| ||||
|
| Marian Kałuski Aleksander Kwaśniewski jest zdrajcą! 23 grudnia 2005 roku przestał był prezydentem Rzeczpospolitej Kolesiów, albo tzw. III RP, ich człowiek-prezio, Aleksander Kwaśniewski – pogrobowiec PRL-u i wszystkich jej grzechów. Dla mnie to jedna z najczarniejszych postaci w historii Polski. Grzechów wobec Polski i narodu polskiego ma on wiele na swym sumieniu (ale czy on je ma?!). Jednym z nich to jego antypolska hucpa w Jedwabnem w 2001 roku, gdzie odsłonięto pomnik upamiętniający gehennę tamtejszych Żydów w 1941 roku. Według obliczeń Instytutu Pamięci Narodowej spalono tam wówczas ok. 200-300 Żydów. Niewyjaśniona jest sprawa wykonawców tej zbrodni. Nie ulega wątpliwości, że była ona inspirowana przez Niemców i wykonana przez nich z udziałem grupy Polaków (20 osób?), którzy w ten sposób brali odwet za prześladowanie i mordowanie Polaków przez niektórych Żydów podczas sowieckiej okupacji tych terenów w latach 1939-41. A więc przyczyną udziału grupy Polaków w tej zbrodni były zbrodnie popełnione przez niektórych Żydów na Polakach. I o tym należy ZAWSZE pamiętać, mówiąc o zbrodni w Jedwabnem. Chociaż sprawa zbrodni w Jedwabnem nie została do końca wyjaśniona, BO TEGO NIE ŻYCZYLI SOBIE ŻYDZI (wstrzymanie ekshumacji, przez co nie znamy całej prawdy, a przede wszystkim ilości ofiar, co umożliwia Grossowi i innym kłamliwie twierdzić, że w Jedwabnem zginęło aż 1600 żydów!), nie ulega wątpliwości, że w zbrodni tej partycypowała jakaś grupa Polaków. Kwaśniewski nie tylko bezkrytycznie przyjął żydowską interpretację tej zbrodni (polski sąsiad zabijał żydowskiego sąsiada tylko dlatego, że był Żydem), ale obwinił za nią CAŁY naród polski, mówiąc: „(...) Dzisiaj jako człowiek, obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przepraszam. Przepraszam w imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią. W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z wielkości polskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy wyrządzili innym (...)”. „...które Polacy wyrządzili innym” znaczy WSZYSCY Polacy. Poprawnie i zgodnie z tzw. „polityczną poprawnością” powinno się powiedzieć „które NIEKTÓRZY Polacy wyrządzili innym”. Antypolskość Kwaśniewskiego jest widoczna również w drugim zdaniu, w którym daje PUBLICZNIE – na cały świat! do zrozumienia, że są Polacy, którzy nie potępiają tej zbrodni. A więc, że są antysemici w Polsce. Tak nie przedstawił by tę sprawę na forum międzynarodowym Polak, prawdziwy prezydent wszystkich Polaków. Kwaśniewski na forum międzynarodowym kopał niektórych Polaków, tylko po to, aby pokazać się światu jako prawy człowiek. Tak postępuje zwykła szuja, a nie prezydent jakiegokolwiek państwa! Oczywiście, każdy prawdy człowiek musi taką zbrodnię – jak w Jedwabnem - potępić. Ten współudział ok. 20 „Polaków” potępiam i ja. Jednak jest i druga strona tej sprawy. Podczas II wojny światowej było popełnionych masę zbrodni i to przez prawie wszystkie narody europejskie. Było popełnionych TYSIĄCE gorszych zbrodni od tej w Jedwabnem. Niektóre zbrodnie popełniali także i Żydzi, którzy nie myślą się do nich przyznawać, a tym samym za nie przepraszać. Co więcej, robią wszystko w swej potężnej mocy (w mediach i wydawnictwach), aby one nie ujrzały światła dziennego. Dla rzetelnego historyka 1000-letnich stosunków polsko-żydowskich nie ulega wątpliwości, że Żydzi zabili wiele, wiele razy więcej Polaków (szczególnie w latach 1917-56) niż Polacy Żydów. Ładnie by to było, gdyby wszyscy wszystkich przeprosili za popełnione zbrodnie przez jednostki danego narodu. Jest to jednak tylko pobożne życzenie ludzi naiwnych. Człowiek dla człowieka był i będzie zawsze Kainem aż do końca świata (wyjątki potwierdzają regułę). Dlatego wybiórcze i motywowane RASĄ przepraszanie, (bo Żydów wszyscy muszą przepraszać i to nie raz, a w nieskończoność) za popełnione zbrodnie przez dany naród i to przez jego prezydenta jest na pewno mimo wszystko nieetyczne i SZKODLIWE. Jest niestety wykorzystywane w propagandzie poszkodowanego narodu przeciwko narodowi, który okazał skruchę. Tak właśnie czynią Żydzi po podłym wygłupieniu się Kwaśniewskiego w Jedwabnem, które można śmiało określić jako wyczyn wybitnie antypolski. Jest faktem, że media światowe wykorzystują wystąpienie Kwaśniewskiego w Jedwabnem do antypolskiej propagandy! Jedwabne miałoby sens, gdyby tam doszło do spotkania prezydentów Polski i Izraela i obaj prezydenci przeprosili za popełnione przez Polaków grzechy wobec Żydów i za grzechy Żydów popełnione na Polakach. A tak Kwaśniewski przyczynił się do tego, że sprawa Jedwabnego będzie jątrzyła stosunki polsko-żydowskie na wieki wieków. Ze szkodą tylko dla Polski! Czy Kwaśniewski nie zdawał sobie sprawy z tego, co robi? Uważam, że wiedział, jaki będzie wynik jego antypolskiego popisu w Jedwabnem. Robił to świadomie i z myślą o osobistych korzyściach. Chciał przypodobać się Żydom, a przez nich innym możnym tego świata, bo już wówczas marzył o tym, aby zostać sekretarzem generalnym NATO lub ONZ. Czynem tym Kwaśniewski udowodnił po raz kolejny, ale tym razem bardzo dobitnie, że jako komunista z krwi i kości jest nie tylko kosmopolitą, ale także zdrajcą Polski i narodu polskiego. To targowiczanin XXI wieku! | |||