now@ on-line  czerwiec  2006

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


 

 

SKCh

LIST OTWARTY

STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJANSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI

DO PANA JAROSŁAWA KACZYNSKIEGO PREZESA PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI

Kraków, 7 czerwca 2006 r.

Pan Jarosław Kaczyński

Prezes Prawa i Sprawiedliwości

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

Szanowny Panie Prezesie,

Z wielką nadzieją przyjęliśmy wyborcze zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości, mając przed oczyma Pańskie słowa zawarte we wstępie do przedwyborczej deklaracji „Katolicka Polska w chrześcijańskiej Europie”, które pozwalamy sobie przytoczyć: „Zagwarantowanie zasadom chrześcijańskim należnego miejsca w życiu społecznym to niezbędny składnik moralnej naprawy Państwa, która jest celem polityki Prawa i Sprawiedliwości.” Ileż płynie z tych słów nadziei na normalność, na politykę opartą na zasadach moralnych, na co nadal liczy olbrzymia rzesza katolików w Polsce.

Za kilka dni te zasady mogą zostać podeptane na forum publicznym w związku z zaplanowanym na 10 czerwca 2006 r. demoralizującym przemarszem homoseksualistów i innych dewiacyjnych grup ulicami Warszawy.

Mamy w pamięci z lat ubiegłych zdecydowaną postawę Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec tych gorszących inicjatyw, kiedy podjął stanowcze decyzje sprzeciwiające się promocji homoseksualizmu na ulicach stolicy Polski.

W tym kontekście, bardziej niezrozumiałą staje się jednak obecna zgoda władz Warszawy na przemarsz homoseksualistów oraz zupełne milczenie w tej sprawie, a nawet niepokojące przyzwolenie niektórych, polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wzbudza to w nas poważny niepokój co do realizacji Pańskich słów, w których stwierdzał Pan: „Dla zdecydowanej większości z nas, polityków, działaczy i członków Prawa i Sprawiedliwości, wiara katolicka jest po prostu Prawdą, która nadaje kierunek naszemu życiu i działalności.”

Zdajemy sobie sprawę, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadły z korzyścią dla organizacji homoseksualnych i w pewnym zakresie ograniczyły możliwości wydawania zakazów dla homoseksualnych ekscesów przez władze administracyjne. Te postanowienia najwyższych instancji polskiego sądownictwa, powołanych do stania na straży ładu moralnego i zasad sprawiedliwości wyrastających z fundamentów naszej cywilizacji, stają się coraz bardziej kuriozalne w kontekście, prowadzonych przez sądy spraw, a jeden z nich już wymierzył karę, przeciwko przedstawicielowi ruchów obrony życia, za „publiczne zgorszenie” wywołane wystawą antyaborcyjną. Wspomniane sprawy oraz zapadły już wyrok, mogą wskazywać niewątpliwie na to, iż polskie sądownictwo w niepokojącym tempie staje się coraz bardziej niezawisłym od Dekalogu jako fundamentu porządku prawnego.

Czy w sytuacji, gdy siły reprezentujące „cywilizację śmierci” coraz zacieklej atakują chrześcijańskie fundamenty naszego życia społecznego, Prawo i Sprawiedliwość będzie milczeć? Czy partia rządząca Polską, obdarzona kredytem zaufania przez wielu katolików, dopuści do publicznej manifestacji organizacji homoseksualnych, których ostatecznym celem jest prawna instytucjonalizacja dewiacyjnych zachowań? Czy można dopuścić, aby w ten sposób ostatecznie zakwestionowano istnienie moralności publicznej?

Podczas niedawnej wizyty w Polsce, Ojciec Święty Benedykt XVI wołał na krakowskich Błoniach: „Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa!” Szczególnie takiego chrześcijańskiego świadectwa oczekujemy od tych, którzy z woli narodu zostali wybrani do najwyższych władz w państwie.

Jakie będzie świadectwo Prawa i Sprawiedliwości wobec planowanego publicznego zgorszenia? Czy partia sprawująca w Polsce władzę stanie milcząco wobec budowniczych „cywilizacji śmierci”, przyzwalając tym samym na ich antychrześcijańską ofensywę, czy też czynnie i odważnie opowie się po stronie chrześcijańskiej sprawiedliwości i prawa chroniącego moralność publiczną?

W obliczu cywilizacyjnej zapaści i postępującej dechrystianizacji Europy, kiedy ze Stolicy Apostolskiej dobiegają do nas coraz głośniej napomnienia i przestrogi przed niespotykanymi dotąd atakami na rodzinę i instytucję małżeństwa, do Pana, Panie Prezesie i polityków Prawa i Sprawiedliwości należy historyczna odpowiedzialność za przyszłą Polskę. Czy będzie ona chrześcijańska, czy też nie będzie jej wcale?

Z wyrazami szacunku

Sławomir Olejniczak

Prezes Stowarzyszenia

Sławomir Skiba

Wiceprezes Stowarzyszenia

powrót do strony głównej


now@ on-line miesięcznik polityczny Internautów http://nowaonline.strefa.pl