now@ on-line  czerwiec  2006

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


 

 

Zygmunt Jan Prusiński

POLACY, TO ISTNI... M A S O C H I Ś C I !

         Jak długo będą narzekać Polacy na swój los? Socjalista Piłsudski nie zmartwychwstanie, narodowiec Dmowski też nie.  Nowe generacje i pokolenia przyszły na świat, na tej ziemi Polską zwaną i co? Tamci poprzednicy, to chociaż z kijami wyszliby do wroga, a my? A my piszemy jak zawodowi pismacy i wciąż, wciąż w tym samym tonie "plujemy" do tej samej bramki.

Pytanie: gdzie jest przywódca narodu? Nie ma. Po prostu nie ma. Są jedynie udawacze; udawacze na linii bezgranicznej rozciągłości - tak jak działa guma... Żydzi, w swoich gazetach - których nie czytam, bo można zgubić rozum, logikę, fakty, prawdę, piszą z zamiłowania do swoich wrogów Polaków tak, cytuję: "Polacy ciągle narzekają". I myślę sobie, co jest grane, że nawet ponarzekać nie można (w swoim?), czy może już nie w swoim kraju, Ojczyźnie. Pod okupacją sowiecką, nawet sekretarz Alosza czy sekretarz Wańka nie miał o to pretensji. A ci, obecni okupanci, nawet im polskie narzekanie przeszkadza. 

         Dzisiaj czytam (w polskiej gazecie), naprawdę są jeszcze polskie, kilka tytułów, że w Szydłowcu 40 procent mieszkańców nie pracuje, są na bezrobociu. Znam Szydłowiec, bo i tam w okolicach mieszka moja bliska rodzina, w Chlewiskach i w Budkach II. Pamiętam Kieleczczyznę z okresu mojego podlotkowania. Za wujkiem "Meksykiem" - tak go nazywali, mieszkało czterech braci. Pozostała przy nich ich drobnej postury matka. Najmłodszy służył w ramach ludowego wojska, oficer w stopniu kapitana, starsi, to partyzana spod sztandaru Armii Krajowej. Najstarszy miał na imię Stanisław; zawsze w tym dawnym mundurze polowym, jeszcze z wojny, z lasów partyzanckich, no i w tych gumiakach szerokich z filcem na górze. A radio "Wolna Europa" dla niego był całym światem. Tylko mój wujek Stanisław Sowiński  miał w tamtych latach radio na karbidówę, tak chyba się to nazywało. Akurat te strony na Kieleczczyźnie były zaniedbane do tego stopnia, że mieszkańcy tych okolic żyli jak "jaskiniowcy". Tak jak górnicy pod ziemią, tak oni na powierzchni kuli ziemskiej spacerowali z lampami karbidowymi. Jak widać więc, "karbid" był szlachetnym wtedy surowcem.  Zatem "Wolna Europa" była tym Boskim zbawieniem. Mężczyźni przychodzili do wujka, i jak w kinie uporządkowane krzesełka, a na nich siedzieli patrioci polscy i słuchali do późnej nocy. Jako dzieciak wpatrywałem się w ich porośnięte twarze, i zawsze czekałem na dodatkowy komentarz z ust sąsiada - partyzanta. To był niesamowity politycznie człowiek. Wiedział dużo, i można było mu zaufać.

         Współczesne pytanie: dlaczego jesteśmy masochistami? Czy dlatego, że lubimy nimi być? Coś tu nie tak. Gdzieś spadła czarna chmura i zatruła nam odwagę. Nagle gdzieś znowu czytam, że Izrael nie jest zadowolony z obecnego rządu. Najbardziej drażni tych cwaniaków sam minister edukacji Roman Giertych. Pytam się księżyca: co tu ma wspólnego Izrael do polskiego rządu? Dlaczego Polacy nie interesują się izraelskim rządem? Dlaczego nie piszą w swoich mediach - tak już skromnych pod względem ilości, że jakiś tam minister Stoltzman lub Berman nie powinien być ministrem edukacji? Co, razi coś w oczach i uszach? Pisałem w jakimś artykule, że XX wiek był w Europie Wschodniej zamordyzmem przez dokonanym przez żydów. Rewolucja bolszewicka, I wojna światowa, II wojna światowa, komunizm sowiecki po 1945 roku... Epoka fanatyzmu politycznego i ludobójstwa na skalę rekordową w historii życia na ziemi. Ale ten XXI wiek, przed nami doprowadzony zostanie do nieistnienia wielu państw w Europie. Polska jest na tej liście zniknięcia z mapy Europy. Bo w tym kierunku to idzie. Czarni mocarze tego głośno nie mówią, ale...

         Zobaczcie, gdzie są Polacy? Czy mamy stadiony? Nie. Bo wrogowie wewnętrzni nie pożądają sukcesów sportowych akurat przez Polaków zdobywanych. Młodzież polska musi być uboga. Po co ma być wysportowana i zdrowa... Buduje się instytucje, biurowce, banki - ale -  te gmachy nie są nasze. W nich rządzą Bermany i Stoltzmany! A my, nawet nie nazywamy się "tanią siłą roboczą". My nie możemy się tak nazywać, przyjdzie zza sąsiedzkich granic ze wschodu jeszcze tańsza siła robocza. Zagłada Narodu Polskiego przed nami. O to przecież chodzi. Nie mógł tego dokonać Hitler, Stalin, Breżniew - choć straszyli czołgami, to dzisiaj przy nowoczesnej technologii można to robić ustawami. Zagłodzić naród bez policji politycznej. Wprowadzić takowe "niepubliczne" przychodnie i szpitale, w naszych komunalnych obiektach. Bo co znaczy przymiotnik: n i e p u b l i c z n y. Co znaczy i z czym skojarzyć, z prywatą! Siedzą sobie lekarze - kapitaliści, i walą po kieszeni schorowanego człowieka, który biedniejszy jest od peerelowskiej podeszwy. Nawet nie pasuje go nazwać "pacjentem". Lekarz - kapitalista i,  nędzarz... Czyim jest niewolnikiem? Ktoś mądry odpowie, "niewolnikiem systemu". Ale ten system tworzą ludzie, zawsze. Tak jak (wyrzeźbili) bolszewizm, socjalizm, komunizm, faszyzm. Dziwię się, że stara cywilizacja, germańska, dała się na to nabrać. Przecież naród niemiecki masami chodził do kościoła. Póki, dopóki wrogowie chrześcijaństwa religii katolickiej nie rozłożyli na czynniki pierwsze. A skąd w tej tradycji ściągnęliśmy pomysł choinek, jak nie z Niemiec? Dzisiaj, o wiele wcześniej Niemcy zostały "oczyszczone" z przyszłości własnego narodu. Za Hitlera został naród niemiecki ukarany.

Naród, bez przyszłości. To, co o nas można powiedzieć. My, z niewoli rosyjskiej pod plan z referatu Jakuba Bermana, to oczywiste. 

          Nie miejcie Czytelnicy do mnie żadnej pretensji, ja opisuję to, co widzę, co słyszę, o czym czytam. Wielu wybitnych publicystów, historyków, eseistów napisało. Ja łączę te myśli, te fakty, dodaję swoje. Rozumiem rozżalenie i w Żydach, którzy są niejednokrotnie propolskimi obywatelami, walczyli za ten Kraj w czasie okupacji hitlerowskiej, a podczas okupacji bolszewicko-sowieckiej, jako opozycjoniści.  Przecież w rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość jest wielu Żydów, to widać. Chcą coś poprawić, zmienić ten stan.

Ale, czy dadzą radę? Polska jest zepsuta. Ludzie z głowami opuszczonymi, jakby na chodniku szukali odpowiedzi. Mistyfikacja życia, nerwowość, agresja, apatia, fałsz, megalomania, nienawiść - to wszystko składa się na MASOCHIZM !!! Tylko z siekierami chodzić po ulicach. Patrzę na tę młodzież: skancerowana obłudnie przez media i kooperację zniewieściałej komercji. Chodzą jak te manekiny... Pokolenie dawno zmarnowane, bez uczuć, egoistyczny walor poniżania już własnego życia. Pokolenie - jak ofiara transformacji. Pokolenie złodziejstwa w biały dzień. Tylko rozebrać się nago, to jeszcze pozostało. W ogóle pokolenie nie umiejące bronić swojej Ojczyzny. Ucieczka jest wyjściem. W obce kraje tak, ale co z Polską? Czyja ona będzie? 

31.05 - 1.06.2006. Ustka

powrót do strony głównej


now@ on-line miesięcznik polityczny Internautów http://nowaonline.strefa.pl