| ||||
|
|
Ewa Wołczyńska Dar życia - najcenniejszy skarb narodu Życie ludzkie od chwili poczęcia musi być szanowane i chronione. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo do życia. Życie każdego człowieka jest dobrem, a także darem, który wiąże się z określoną odpowiedzialnością. Bóg zlecił człowiekowi odpowiedzialność za zadanie przekazywania życia ludzkiego. Dzisiaj próbuje się podważyć jego wartość. Ojciec Święty pisał: „Życie ludzkie jest dobrem fundamentalnym, w obecnym życiu warunkiem wszystkich innych dóbr”. Prawo do życia Szczególną troską powinno być otoczone dziecko. Należy rozwijać głęboki szacunek dla jego godności osobistej i dbać o jego prawa. To pierwszy i podstawowy sprawdzian szacunku człowieka do człowieka. Uświadomienie sobie i innym nienaruszalnej godności każdej osoby ludzkiej stanowi istotne zadanie, które stoi przed nami. Uznanie jej wymaga poszanowania, obrony i popierania jej praw. Nietykalność osoby wyraża się przede wszystkim w nietykalności ludzkiego życia. Prawo do życia dotyczy każdego człowieka, bez względu na jakiekolwiek różnice. Ta sprawa nie jest dla wszystkich oczywista. Budzi ciągle zastrzeżenia, dlatego trzeba jej poświęcić więcej uwagi. Żywa istota ludzka nie staje się człowiekiem dopiero z chwilą narodzenia. Jest nią już w stanie embrionalnym, czyli od chwili poczęcia. Wśród prawdziwych naukowców nikt już nie neguje faktu, że embrion ludzki jest człowiekiem. Embrion ludzki, któremu w przyszłości zostanie przypisane miano osoby, jest tym samym indywiduum ludzkim, czyli poszczególnym żywym organizmem, którym był w chwili poczęcia. Można powtórzyć za Tertulianem, że „Jest już człowiekiem ten, kto będzie nim nazwany w przyszłości”. W chrześcijańskim nauczaniu moralnym zawsze zdecydowanie broni się prawa do życia nienarodzonych. Sobór Watykański II poucza krótko i stanowczo: „Spędzanie płodu, jak i dzieciobójstwo są okropnymi przestępstwami”. Kraniotomia, czyli uśmiercanie dokonywane przez zmiażdżenie główki dziecka za pomocą narzędzi lekarskich, jest czymś niedopuszczalnym. Jak mogło dojść do takich dramatycznych działań? Wspólnota miłości Obserwujemy obecnie znieczulenie sumienia, które znajduje się w stanie daleko posuniętej degeneracji. Istoty bezbronne, które rozwijają się pod sercem matki, są najwspanialszym darem małżeństwa. Według Bożego zamysłu, małżeństwo jest podstawą wspólnoty rodzinnej. Bóg, stwarzając człowieka do istnienia z miłości, stworzył go jednocześnie do miłości. Powołaniem wrodzonym i podstawowym każdego człowieka jest miłość. Jedną z głównych cech miłości małżeńskiej jest płodność. Obejmuje ona wszystko, co łączy się z przekazywaniem potomstwu wartości witalnych, moralnych, religijnych, społecznych i kulturalnych. Małżonkowie, oddając się sobie, dają z siebie nową rzeczywistość - dziecko. Jest ono żywym odbiciem ich miłości, jest nierozłączną syntezą ojcostwa i macierzyństwa. Miłość macierzyńska odsłania jej istotę: istnienie drugiej osoby. Małżeństwo i rodzina w świetle nauczania soborowego stanowią wspólnotę życia i miłości. Dlatego Kościół potępia wszelki nacisk na rzecz stosowania środków antykoncepcyjnych, a nawet sterylizacji i spędzania płodu. Evangelium Vitae W encyklice „Evangelium Vitae” Jan Paweł II zwrócił uwagę wiernych na to, że akceptując antykoncepcję, człowiek ustawia się w roli sędziego. Jednocześnie poniża własną godność, zakładając, że nie jest w stanie w sposób rozumny i wolny korzystać z prawa ustanowionego przez Stwórcę. Papież pokazuje również wspólne korzenie antykoncepcji i aborcji, stwierdzając, że są one „niczym owoce jednej rośliny”. Jak ścisły jest ten związek, pokazuje debata na temat tzw. pigułki następnego dnia. Nazwą „pigułka następnego dnia” określa się całą serią preparatów sporządzonych na bazie estrogenów, estroprogesteronidów i progesteronidów, czyli na bazie syntetycznych hormonów. Podawane są kobiecie nie później niż 72 godziny po stosunku płciowym, który mógł doprowadzić do zapłodnienia. A warto wiedzieć, że hormony syntetyczne podaje się kobietom jako środki antykoncepcyjne lub poronne. Jakie ślady pozostawia aborcja w psychice kobiety? Czy kobieta może zostać uzdrowiona z bolesnych skutków aborcji? Badania naukowe pokazują, że aborcja nie tylko zabija dziecko, ale pozostawia silne ślady na psychice kobiety i jej partnera. Aborcja ma również swój destruktywny wpływ na osobowość dokonujących jej lekarzy. Tracą oni szacunek do pacjentów, stają się niedbali, niesumienni, wzrasta w nich agresja. To między innymi efekt tak zwanego syndromu postaborcyjnego objawiający się stałym poczuciem żałoby, winy i odrzucenia. Skutki aborcji wyrażają się głęboko w zranieniach osobowości człowieka, jego sumienia i duszy. Te okaleczenia dotyczą matki, ojca, a także żyjących dzieci. Psychiatrzy uważają, że dzieci, którym udało się urodzić, podświadomie czują, że mogły zostać zabite przez matkę i ojca. Prawo wyboru? Należy dopomóc kobiecie w dostrzeżeniu wartości każdego nowego życia powołanego do istnienia. Również z medycznego punktu widzenia aborcja jest wielkim zagrożeniem dla życia kobiety. Gdyby lekarze mówili o skutkach aborcji, na pewno bardzo mało kobiet decydowałoby się na nią. Kobiety, które dokonały aborcji, są bardzo narażone na raka piersi. Należy również pomyśleć o dzieciach poczętych, o tym, co one czują w momencie, gdy są pozbawiane życia. Doktor Jean Wright, jeden z ekspertów przesłuchiwanych przez specjalną komisję Kongresu USA, stwierdził, że jest głęboko przekonany, iż doświadczenie bólu u dziecka w stadium życia płodnego jest znacznie silniejsze niż u dzieci urodzonych i u dorosłych. Spowodowane jest to tym, że nie potrafi ono uchronić żadnych procesów zmniejszających odczuwanie bólu. Trzeba zadać sobie pytanie - czy mamy prawo do decydowania o życiu człowieka? Niektórzy uważają, że takie prawo posiadają, używając błędnie takich stwierdzeń: Kobieta ma prawo do wolności w decydowaniu o swym losie. Oczywiście, że trzeba uznać wolność decyzji każdego człowieka, ale trzeba sobie uświadomić, że nie ma wolności bez odpowiedzialności i respektowania praw innych. Kobieta ma prawo do wolności, ale poczęte dziecko ma prawo do życia, jak każdy inny człowiek. Stwierdzenie, że nie można zmuszać kobiety do macierzyństwa wykorzystują zwolennicy bezkarności zabijania. Życie dziecka rozpoczyna się w momencie poczęcia i w tym samym momencie kobieta staje się matką. Zwolennicy bezkarności zabijania często przedstawiają argumenty, które według nich są wystarczające do potwierdzenia swoich błędnych racji. Jednym z nich jest opinia, że kobiety mają prawo usunąć ciążę, jeśli wykryto chorobę czy wady rozwojowe u nienarodzonego dziecka. Czy to jest wystarczający powód? Oczywiste jest, że jeżeli u człowieka nienarodzonego stwierdza się chorobę czy wady rozwojowe, to należy tego małego pacjenta otoczyć troskliwą opieką i leczyć, a nie zabijać. Wiosna życia Niezależnie od intencji, które bywają różne i wydają się nawet przekonujące, stoimy wobec spisku przeciw życiu. W ten spisek zamieszane są także instytucje międzynarodowe, zajmujące się propagowaniem i planowaniem prawdziwych kampanii na rzecz upowszechnieniu aborcji i antykoncepcji. Nie można zaprzeczyć, że również środki społecznego przekazu biorą często udział w tym spisku. Utwierdzają w opinii publicznej, że stosowanie antykoncepcji i aborcji to przejaw postępu i zdobyczy wolności. Niewłaściwie i wybiórczo przekazują komentarze odnośnie do poszanowania życia człowieka w okresie jego życia prenatalnego. Sytuacja ta stanowi szczególne wyzwanie dla nauczycieli i wychowawców. Powinni oni uczniom przekazywać rzetelną wiedzę i uświadamiać wartość ludzkiego życia. Należy rozwijać głęboki szacunek dla godności człowieka zwłaszcza dla tego najmniejszego. Godność dziecka wymaga służby to znaczy miłości gotowej do poświęceń. W istocie służba ta wynika z bezinteresownej miłości. „Pragnę wypowiedzieć tę radość, jaką dla każdego nas stanowią dzieci, wiosna życia, zadatek przyszłości każdej dzisiejszej ojczyzny. Żaden kraj na świecie, żaden system polityczny nie może myśleć o swojej przyszłości inaczej jak tylko przez wizję tych nowych pokoleń, które przejmą od swoich rodziców wielorakie dziedzictwo wartości, zadań dążeń zarówno własnego narodu, jak też całej rodziny ludzkiej” – nauczał Jan Paweł II. Znamienne są słowa, które wypowiedział jako ostrzeżenie: „NARÓD, KTÓRY ZABIJA WŁASNE DZIECI, JEST NARODEM BEZ PRZYSZŁOŚCI.” | |||