| ||||
|
|
Hubert Kozieł Petycja poparcia dla ministra Giertycha http://petycje.europa21.pl/index.php
Sz.P. Kazimierz Marcinkiewicz. Premier Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Premierze, Składam niniejszym wyrazy poparcia dla Pańskich działań podjętych w zakresie obsady stanowiska szefa resortu edukacji jak również w sprawie planów zreformowania polskiej oświaty. Uważam, że akcentowanie wartości patriotycznych w trakcie procesu wychowawczego nie tylko w niczym nie zagraża naszemu społeczeństwu, ale też pozwala budować nam przyszłość na trwałych fundamentach. Wystarczy przypomnieć, że propagowanie patriotycznych postaw w szkole jest ważnym elementem choćby amerykańskiego systemu edukacyjnego. W pełni aprobuję też zamiary zwiększenia dyscypliny i bezpieczeństwa w szkołach. Myślę bowiem, że na ministerstwie oświaty - we współpracy z innymi organami państwowymi i samorządowymi oraz rodzicami leży obowiązek surowego zwalczania wszelkich patologii dręczących ze polskie szkoły. Bezpieczeństwo na lekcjach i przerwach da się zapewnić nie poprzez ,,dialog" z młodymi bandytami i ,,poszanowanie dla ich praw", ale tylko poprzez surowe egzekwowanie zasad obowiązujących wszystkich cywilizowanych ludzi - co jest szczególnie ważne aby młodzi ludzie odebrali staranne wykształcenie - tak naukowe jak i obywatelskie. Ponieważ nominacja Romana Giertycha wzbudziła wiele kontrowersji i protestów chciałbym zwrócić uwagę na to kto organizuje owe protesty - partie, które cieszą się obecnie w tym kraju minimalnym poparciem społecznym (między innymi słynni demokraci.pl, którzy w czasie ostatniej kampanii wyrzucili wielkie pieniądze na plakaty wyborcze zupełnie bez żadnego efektu). Jest to dla nich sposób na zaistnienie w mediach i debacie politycznej. Co więcej. Ostatnie protesty "studenckie" które odbyły się w wielu miastach organizowane były pod flagami młodzieżówek lewicowych oraz skrajnych partii jak choćby antyklerykalna partia "Racja". Gdzie byli Ci ludzie - tak dbający o polskie szkolnictwo kiedy w działaność polityczną włączył się ZNP który stał się współorganizarorem - głównie wskutek osobistych sympatii paru wysoko postawionych członków - tzw dni "Stop wojnie" które organizowały organizacje skrajnie lewicowe, lewackie i anarchistyczne. Podobnie naglaśniane były działania "Inicjatywy uczniowskiej" - skrajnie lewicowej organizacji anarchistycznej. Gdzie byli Ci ludzie kiedy ministrem edukacji został Jerzy Wiatr - którego "dorobek" składa się m.in z wierszy pochwalnych ku czci Józefa Stalina. Czy minister Giertych sprawdzi się jako szef resortu edukacji- trzeba to będzie po prostu ocenić po jego czynach na tym stanowisku. Jakiekolwiek protesty będa miały uzasadnienie jeśli Roman Giertych rzeczywiście zacznie popełniac błędy - wtedy pojawi się merytoryczna podstawa protestu. Nie można przecież oceniać tego zanim podejmie prace! Podobnie irracjonalnym argumentem jest zarzucany Romanowi Giertychowi "brak doświadczenia w zakresie pracy na stanowiskach związanych z oświatą". Czy lepszym kandydatem - byłby szef ZNP - który osobiście zrobił co było w jego mocy aby ZNP - samorząd pracowników oświaty - wziął udział w organizacji demonstracji przygotowywanych przez skrajną lewicę - o czym już wcześniej nadmieniłem? Pozytywnym zwiastunem pracy nowego ministra jest choćby jego apel do młodzieży wszechpolskiej w sprawie zmiany spojrzenia na stosunki ukraińsko - polskie. Mój stanowczy sprzeciw wywołuje szczególnie forma protestu wobec Romana Giertycha. Twierdzenia o "odwrocie od demokracji", "nadchodzącej faszyzacji" są niepoważne i poddają pod wątpliwość czy ludzie Ci w ogóle rozumieją te słowa. Obserwujemy ostatnio rzecz bardzo niepokojącą - chodzi o batalię jaką środowiska lewicowe toczą o polską oświatę. W rozumieniu tych ludzi "apolityczna" szkoła to szkoła tworzona w myśl ideałów "Nowej Lewicy" i lewicowego sposobu myślenia. Na takie rozumienie słowa "apolityczna" przyzwolenia być nie może. Wierzę jednocześnie że minister Roman Giertych sprosta zarówno powierzonemu mu zadaniu zapewnienia polskiej edukacji wysokiego poziomu a krzewienie patriotyzmu opierać się będzie na wartościach wspólnych dla kultury europejskiej - jak i dopilnuje eliminacji patologii z oświaty - które nie można tego ukrywać - istnieją. Życzę niniejszym nowemu ministrowi edukacji powodzenia i mam nadzieję że nie rozczaruje mnie w wierze iż jego osoba nie kłóci się w niczym z szansą budowy systemu edukacyjnego właściwego nowoczesnemu społeczeństwu państwa - członka Unii Europejskiej. Hubert Kozieł fox_mulder@europa21.pl | |||