| ||||
|
|
Stanisław Bulza POLSKOŚĆ TO KATOLICYZM Naród polski, będąc zwyciężonym, nie poddał się nigdy. Do 1989 r. komuniści a w następnych latach liberałowie dopuszczali się na narodzie polskim wszelkiej nieprawości, podłości i morderstw. Popełniali i popełniają każdą nikczemność. Będąc kosmopolitami wydarli narodowi miłość i pożądanie Ojczyzny. Fałszowali bądź eliminowali dostęp do prawdy historycznej. Starali się historię 1000-letnią narodu i państwa nie tylko odsunąć w niepamięć, lecz również, to co zachowało się w pamięci starszego pokolenia, zafałszowali i zohydzili. Wiedza o Polsce, jej przeszłość, kultura kształtowana była w gabinetach przez ludzi, którzy byli obcy narodowi. Okres, w którym obecnie się znajdujemy, obnażył całą prawdę o komunizmie, którego skutki odczuwane są dotkliwie we wszystkich dziedzinach życia społecznego, gospodarczego i politycznego. Wykolejona wśród elit politycznych moralność zatraciła też obecnie wszelką orientację. Pojęcia dobra i zła przemieszały się w mgle nieświadomości. Konsekwencją tego stanu jest rozluźnienie obyczajów, a Polska korupcją i aferami stoi. Uczucie wstydu i strachu przed hańbą zatraciło swą moc. Elity polityczne przekonane o własnej wyższości, głoszą humanitaryzm, tolerancję, wolność, a w rzeczywistości serca mają nieczułe na nic. Zdeprawowani, skorumpowani, wyzbyci patriotyzmu, zabijają wszelką cnotę. Z wielkim ubolewaniem trzeba powiedzieć, że rytm życiu politycznemu i społecznemu nadają ludzie, którym rzetelność i obiektywizm są obce. Natomiast bliskie są im metody zohydzania wszystkiego co jest im nie wygodne, co może stanowić zagrożenie dla ich poglądów i celów. Naród nie był dopuszczony do udziału rządzenia własnym państwem, co spowodowało to z kolei brak głębszej myśli politycznej. Rządzący bali się naszej przeszłości i wymazali z pamięci narodu ideę narodową, jako sprzeczną z ich doktryną. Obecny jej rozwój nie może istnieć w oderwaniu od kultury, tradycji, religii i związany z nią system wartości i Kościoła. Cała kultura polityczna elit i narodu musi opierać się na myśli narodowej, a jej rozwój zależny jest od umiejętności wyciągania wniosków z przeszłości. Nie może to być myśl kosmopolityczna, gdyż w niej się wszystko rozpływa i jako naród przestaniemy istnieć. Musi to być myśl narodowa, która ma oparcie w tysiącletnich dziejach ochrzczonego narodu polskiego. Polska upadała ilekroć naród wyzbywał się katolicyzmu i polskości. Upadała, gdyż rządzona była przez ludzi słabych, sprzedajnych, którzy niszczyli kulturę i wyzbywali się etyki i moralności. Fałszywie pojmując ruchy reformatorskie i oświeceniowe niszczyli to co Polskę stanowi, a mianowicie katolicyzm. Kościół Katolicki od początku dziejów Polski, był i jest ściśle związany z narodem. Roman Dmowski w książce "Kościół, Naród i Państwo" stosunek ten wyraził bardzo jasno: "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwanie narodu od religii i Kościoła jest zniszczeniem samej istoty narodu". W tym stwierdzeniu R. Dmowski dość jasno określił co stanowi polskość. Na nic zda się mówienie narodowi o korzyściach ekonomicznych jakie odniesie on z przystąpienia do Unii Europejskiej, gdy w tym samym czasie próbuje się oderwać naród od religii i Kościoła. Euroentuzjaści wolnością i innymi pozorami łudzą naród. Nikt na świecie panowania sobie, a niewoli drugim nie życzy, kto by tych nazw za ułudę nie używał. WOLNOŚĆ Naród nie dał się zniszczyć mimo rozbiorów, przegranych powstań i Sybiru, mimo szeroko prowadzonej akcji wynaradawiania, germanizacji i rusyfikacji. Naród nie dał się zniszczyć w czasie drugiej wojny światowej i w czasie terroru stalinowskiego. Nie dał się zniszczyć, gdyż bardzo mocno tkwił w kulturze, tradycji i katolicyzmie. Jeżeli po tak ciężkich doświadczeniach, jeszcze żyjemy, to Polska nie zginęła, ale fałszywie pojmowana wolność może przynieść nową niewolę. W „Kazaniach sejmowych” ks. Piotr Skarga, "Kapłan - patriota", tak krótko określił go A. Mickiewicz, nie mógł już powstrzymać upadku Polski, ale jego przestrogi są ciągle aktualne. Ks. Piotr Skarga wyróżniał cztery rodzaje wolności i tak je scharakteryzował: „O trzech wolnościach dobrych wiemy, czwartej się jako szatańskiej zarzekamy. Święta wolność jest grzechom i czartu nie służyć, a tyraństwa piekielnego uchodzić. Kto czyni grzech, mówi Pan, niewolnikiem jest w grzechu. Oby się o tę wolność starali owi wolni, co pełni są mężobójstwa, łupiestwa, lichwy, zdrady, a mówią: Ja wolny. Druga wolność jest dobra; obcym panom i pogańskim władcom nie służyć, ani im podlegać, jeno swoim. Tę wolność macie z łaski Bożej, i na niej przestajcie, dziękując za nie Panu Bogu. Trzecia też jest złota wolność; nie mieć tyrana, ani takiemu władcy służyć, któryby nas jako chciał, prawa nie patrząc, sądził, zabijał, i majętności wasze brał, i córki i żony wasze wydzierał i czynił co mu się podoba, na Boga się i na sprawiedliwość nie oglądając. Tę wolność macie z łaski Bożej. Bo daje wam Pan Bóg władców pobożnych i świętych, którzy nie tylko nic tyrańskiego nie czynią, ale i co dzień więcej prawom i przystojnym wolnościom waszym dogadzają. A owej czwartej, piekielnej Boże nas uchowaj, która jest wolnością synów pogan. Diabelska wolność jest bez prawa, bez pracy żyć, na zwierzchność nie dbać, mędrszemu i starszemu nie ustąpić, wolność mieć do grzechu, do zabijania i wydzierania”. Jednym z głównych celów utworzenia UE było stworzenie możliwości bogacenia się. Ten cel miał również wymiar polityczny. Chodziło oto, by oderwać ludzi od religii, rodziny, państwa. John Keynes, angielski ekonomista, na ten temat powiedział, że "jak niegroźny staje się człowiek, kiedy umożliwi się mu pogoń za bogactwem". Już Engels określił to dobitniej: " Likwidacja niewoli feudalnej uczyniła zapłatę gotówkową jedyną spójną ludzkości. Własność zostaje przez to wyniesiona na tron i koniec końców, aby alienacja ta była zupełna, panem świata staje się pieniądz, ta wyalienowana, pusta abstrakcja własności. Człowiek przestał być niewolnikiem człowieka, a stał się niewolnikiem rzeczy; stosunki ludzkie zostały całkowicie wywrócone na opak". Według masonów, stan ten musi prowadzić do załamania, gdyż zniknie państwo, religia, rodzina, a zwycięży "rozumny porządek". Rzeczywiście, ludzie nie mają czasu na nic i dla nikogo, gdyż są zajęci robieniem pieniędzy. Stali się egoistami. Stan ten jest zaprzeczeniem miłosierdzia. O KATOLICKIE PAŃSTWO NARODU POLSKIEGO Jesteśmy narodem w 95% katolickim, ale można stwierdzić, że panuje u nas powszechna nieświadomość i obojętność wobec religii i Ojczyzny, co wrogowie Polski skrzętnie wykorzystują. Wielu katolików głosuje w wyborach na partie lewicowe, które z natury są antychrześcijańskie lub w ogóle nie bierze udziału w wyborach, a takich jest 60%. Św. Tomasz daje odpowiedź tym Polaków, którzy mówią, że „przyzwoity człowiek nie powinien zajmować się polityką”, i w swoich pismach pisze: „Człowiek jest z przyrodzenia istotą polityczną i społeczną”. Polską Rację Stanu musi określać katolicyzm i to jest największy polski rozum i najgłębsza polityka na dziś i na zawsze, tym bardziej, że jesteśmy w Unii Europejskiej. Przyjęcie tej prawdy musi się stać głównym celem całego narodu w budowaniu, po wejściu do Unii Europejskiej, nowej rzeczywistości. Nic jej nie zastąpi, co więcej, inne wygłaszane poglądy, bez powyższej prawdy, fałszują rzeczywistość, i prowadzą do nowej niewoli. Bo bez prawd świętej naszej wiary wolność oznaczać będzie niewolę. Naród nie obroni się przed szalonymi pokusami, jeżeli nie będzie się kierował zasadami wiary - co złe, co dobre. Mamy własną wolę, ale mamy również wiarę wzniosłą, za którą ginęli nasi przodkowie, wiarę dla każdego przystępną, która nami rządzić powinna, a nie my nią. Ideą narodową jest prymat etyki i moralności wobec polityki. Oznacza to, że musimy nauczyć się myśleć kategoriami etycznymi i stać na stanowisku prymatu etyki wobec polityki. Rację stanu musimy pojmować nie kosmopolitycznie i liberalnie, lecz narodowo i moralnie. Pogłębiajmy katolicyzm w życiu politycznym, społecznym. Jedyną szansą przywrócenia polityce moralności jest katolicyzm konsekwentny, czyli taki który z uporem dąży do celu. Siła państwa tkwi w moralnym związku obywateli z państwem, na ich duchowej wspólnocie, i na przywiązaniu do tej wspólnoty. Pragniemy takiego państwa, które jest realizacją etyki, gdzie władza jest służebna wobec narodu, jak to określił św. Paweł: „Jest sługą Boga ku dobremu”. Dążymy do Europy, która powinna być związkiem wolnych narodów, samodzielnie się gospodarujących, a powiązanych wspólną chrześcijańską ideą państw narodowych, a nie do europejskiej magmy. Dzisiaj w wielu państwach Unii Europejskiej obowiązują ustawy zezwalające na zabijanie: aborcja i eutanazja. Wolność uzyskali homoseksualiści, którzy mogą zawierać między sobą małżeństwa i adoptować dzieci. Państwa te nie kierują się zasadami etyki i moralności. Jeden z naszych narodowych poetów pod koniec pierwszej wojny światowej przedstawił obraz duchowy Europy, którą ukazał pod postacią wdowy. Szukała ona na pobojowisku wśród gruzów „strzaskanych tablic z dziesięcioma przykazaniami” i nie znalazła ich. Dwadzieścia lat później przyszła jeszcze bardziej straszliwsza wojna, po której państwa Europy zachodniej zaczęły odchodzić od chrześcijaństwa. Dzisiaj architekci przyszłych Stanów Zjednoczonych Europy nie chcą uznać dorobku 2 tys. lat chrześcijaństwa. Nie chcą również w preambule konstytucji UE odniesienia do Boga. Więc jaki ma być fundament, na którym ma stanąć ten potężny gmach? Obecnie wiemy już, że Polska te potrzaskane tablice odnalazła, lecz czy ma dość sił, by je położyć jako kamień węgielny pod budowlę, która ma się nazywać Europą Ojczyzn. Na zakończenie trzeba jeszcze przypomnieć, że jak do tej pory odbyły się dwie naukowe konferencje „O katolickie państwo Narodu Polskiego”. I Ogólnopolska Konferencja Naukowa odbyła się w 1992 r. w Krzeszowicach i została dostrzeżona przez krajowe środki masowego przekazu, natomiast II Konferencja odbyła się w 2002 r. w Dobromierzu k. Wałbrzycha. Organizatorem tych konferencji było Stronnictwo Narodowe. Sudecki Biuletyn Informacyjny Nr. 5 | |||