| ||||
|
w tym wydaniu:
Daniel Pipes:
ADM:
Monika Rotulska:
Cezary Rozwadowski:
Stanisław Bulza:
Romuald Bury:
Kazimierz Murasiewicz:
Marek Olżyński:
Mirosław
Kokoszkiewicz:
Jacek Zieliński:
Romuald Bury:
Marian Kałuski:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Cezary Rozwadowski:
Jerzy Przystawa:
Bohdan Pękacki:
Jerzy Przystawa:
Kazimierz Murasiewicz:
Zbyszek Koreywo:
Jerzy Przystawa:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Józef Darski:
Jan Ciechanowicz:
Marek Olżyński:
Mirosław Kokoszkiewicz:
prawym okiem:
Jan Engelgard:
Stanisław Bulza:
KM:
Klara Górska:
Maciej Filipowicz:
Witold Filipowicz:
Ludwik Skurzak & Adam
Wielomski:
Maciej Giertych:
SKCh:
| Mirosław Kokoszkiewicz „Dramat między trzema reklamami” W ósmą rocznicę powstania stacji TVN założonej przez Mariusza Waltera, pupilka PRL-u i na tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich stacja ta wyemitowała w specjalnym wydaniu programu „Uwaga” wspaniały i demaskatorski film poświęcony ojcu Rydzykowi, Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Emisja trwała dość długo i trzykrotnie przerywana była blokami reklamowymi. Coś jakby pamiętny „Dramat w trzech aktach”, paszkwil poświęcony dokopaniu braciom Kaczyńskim. Analogia jednak wydaje się dość naciągana. Po emisji tego rzetelnego dzieła powróciła we mnie wiara w uczciwość dziennikarską. Są jednak w tym zawodzie ludzie, którzy nie bacząc na niebezpieczeństwa płynące z poruszania niebezpiecznych tematów, za nic mając narażanie własnego życia, potrafią rzucić rękawicę najpotężniejszemu koncernowi medialnemu w Polsce. To tak jakby Dawid wytoczył wojnę Goliatowi. Przechodziły mnie dreszcze po plecach i drżały mi nogi, kiedy widziałem bohaterskiego, niezależnego reportera TVN, który kładąc na szali swoje życie (być może i swojej rodziny) dociekał prawdy z konsekwencją godną największego podziwu. Stanął ten młody człowiek zupełnie bezinteresownie i po bohatersku naprzeciw potężnemu przeciwnikowi. Nie przesadzam. Z filmu dowiedziałem się, że wszystkie taksówki w Toruniu są bądź to na podsłuchu bądź to na usługach ojca Rydzyka. Większość ludzi woli wypowiadać się anonimowo w obawie o swoje życie. W strachu żyje policja, prokuratura i sądy. Politycy na pytanie o ojca Rydzyka uciekają w popłochu na oczach kamer telewizyjnych wzdłuż korytarzy sejmowych.. Widziałem przerażenie w oczach bezradnej i zawsze obiektywnej Danuty Waniek. Bolesław Sulik, blady na twarzy tłumaczył swoja bezradność wobec tej zorganizowanej przestępczej działalności. Ten sam Bolesław, Sulik który w latach osiemdziesiątych powrócił z długiej, owocnej i bohaterskiej emigracji. Jego działalność w Anglii na emigracji, agentka ojca Rydzyka i wdowa po generale Andersie nazwała kiedyś haniebną i antypolską. Już wtedy sięgały tam macki niebezpiecznego redemptorysty. Wstrząsający był fragment zwierzeń bratanka ojca Rydzyka, który sądząc po twarzy za kołnierz nie wylewa. Otóż ten okrutny zakonnik nie podarował mu kiedyś drogich elektronicznych organów, o jakich ten marzył całe życie. Mało tego, posłużył się jeszcze złowrogim szantażem. Obiecał te organy o zgrozo tylko wtedy, kiedy ten zacznie uczyć się grać. Ojciec tego współczesnego Janka Muzykanta, a brat założyciela Radia Maryja już kilka tygodni temu ostrzegał przed reporterami TVN-u przekupującymi mieszkańców Olkusza. Do tego ten kolejny agent ojca Rydzyka nie udzielił wypowiedzi reporterom TVN. Walcząca o prawdę telewizja TVN, zawsze uczciwa i obiektywna zgromadziła wokół siebie najlepszych i nieprzekupnych dziennikarzy. Hieny tego zawodu nie maja tam dostępu. Widzieliśmy dzięki świętującej ośmiolecie stacji miliony Polaków żyjących w panice i zastraszeniu przez jednego wszechmocnego zakonnika. Już wiemy dokładnie skąd płynie zagrożenie i kto lada dzień może zrzucić na nas wszystkich stonkę. Czekam z niecierpliwością na film o niejakim Mariuszu Walterze. Ale na to już odważnych zabraknie.
| |||