| ||||
|
w tym wydaniu: AKI: bajdula: Klikacz: Leszek Derda: Magdalena: #Marcel: mats: MF: micra: StefanDetko: ZASADA: 3beata: |
okiem sąsiadów:
Odpowiedź o dacie wejścia poczeka... W ostatnim czasie polscy przedstawiciele wypowiadali się o nadziei uzyskania konkretnej daty wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, ale nie sądzę, aby do tego prędko doszło. Odkąd Polska złożyła podanie o przyjęcie do UE w roku 1994, rząd polski zaczął ponaglać Komisję Europejską o przyspieszenie terminu przyjęcia i wyglądało to jak pogoń za uciekającym cieniem. Termin wstąpienia do UE komisja przesuwała za każdym razem o rok. Z początku miało się nadzieje ze nastąpi to w roku 2000. Minął rok a rokowania dobrnęły zaledwie do półmetka. Ciągle rozważa się problemy, na jakie napotyka się komisja, wynikające z raportów nadesłanych z Polski. Jak z tego wynika, to członkostwo będzie możliwe po spełnieniu warunków postawionych przed Polską i po ich realizacji, około roku 2003. Prezydent A. Kwaśniewski wspomniał w wywiadzie dla prasy, którego udzielił jesienią ubiegłego roku, że od kanclerza niemieckiego Helmuta Kohla otrzymał osobiste zapewnienie ze Polska wejdzie do UE w roku 2000. Według oficjalnego stanowiska Polski, decyzja o przyjęciu powinna była zapaść w końcu roku 2000, ale prawdopodobnie Komisja Europejska zaplanowała datę wejścia Polaków na drugie półrocze roku 2003. Natomiast w Brukseli dosłownie wylano kubeł zimnej wody na głowy polskich optymistów. Generalny dyrektor Komisji UE nadmienił o tych oczekiwaniach jako o " nierealnych, wygórowanych ambicjach" i stwierdził, że nawet, jeżeli Polska spełni następne 11 warunków postawionych przez Komisje UE, to też tak łatwo z przyjęciem nie będzie. 7 lutego do Stockholmu przybędzie premier J. Buzek, aby wypowiedzieć się w sprawie wejścia Polski do UE. Jak wynika z krążących opinii, żaden z przedstawicieli komisji nie potwierdzi, iż data 2003 będzie realna, a co za tym idzie, przystąpienie Polski do Unii będzie możliwe dopiero w roku 2005. Dagens Nyheter z dnia 24 stycznia 2001.
Polska i Unia Europejska Polska ze swoimi 39 milionami obywateli jest gigantem wśród 12 krajów ubiegających się o wejście do UE. Na przykład: tylko jedno z 16 województw w Polsce ma tyle ludności ile jedna z republik nadbałtyckich jak Litwa, Łotwa czy Estonia. Ekonomia Polski w obecnej sytuacji jest zadowalająca. Przyrost produktów gospodarki narodowej wzrósł o 5% w skali rocznej. Inflacja spadla do 9%. Natomiast bezrobocie wzrosło do 14%. Dużym problemem w obradach Komisji UE jest polskie rolnictwo, ochrona środowiska, jak również przystosowanie się obywateli Polski do norm obowiązujących w UE, a także lokowanie kapitału przez osoby prywatne i firmy poza granicami Polski. Rolnicy z krajów już będących w UE obawiają się konkurencyjnych, zbyt niskich cen polskich produktów rolnych. Wiąże się to także z wysokimi sumami - w formie zapomogi - dla rolnictwa polskiego, aby Polska gospodarka rolna dorównała standardom obowiązującym w UE. Z kolei Niemcy i Austria obawiają się napływu taniej siły roboczej z Polski, dlatego też chcą utrzymać 7-letni okres kwarantanny. Natomiast, jakby w odwecie za proponowane ograniczenia przepływu siły roboczej, Polska obawiając się, że po wejściu do UE wzrośnie gwałtownie zjawisko nabywania polskiej ziemi przez Niemców - proponuje 18-letni okres zakazu nabywania gruntów przez obcokrajowców. Polska do chwili obecnej wypełniła wszystkie warunki, jakie otrzymała od Komisji UE. Podczas szwedzkiego przewodnictwa w pierwszym półroczu 2001 roku przewiduje się realizację większości następnych 11 punktów nie biorąc pod uwagę tych najbardziej drażliwych. Fakta: „Polen och EU“wybór i tłumaczenie z języka szwedzkiego matsNobel by Stefan | |||