now@ on-line  lipiec  2005

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


  w tym wydaniu:
 
Mariusz D. Dastych:
 
Monika Rotulska:
 
Cezary Rozwadowski:
 
Artur Adamski:

Mirosław Kokoszkiewicz:  droga do polanki 54

 
Adam Wielomski:
 
Gordon Frisch:
 
Helle Dale:
 
Auschwitz.dk:
 
Ben Shapiro:
 
John Horvat II:
 
David M. Dastych:
 
J.R. Nyquist:
 
Paul Jacob:
 
Phylis Schlafly:
 
Plinio Corrěa de Oliveira:
 
M. Stanton Evans:
 
Tomasz Kaźmierski:
 
Daniel Pipes:
temat: Turcja
 
Maciej Filipowicz:
temat: Gruzja
 
Daniel Pipes:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Grzegorz Motyka:
 
Sławomir Olejniczak:
 
Romuald Bury:
 
Andrzej Kumor:
 
Jerzy Przystawa:
 
StefanDetko:
 
Józef Darski:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Cezary Rozwadowski:
 
Jan Kowalski:
 
Józef Darski:
 
Marian Kałuski:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Romuald Bury:
 
Witold Filipowicz:
 
Maciej Winnicki:
 
Franciszek Bednarz:
 
Andrzej Sielicki:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Marian Kałuski:
 
Iwo Cyprian Pogonowski:
 
Jerzy Przystawa:
 
halibuter:
 
Antoni Dudek:
 
Dokumenty:
 
Jarosław Szarek:
 
Dokumenty IPN:
 
Marek Gałęzowski:
 
Maciej Filipowicz:
 
Stanisław Bulza:
 
Marcin Jendrzejczak
 
Ludwik Skurzak:
 
Jacek Salij OP:

Solidarność IENESP:

 

Sławomir Olejniczak

HOMOSEKSUALIŚCI PONAD PRAWEM


Nielegalny przemarsz grup homoseksualnych ulicami Warszawy w dniu 11 czerwca 2005 r. pod ochroną policji przy jednoczesnym surowym traktowaniu przez nią przeciwników Parady Równości, stanowi kolejny dowód, że homoseksualiści to mniejszość uprzywilejowana, a nie dyskryminowana.


Gdyby jakakolwiek inna organizacja zlekceważyła w ten sposób zakazy władz, ich inicjatywa zostałaby od razu uniemożliwiona przez organy porządkowe. W przypadku organizacji homoseksualnych stało się jednak odwrotnie.


Kierując się rewolucyjnym fanatyzmem i mając świadomość poparcia lewicowych władz oraz laickich mediów, organizacje homoseksualne nie podjęły zgodnych z prawem procedur odwoławczych od decyzji Prezydenta Warszawy, ale zdecydowały się to prawo zlekceważyć prowadząc działania oparte o fakty dokonane.


Takie łamanie prawa usprawiedliwiali również samą swoją obecnością przedstawiciele władz państwowych (Wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka, Wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz i Wicemarszałek Senatu Kazimierz Kutz), którzy uczestniczyli w tym nielegalnym przemarszu.


Kolejnym potwierdzeniem coraz bardziej uprzywilejowanej pozycji grup homoseksualnych była ogromna propaganda ze strony laickich mediów na rzecz Parady Równości. Żadna inna grupa społeczna nie miała takiego medialnego wsparcia w postaci licznych publikacji czy audycji, których wydźwięk byłby wyraźnie jej przychylny.


Zlekceważenie zakazu władz miejskich, ochrona nielegalnej demonstracji przez policję, uczestnictwo w niej przedstawicieli rządu i parlamentu oraz ogromne propagandowe nagłośnienie Parady Równości świadczą o poważnych wpływach homoseksualnego lobby w świecie polityki i mediów.


Po wydarzeniach warszawskich trzeba jasno i wyraźnie stwierdzić, że homoseksualiści to wcale nie grupa dyskryminowana, ale jedna z najbardziej promowanych przez lewicowe władze i laickie media.


Wręcz przeciwnie, w Polsce dyskryminowana jest właśnie społeczność katolicka, która sprzeciwia się publicznej promocji homoseksualizmu w naszym kraju.


Wystarczy wspomnieć ataki medialne na przeciwników ubiegłorocznych przemarszów w Krakowie i Warszawie czy też bezprawne zatrzymanie dystrybuowanych przez Pocztę Polską druków bezadresowych sprzeciwiających się promocji homoseksualizmu. Jak pamiętamy na skutek bezpośrednich nacisków Wicepremier Izabeli Jarugi-Nowackiej oraz organizacji homoseksualnych poczta odmówiła SKCH im. Ks. Piotra Skargi dalszej dystrybucji tychże druków.


Jeszcze bardziej rażącym przejawem sprzyjania homoseksualistom i dyskryminowania katolików była zapowiedź ukarania przez MSWiA pracowników Urzędów Stanu Cywilnego, którzy ze względu na swoje sumienie i przekonania sprzeciwiali się przyszłej ustawie zobowiązującej ich do rejestracji związków jednopłciowych. W tym wypadku absurdalnie chciano wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec urzędników, zarzucając im brak przestrzegania nie istniejących przepisów prawnych.


Szykany ze strony lewicowych władz i propagandowy ryk laickich mediów są próbami zastraszenia katolików, którzy słusznie i coraz bardziej zdecydowanie manifestują swój sprzeciw wobec publicznej demoralizacji i promocji dewiacyjnych zachowań.


Wydarzenia w Warszawie tym bardziej powinny mobilizować nas do publicznego świadczenia o Bożych Przykazaniach w życiu osobistym i społecznym, ponieważ jako wyznawcy Chrystusa jesteśmy i zawsze będziemy znakiem sprzeciwu wobec szerzącego się zła.


Kraków, 13 czerwca 2005 r.

powrót do strony głównej


now@ on-line czasopismo Internautów  http://nowamedia.w.interia.pl