|
||||
|
|
Mirosław Kokoszkiewicz Mam newsa! Chwała „Faktom” TVN i Gazecie Wyborczej za wytropienie Wojciecha Wierzejskiego wśród domniemanych skinheadów. Jeszcze większe uznanie dla „Dziennika” za ujawnienie kilku debili raczących się wódą na tle płonącej sfastyki. Wiadomo, trzeba być czujnym i dmuchać na zimne. Zbrodnicze ideologie, które mają na swym koncie miliony ofiar nie mogą się już nigdy odrodzić. Ludzie, którzy z głupoty, lekkomyślności lub nie daj Boże z przekonań uczestniczyli kiedykolwiek w takich wydarzeniach powinni być raz na zawsze napiętnowani i wykluczeni z życia publicznego. Tu nie ma miejsca na pobłażliwość i nie ma znaczenia czy te haniebne czyny zostały popełnione wczoraj czy przed laty. Wszedłem w posiadanie informacji i dowodów, które mogą wywołać prawdziwe poruszenie, skandal i otworzyć prawdziwą puszkę Pandory. Mam niemal stuprocentową pewność, że w naszym życiu publicznym, zarówno w mediach jak i polityce do dziś funkcjonują osoby, które jeszcze nie tak dawno sympatyzowały z najbardziej zbrodniczą ideologią XX wieku. Oczywiście myślę o komunizmie, który według ostrożnych szacunków pochłonął 100 milionów ofiar. Wstrząs jaki z pewnością wywołam tymi ujawnionymi i nieznanymi faktami może przewrócić naszą rzeczywistość do góry nogami. Krążą słuchy, że prominentni działacze dzisiejszej lewicy, tacy jak Szmajdziński, Oleksy, Cimoszewicz, Borowski, Kwaśniewski, Miller, Zemke i wielu innych należeli w przeszłości do komunistycznej partii. Mówi się nawet po cichu, że uczestniczyli w zjazdach, plenarnych posiedzeniach, imprezach, a niektórzy nawet piastowali wysokie partyjne funkcje. Podobno istnieją archiwalne materiały na których to pod komunistycznymi sztandarami wyżej wymienieni śpiewali komunistyczne pieśni takie jak „Międzynarodówka”. Jeden z nich był jak głosi plotka ministrem w stanie wojennym podczas panowania junty Jaruzelskiego choć ta informacja wydaje się mało prawdopodobna. Mam też nie lada gratkę dla TVN-u. Podobno twórcy tej telewizji również należeli do komunistycznej partii, a właściciel TV Polsat to podobno były konfident SB. Panią Małgorzatę Łaszcz z „Loży prasowej” w TVN24 pragnę poinformować poufnie i jednocześnie przestrzec, że jej stali goście na antenie tacy jak Daniel Passent czy Krzysztof Teodor Toeplitz to nie tylko byli komuniści, ale również tajni agenci komunistycznej bezpieki. Zdaję sobie sprawę, że sensacje o Wierzejskim czy asystentce Macieja Giertycha przy tych ujawnionych faktach bledną i wyglądają jak jakieś małe sensacyjki. Skoro jednak zajęły tyle cennego czasu antenowego to co się stanie jeżeli prawdą okażą się moje informacje? Strach nawet pomyśleć Teraz panie i panowie z TVN-u, Polsatu, Gazety Wyborczej i innych mediów tropiących obecnych i byłych sympatyków zbrodniczych ideologii, różnej maści nacjonalistów, szowinistów i antysemitów macie temat niemal niewyczerpalny. Jeżeli podane przeze mnie informacje potwierdzą się chociaż w części to zapewne już od jutra wymienione z nazwy media zaczną domagać się usunięcia z życia publicznego wszystkich wskazanych osób, które flirtowały swego czasu ze zbrodniczym komunizmem. Nie dziwi też sytuacja w której na najbardziej zaniepokojonych ostatnimi sensacjami medialnymi pozują byli komuniści. To oni wrzeszczą gromko: „jak z taka przeszłością można uczestniczyć w życiu politycznym?”, „zdelegalizować Młodzież Wszechpolską”. Jakoś nikt nie zwraca uwagi na czarny chumor jaki wyziera z tej udawanej wielkiej wrażliwości postkomunistów i innych usprawiedliwiaczy zbrodniarzy i donosicieli. Czyż nie jest to wołanie” „Łapaj złodzieja”? |
|||