach rąk wieszał martwe kurczaki. Czasem po
występie odratowywało go pogotowie. Udostępniona
publiczności stała ekspozycja zaskakuje konserwatyzmem:
gablotki, fotografie artysty w otoczeniu innych artystów, fotografie
artysty w otoczeniu rodziny, spodnie artysty, w których występował w
Finlandii, włosy artysty, w których występował na Islandii, czarna
kurtka artysty, plakaty, zaproszenia, listy, prezentacja wcześniejszych
spektakli na wideo. Elementem ruchomym ekspozycji stałej jest martwy
kurczak rozpięty na ścianie - zmieniany co tydzień. - Co Pan czuje
stojąc przed czerwoną tablicą z napisem: „Muzeum Pawła Kwaśniewskiego”?
- Mam wyrzuty
sumienia, że jeszcze żyję. Polska ciężko znosi świadomość, że ktoś
może mieć swoje muzeum za życia. Lokalne radio w Koninie podało, że
zmarłem przed rokiem. - Bardzo Panu
zależało na powstaniu tej placówki muzealnej? - To był pomysł
obecnego kustosza mojego muzeum Arkadiusza Woźniaka. Uprawiam performance,
sztukę efemeryczną, po której zostają tylko wspomnienia widzów i ich
opowiadania. To muzeum ma gromadzić dokumentację moich działań
artystycznych, ma propagować ideę performance - totalnego szaleństwa w
sztuce i w życiu. - Czy totalne
szaleństwo w życiu i sztuce najbardziej potrzebne jest w Koninie? - Wszędzie jest
potrzebne. - W hallu muzeum
tkwi marmurowa tablica: „W tym miejscu wielokrotnie Paweł
Kwaśniewski”. Co - Paweł
Kwaśniewski? - Ufundowali ją
państwo Fodczukowie z Bielska Białej. Proszę ich zapytać. - Czego Pan w życiu
dokonał? - 200 spektakli
performance w kilkunastu krajach. Wykładam na uczelniach artystycznych w
Polsce i Europie. Jestem wolnym człowiekiem. Nigdy nie brałem stypendiów,
zapomóg, nie przyjmowałem nagród. Obroniłem się przed manipulacją
mediów. Nie przesiadywałem na niczyjej kanapie, a jednak są ludzie, którym
chce się jechać przez pół Polski, żeby zobaczyć moje 10-minutowe
wystąpienie. - Ilu ludzi w
Koninie rozumie Pańską sztukę? - Ani mniej, ani
więcej niż w Gdańsku na przykład. Niewielu. Ze sztuką jak z książką
- najpierw trzeba się nauczyć liter, potem złożyć je w zdania, a
potem to zrozumieć. W Polsce nie ma edukacji artystycznej nawet na
podstawowym poziomie. Dlatego nawet wśród absolwentów akademii sztuk pięknych
większość ma mentalność dziewiętnastowiecznych malarzy ręcznych. - Nie ma w
Polsce artystów progresywnych, którzy na muzeum za życia zasłużyli
bardziej? - Są, ale to
mnie zaproponowali. - Kto za to płaci?
- Część budżetu
to dotacja urzędu wojewódzkiego, część to dotacja konińskich przemysłowców
i kupców. Zarabiają całkiem trzeźwo; szyją sukienki, sprzedają rury,
krany, hot-dogi. Z szaleństwem potrafią pieniądze wydawać. - Pan do muzeum
nie dopłaca? - Nie mam z
czego. Przy życiu utrzymuję się z publicystyki ekonomicznej. - Co będzie,
gdy przytrafią się Panu następne wybitne realizacje? | |||