now@ on-line  listopad  2005

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


  w tym wydaniu:
 
Adam Wielomski:
 
Gary K. Busch:
 
Marian Kałuski:
 
Michał Żbik Żmudziński:

David M. Dastych:

 
Daniel Pipes:
 
ADM:
 
Monika Rotulska:
 
Cezary Rozwadowski:
 
Stanisław Bulza:
 
Romuald Bury:
 
Kazimierz Murasiewicz:
 
Marek Olżyński:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Jacek Zieliński:
 
Romuald Bury:
 
Marian Kałuski:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
mJPM:
 
Stanisław Michalkiewicz:
 
Piotr Włodarski:
 
Cezary Rozwadowski:
 
Jerzy Przystawa:
 
Bohdan Pękacki:
 
Jerzy Przystawa:
 
Kazimierz Murasiewicz:
 
Zbyszek Koreywo:
 
Jerzy Przystawa:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Józef Darski:
 
Jan Ciechanowicz:
 
Marek Olżyński:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
prawym okiem:
 
Jan Engelgard:
 
Stanisław Bulza:
 
KM:
 
Klara Górska:
 
Maciej Filipowicz:
 
Witold Filipowicz:
 
Ludwik Skurzak & Adam Wielomski:
 
Maciej Giertych:
 
SKCh:
 
Solidarność IENESP:
 

Stanisław Bulza

POWSTANIE LISTOPADOWE - INSPIRACJA OBCA

Źródłem „patriotycznych” ruchów spiskowych i powstańczych była masoneria. Powstania i tzw. zrywy niepodległościowe wygrywane były przez rządy państw obcych, które były zainteresowane powstaniami tylko o tyle, o ile służyły one ich własnym dyplomatyczno - politycznym rozgrywkom.

W ówczesnej sytuacji politycznej Europy powstania w Polsce skazane były z góry na klęskę. To zaborcy z powstań odnosili dużą korzyść, gdyż najbardziej patriotyczny polski żywioł ginął w nich, lub szedł na Sybir. Inni udawali się na emigrację. Powstania rujnowały ojczyznę, niszczyły pokolenia, gubiły instytucje narodowe, Ściągały najstraszliwszy terror, germanizację i rusyfikację, kurczyły polski stan posiadania. W sferze moralnej narodu przynosiły spustoszenia i zniszczenia. Następował dalszy moralny upadek narodu. W 1830 r. do silnych, niemal równoczesnych rewolucji doszło również we Francji, Belgii, i Włoszech.

Interesującym faktem jest, że po rozbiorach loże masońskie przestały istnieć na terytorium byłej Rzeczypospolitej. Po prostu zrobiły swoje, ale Polacy byli potrzebni Niemcom, więc loże zaczęły powstawać na nowo. W Warszawie, która ze stolicy potężnego państwa po rozbiorach stała się miastem departamentowym Prus, ruch konspiracyjny rozpoczął się prawie od razu po zajęciu jej w 1796 r. przez pruskie wojska. Pierwsze loże masońskie zakładali Niemcy i były one zależne od lóż berlińskich. Należały do nich między innymi: "Złoty lichtarz na wschodzie Warszawy" założona w 1797r., "Fryderyk Wilhelm pod kolumną na wschodzie Warszawy" powstała w 1802 r., oraz "Świątynia mądrości na wschodzie Warszawy", erygowana w 1805 r. jako loża polska. Należało do nich wielu Polaków, którzy w 1805 r. uzyskali zezwolenie na odbywanie zebrań w języku polskim. W 1807 r. została założona loża "Bracia Polscy Zjednoczeni", do której należał między innymi książę Józef Poniatowski.

W 1810 r. ukonstytuował się ponownie Wielki Wschód Polski. Dwa lata później wielkim mistrzem tej loży został Stanisław Kostka Potocki /1752-1821/, który napisał między innymi skandaliczną książkę "Podróż do Ciemnogrodu". Jej autor został usunięty ze stanowiska ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Wielki Wschód Polski skupiał 4 tys. członków w 32 lożach. Działalność masonerii popierał początkowo car Aleksander I, który występował jako brat masoński i protektor Wielkiego Wschodu Polskiego. Albowiem car zamierzał wykorzystać masonerię dla własnych celów. Na szczęście, niepowodzenia polityczne wielkiego mistrza Potockiego, odbiły się na losach masonerii, której działalność car zawiesił w 1822 r. Dnia 3 maja 1819 r. została założona tajna loża masońska pod nazwą "Wolnomularstwo Narodowe". Polacy będąc w lożach masońskich byli narzędziem polityki obcej, głównie do realizacji niemieckich celów. Nieszczęśliwi ci ludzie wierząc w Boga, służyli też szatanowi. Było to diabelstwo połączone i okryte patriotyzmem.

Udział inspiracji obcej w powstaniach był przerażający. Historyk Marian Kukiel pisał o tym wprost: "...jest nie do pomyślenia, by od węglarskiego Wielkiego Namiotu Świata w Paryżu, przez Lafayette'a i Chodźkę nie szły wskazówki i postulaty do braci węglarzy w Polsce, zwłaszcza gdy grozić zaczęła Francji interwencja Mikołaja” (M. Kukiel, "Dzieje Polski porozbiorowe 1795-1871”).. Jan Chodźko (1776-1851) w Wilnie i Mińsku założył loże masońskie i pełnił w nich rolę wielkiego mistrza. Należał też do Towarzystwa Szubrawców ( pseud. Wajzgantos). Loże masońskie, jak np. „Węglarze" miały wyznaczone cele polityczne i religijne. Loża ta powstała w 1806 r. w czasie panowania francuskiego w Neapolu. Hasła, które węglarze wysuwali, takie jak równość katolików i niekatolików, rozdział Kościoła od państwa, wolność kultów zostały potępione przez Papieża Grzegorza XVI w encyklice „Mirari vos”. We Francji lożę węglarstwa polskiego zorganizował Karol Stolzman. Brał on czynny udział w spisku Wysockiego i uczestniczył w nocy 29 listopada 1830 r. w rozruchach rewolucyjnych.

W Powstaniu Listopadowym 1830 r. młodzi ludzie dopuścili się wielu zbrodni. Maszerująca Nowym Światem Szkoła Podchorążych, którą prowadził Wysocki, zachowywała się nie jak żołnierze, lecz była rewolucyjnym tłumem, motłochem. Pierwszymi ich ofiarami byli polscy generałowie: gen. Stanisław Trębicki, gen. Maurycy Hauke, gen. Nowicki, płk. Maciszewski. Na tym nie było jeszcze koniec "... po długich, uporczywych, pełnych poświęceń próbach opanowania sytuacji zginęli tragicznie generałowie Blumer i Potocki, weterani powstania kościszkowskiego i świetny napoleończyk gen. Siemiątkowski. Co do Haukego i Blumera jest wskazówka Lelewela, że byli skazani na śmierć, oczywiście przez kapturowy trybunał węglarski. Dowódca 4 pułku piechoty, płk. Bogusławski, później wsławiony pod Grochowem, Dembem, Iganiami, potłuczony został kolbami. Generał Sowiński, inwalida beznogi, legendarny bohater szańca wolskiego, ocalał tylko trafem od wymierzonego weń bagnetu" ( Marian Kukiel, "Dzieje..."). 54 letni Józef Longin Sowiński, wychowanek Szkoły Rycerskiej, uczestnik kampanii 1812 r. podczas której stracił nogę, obrońca Woli, zginął 6 września 1831 r. Sowiński, mimo że w latach 1799 – 1811 służył w armii pruskiej, a 29 listopada przeciwny był powstaniu, wszedł do panteonu narodowego jako bohater. Gen. Maurycy Hauke /1775-1830/ jako senator brał udział w procesie nad Łukasińskim, i był za surowym ukaraniem oskarżonego. Walerian Łukasiński przewodził spiskowej organizacji o nazwie „Towarzystwo Patriotyczne”, które powstało z inspiracji tajnej loży masońskiej „Wolnomularstwo Narodowe”. W maju 1822 r. policja carska aresztowała kilku działaczy „Towarzystwa Patriotycznego”, a w październiku został aresztowany Łukasiński. W dniu 14 czerwca 1824 r. został on skazany na siedem lat twierdzy w Szlissenburgu, a przebywał w niej aż do śmierci, która nastąpiła 27 lutego 1868 r.

Ludność Warszawy zniecierpliwiona i zawiedzona brakiem sukcesów wojennych dawała posłuch pogłoskom o zdradzie i spisku następnych generałów. Należy tylko przypuszczać, że w rozpowszechnianiu takich rewelacyjnych wiadomości miał swój udział wywiad niemiecki. Dalszych czterech generałów, a mianowicie Ludwika Bukowskiego, Józefa Hurtiga, Antoniego Jankowskiego i Antoniego Sałackiego, powieszono podczas rozruchów w Warszawie 15 sierpnia 1831 r. W rozruchach nocnych z 15 na 16 sierpnia 1831 r. uczestniczyło kilkanaście tys. ludzi. Śmierć poniosło 34 osoby, a 14 zostało rannych.

Los tych wszystkich generałów był tragiczny. Bowiem winy im nigdy nie udowodniono, również nie zostali zrehabilitowani, bo nikt się o nich nie upomniał. Natomiast utwierdzono złą pamięć owych generałów jako zdrajców, a przecież wielu z nich miało wspaniałą przeszłość i niezaprzeczalne zasługi. Ignacy Blumer należał do starych żołnierzy Insurekcji 1794 r. i Legionów Polskich we Włoszech, był uczestnikiem tragicznej wyprawy na San Domingo. Maurycy Hauke, również był uczestnikiem Insurekcji, a następnie był adiutantem wodza Legionów Henryka Dąbrowskiego. Natomiast Stanisław Trębicki był najmłodszym i najzdolniejszym generałem, a kiedy został opiekunem Szkoły Podchorążych starał się unowocześnić szkolenie przez wprowadzanie elementów sztuki operacyjnej. Od chwili wybuchu powstania aż do jego upadku, w październiku 1831 r. w armii polskiej służyło 115 generałów. Na polu bitwy poległo 4 generałów, a najwięcej, bo aż 6 zamordowano w noc listopadową 1830 r. Katastrofa listopadowa doprowadziła do upadku państwowości Królestwa oraz do ucisku polskości pod panowaniem rosyjskim. Konstytucja z 1815 r. zastąpiona została wydanym w 1832 r. Statutem Organicznym, który znosił koronację, sejm i wojsko.

Sudecki Biuletyn Informacyjny

powrót do strony głównej


now@ on-line czasopismo Internautów                   http://nowamedia.w.interia.pl