| ||||
|
w tym wydaniu:
Adam Wielomski:
Gordon Frisch:
Helle Dale:
Auschwitz.dk:
Ben
Shapiro:
John
Horvat II:
David M. Dastych:
J.R.
Nyquist:
Paul
Jacob:
Phylis Schlafly:
Tomasz Kaźmierski:
Daniel Pipes:
temat:
Turcja
Maciej Filipowicz:
temat:
Gruzja
Daniel Pipes:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Grzegorz Motyka:
Sławomir
Olejniczak:
Romuald Bury:
Andrzej Kumor:
Jerzy Przystawa:
StefanDetko:
Józef Darski:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Cezary Rozwadowski:
Jan Kowalski:
Józef Darski:
Marian Kałuski:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Romuald Bury:
Witold Filipowicz:
Maciej Winnicki:
Franciszek Bednarz:
Andrzej Sielicki:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Marian Kałuski:
Iwo Cyprian Pogonowski:
Jerzy Przystawa:
halibuter:
Antoni Dudek:
Dokumenty:
Jarosław Szarek:
Maciej Filipowicz:
Stanisław Bulza:
Marcin Jendrzejczak
Ludwik Skurzak:
Jacek Salij OP:
Solidarność IENESP:
|
Maciej Filipowicz GŁÓWNE OBSZARY ZAGROŻEŃ ŻYCIA PUBLICZNEGO W POLSCE Głównym obszarem zagrażającym życiu publicznemu w Polsce jest szeroko rozumiana korupcja. Teza ta wydaje się być trafna z tego względu, że obejmuje niemal każdy aspekt życia publicznego. Wstęp Życie publiczne w Polsce jest przesiąknięte korupcją w instytucjach administracji rządowej, wśród podmiotów gospodarczych i obywateli. Powoduje to, że państwo nie jest w stanie działać sprawnie i realizować interesy strategiczne. Dowodów patologii życia publicznego dostarczają głównie media, które poprzez dążenie do znalezienia sensacji wpadają na trop afer. Należy przy tym zauważyć, że niedowład działalności państwa nie jest domeną ostatnich lat, jakkolwiek dopiero od 2002 roku obserwować można szczególne natężenie ujawniania mechanizmów sprawowania władzy i realizacji interesów grupowych. Konieczne jest również wyjaśnienie, że odpowiedzialność za obecną sytuację ponoszą nie tylko ugrupowania lewicowe, wywodzące się z reżimu PRL, ale także ekipy postsolidarnościowe, obecnie lokujące się w centrum i po prawej stronie sceny politycznej. Sprawowanie funkcji publicznych w III Rzeczpospolitej wiąże się z szeregiem przywilejów, oraz możliwościami kreowania środowiska prawnego, można zatem na tej podstawie wnioskować, że stworzony po 1989 roku układ, czy system wciąga w swoją orbitę niemal wszystkich, którzy zechcą aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym. Dodatkowo ów system wykształcił pewne reguły, których przestrzeganie gwarantuje bezkarność. Taki sposób postrzegania rzeczywistości znajduje swoje odbicie w przeprowadzonych badaniach. Jednocześnie z poniższych wskaźników można wnioskować, że korupcja jest największym zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania życia publicznego w Polsce.
Głównym obszarem zagrażającym życiu publicznemu w Polsce jest zatem szeroko rozumiana korupcja. Teza ta wydaje się być trafna z tego względu, że obejmuje niemal każdy aspekt życia publicznego, natomiast zebrany w kolejnych rozdziałach materiał pozwoli na późniejsze zweryfikowanie powyższej tezy i przedstawienie stosownych wniosków. Rozdział I Negatywny a wręcz tragiczny obraz rzeczywistości przedstawiony we wstępie, wymaga usystematyzowania, aby możliwym stało się określenie, z jakich powodów i w jakich sferach życia publicznego w Polsce pojawiają się zagrożenia. Należy zatem zacząć od zdefiniowania pojęcia życia publicznego, ponieważ w tym obszarze będzie toczyła się dalsza rozprawa. Życie publiczne rozumiem, jako ogół interakcji zachodzących w obszarze administracji państwowej oraz relacje między władzą i jej organami a obywatelami, podmiotami gospodarczymi a także organizacjami międzynarodowymi działającymi na terenie państwa. Przytoczona powyżej definicja ma bardzo szeroki charakter, jednak nie można sprowadzić życia publicznego do jednej sfery, obejmuje ono bowiem swym zasięgiem całość relacji i działań zachodzących w państwie. Będzie to więc zarówno interes publiczny, polityka wewnętrzna państwa, jak i codzienne sprawy, z jakimi przychodzi się zetknąć, choćby w pracy, każdemu obywatelowi. Skoro jednak niniejsza rozprawa dotyczy zagrożeń życia publicznego, wypada zdefiniować również bezpieczeństwo publiczne. Bezpieczeństwo publiczne, ogół warunków i instytucji chroniących życie, zdrowie i mienie obywateli oraz majątek ogólnonar., ustrój i suwerenność państwa przed zjawiskami groźnymi dla ładu prawnego; obowiązek ochrony bezpieczeństwa publicznego spoczywa na wszystkich organach państw., społ. i na obywatelach; we wszystkich państwach istnieją specjalne organy powoływane do ochrony bezpieczeństwa publicznego (i porządku publ.); w Polsce od 1990 funkcję tę spełnia m.in. policja i Urząd Ochrony Państwa, nad którymi nadzór sprawuje min. spraw wewnętrznych. Zatem zagrożeniem życia publicznego nazwać można wszelkie działania negatywnie wpływające na bezpieczeństwo publiczne. Największym zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania życia publicznego w Polsce jest korupcja. Jej głównymi obszarami są: · procedury prywatyzacyjne (wyceny majątkowe);· gospodarowanie majątkiem publicznym (państwowym, samorządowym);· działalność· funduszy celowych i agencji;· zamówienia publiczne;· ustanawianie kontyngentów i udzielanie koncesji;· działalność· administracji skarbowej;· działalność· służb celnych;· działalność· inspekcji i nadzoru (zwłaszcza budowlanego);· działalność· policji;· działalność· administracyjna sądów;· finansowanie badań naukowych (kryteria rozdziału środków);· komercjalizacja zadań publicznych.Pomimo tego, że zagrożenie korupcją jest dziś dobrze rozpoznane, zarówno obywatele, jak i urzędnicy są świadomi istnienia korupcji, jeszcze kilka lat temu brak było świadomości następujących zjawisk: szkodliwość nie tylko samej korupcji, lecz również stwarzania jej pozoru przez piastunów władzy; błędne przekonanie, że cały problem sprowadza się tylko do ulegania korupcji karalnej, a nie także wykorzystania stanowiska i dostępu do wiadomości o szansach powszechnie niedostępnych; chwiejność ocen tego, jakie konkretne zachowania szkodzą wizerunkowi władzy i jej piastunów jako nie ulęgających pokusom sprzedajności. Wyszczególnione powyżej obszary zagrożenia korupcją wskazują na bardzo szeroki zakres tego zjawiska. Pamiętać jednak przy tym należy, że korupcja wykracza poza obszar instytucjonalny objęty prawem. Wiąże się ona również z wymiarem etyczno-moralnym postępowania urzędników publicznych i obywateli. Przykładem wykraczania poza aspekt prawny jest zaistnienie podejrzenia o nieetyczne czy korupcyjne postępowanie. W takim przypadku kodeks prawa karnego jest bezradny, natomiast podejrzenie znacząco wpływa na postrzeganie danej instytucji czy urzędnika państwowego. Powstaje zatem przekonanie w opinii publicznej, że rzeczywistość – choć tylko pozornie – jest negatywna a wręcz niesprawiedliwa. To z kolei rodzi przeświadczenie o bezzasadności uczciwego życia i budowy społeczeństwa obywatelskiego z powodu patologii życia publicznego. Rezultatem tego typu postrzegania rzeczywistości, staje się marazm oraz brak kreatywności w społeczeństwie, w stosunku do budowy uczciwego państwa. Niemniej jednak zaznaczyć należy, że główne obszary zagrożenia korupcją zależą od kilku czynników. Przede wszystkim zaś od tego, jaki punkt odniesienia przyjmiemy oraz jaka instytucja jest autorem ekspertyzy. Powyższy wykaz został sporządzony na podstawie raportów NIK, jednak wypada go uzupełnić o następujące dane: Najwyższa Izba Kontroli za szczególne zagrożenia korupcyjne w sektorze publicznym uznała: nadmierne kompetencje jednego urzędnika; dowolność w podejmowaniu decyzji; lekceważenie dokumentacji i sprawozdawczości; słabość kontroli wewnętrznej; nierówność obywateli w dostępie do informacji; brak odpowiedzialności osobistej; uchylanie się przed kontrolą państwową. Z kolei według Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do obszarów szczególnego zagrożenia korupcją można obecnie zaliczyć: administrację celną i skarbową; sektor rolnictwa (działania związane z dotacjami za przechowywanie płodów rolnych); politykę lekową (procedury rejestracyjne leków, refundacja leków z importu, zakup sprzętu medycznego); wymiar sprawiedliwości i organy ścigania; procedury przekształceń własnościowych, zamówienia publiczne, przyznawanie koncesji oraz prowadzenie przetargów. Tak szerokie spektrum zagrożeń wyliczanych przez poważne instytucje kontrolne odbija się także na społecznym odbiorze życia publicznego i niepokoi coraz większą liczbę osób, co obrazuje poniższy wykres (Respondenci odpowiadali na pytanie: Jak Pan(i) sądzi, czy korupcja w Polsce jest problemem dużym czy małym?).
Rozdział II Przytoczone w poprzednim rozdziale główne obszary zagrożenia korupcją dają pełny obraz niebezpieczeństw, na jakie narażone jest państwo demokratyczne w okresie transformacji. Pojawia się zatem pytanie o przyczyny i skutki tego stanu rzeczy. W Polsce mamy do czynienia z tzw. syndromem wielkiej zmiany, który wiąże się z przeniesieniem do realiów pewnej części negatywnych obyczajów społecznych i politycznych oraz mechanizmów gospodarczych, charakterystycznych dla reżimu PRL. Co więcej, wydaje się, że niektóre z owych niebezpiecznych mechanizmów uległy wzmocnieniu po zmianie systemu politycznego. Jednym z problemów, które wpływają na rozwój korupcje są wartości etyczne i moralne, które uległy relatywizacji. Janusz Mariański określa to zjawisko w następujący sposób: Moralność – podobnie jak religia – staje się sprawą prywatną, nie tyle funkcjonuje jako zwarty system różnorodnych ofert na rynku <<na rynku>>, w których jednostki mogą spokojnie wybierać w ramach procesów komunikowania społecznego i moralnego. Inna koncepcja poszukuje odpowiedzi na pytania o źródła korupcji w trzech innych teoriach. Pierwsza z nich opiera się na słabości natury ludzkiej, twierdząc, że człowiek z natury postępuje źle a jego ułomność daje możliwość skorumpowania każdego. Pozostaje tylko kwestia ceny. Druga teoria odwołuje się do uwarunkowań systemowych i organizacyjnych. Zgodnie z nią każdego można skorumpować, jeśli nastąpi zetknięcie ze szczególnymi okolicznościami. Tego typu zachowanie wypływa w logiczny sposób z rozwiązań organizacyjnych i prawnych, które wytwarzając silne pokusy, gwarantując jednocześnie brak możliwości ujawnienia procederu, powodując tym samym bezkarność. Trzecia teoria mówi o korupcji funkcjonalnej, będącej immanentną cechą systemu demokratycznego. Opiera się ona na przekonaniu, że państwo demokratyczne aktywnie reaguje na przejawy korupcji i tworzy odpowiednie bariery przeciw temu zjawisku, co prowadzi do samoograniczenia. Sytuacja balansu między szukaniem odpowiednich środków zaradczych przeciw korupcji oraz stałego zagrożenia systemu przez to zjawisko może prowadzić do utraty demokratycznego charakteru przez państwo. Działania związane z koncepcją globalistyczną mają miejsce szczególnie w krajach niżej rozwiniętych, znajdujących się w trudnej sytuacji gospodarczej lub przechodzących zmiany ustrojowe. Do drugiej kategorii wyżej wymienionych państw należy także Polska.Korupcja jest także postrzegana jako efekt globalizacji. Według tej koncepcji korupcja pojawia się wskutek liberalizacji gospodarki, braku lub słabości regulacji między i ponadnarodowych, zwiększenia przepływów kapitałowych i aktywności inwestorów zagranicznych, wzrostu roli międzynarodowych korporacji i instytucji finansowych i regionalnych organizacji. W związku z tym grupy interesu rozwijają się szybciej niż instytucje polityczne, wykorzystujące kryzys państwa. Ponadto z procesem globalizacji związane są czynniki mające swe korzenie wewnątrz państwa. Do nich zaliczyć można: ekspansję nowych ruchów społecznych, ksenofobię, osłabienie efektywności kontroli, prywatyzacji przemocy, wzrost szarej strefy i gospodarki nieformalnej, zjawiska wykluczenia społecznego i ubóstwa oraz erozja reguł. W polskiej rzeczywistości wskazuje się również na tradycję i historię, jako czynniki determinujące korupcję. Ten sposób postrzegania zjawiska korupcji wskazuje, że jest ono następstwem zachowań charakterystycznych dla narodu, który przez długi okres pozostawał w niewoli. Również okres powojenny, charakteryzujący się ograniczoną suwerennością stanowi przyczynę rozwoju korupcji. System Polski Ludowej doprowadził do oligarchizacji państwa, życia politycznego i gospodarczego. Jednocześnie stworzył system przywilejów dostępnych dla wąskiego grona ludzi. Część z powyższych czynników przeniknęła do systemu politycznego ukształtowanego po 1989 roku, stwarzając bodziec do rozwoju korupcji. Transparency International Polska przytoczyła następujące przyczyny umacniania i rozszerzania się zjawisk korupcyjnych: niespójność i niejednoznaczność przepisów, niemożność obciążenia urzędnika odpowiedzialnością finansową za bezprawnie podjęte decyzje, nieprecyzyjność przepisów prawa budowlanego, wzmocnienie uprawnień inspektorów budowlanych bez równoczesnego zapewnienia kontroli ich działań, stosowanie ograniczeń informacji o przetargach oraz wprowadzenie nieuzasadnionych wymogów technicznych ograniczających możliwość ubiegania się o zamówienia w wielu dziedzinach, zwłaszcza na rynku wojskowym, nieprecyzyjność zapisów ustawy samorządowej dotyczących działalności komisji rewizyjnych, niespójność przepisów antykorupcyjnych dotyczących ujawniania majątków urzędników i radnych, brak możliwości weryfikacji ich deklaracji majątkowych, stosowanie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, ustawa o gospodarce nieruchomościami, nadmiernie rozbudowany system certyfikatów, dopuszczeń, zezwoleń i uprawnień ograniczający obrót handlowy, usankcjonowaną prawem hermetyczność niektórych zawodów, wprowadzanie nowych, często nieuzasadnionych lub zbyt restrykcyjnych przepisów w zakresie ochrony informacji. Skutki, jakie rodzi dla życia publicznego korupcja, są wielorakie. Przede wszystkim pogłębia ona słabość państwa. Sprawia, że administracja i urzędnicy państwowi realizują interesy jednostkowe i grupowe kosztem państwa, co negatywnie odbija się na finansach państwa oraz postępowaniu obywateli, w myśl zasady, że ryba psuje się od głowy. Konsekwencjami istnienia zjawiska korupcji jest również zacieranie granic między sektorem publicznym i prywatnym. Komercjalizacja zadań publicznych prowadzi do ściślejszych związków między polityką i biznesem. Rezultatem tego stanu rzeczy staje się brak rozumienia mechanizmów sprawowania władzy przez obywatela i przekonanie o skuteczności takich działań, co przekłada się na rozszerzenie korupcji z podmiotów władzy na obywatela. Korupcja rodzi także niezdrową sytuację rozdźwięku między stanem prawnym państwa a rzeczywistością. Przekonuje to coraz większą osób o bezzasadności przestrzegania prawa, natomiast sprawia, że najważniejszym czynnikiem funkcjonowania w życiu publicznym staje się właśnie utrzymywania pozoru zgodności działań z prawem. Wykraczając poza instytucjonalny aspekt korupcji, należy zwrócić uwagę na relatywizację norm moralnych i etycznych. Zjawisko to stanowi zarówno przyczynę, jak i skutek korupcji. Za skutek uznać możemy pogłębianie i rozszerzanie obszaru zagrożonego korupcją przy jednoczesnym zanikaniem sztywnych norm etycznych na rzecz dopasowania ich według własnego uznania do odpowiednich okoliczności. Słabość instytucji państwowych oraz rozległe zjawisko korupcji powojują, że urzędnicy i politycy widzą interes w tym, aby formułować regulacje prawne w sposób zapewniający znaczny zakres arbitralności decyzji. W konsekwencji takiego działania, przedsiębiorcy zmuszeni są do pomijania reguł zdrowej konkurencji rynkowej, muszą natomiast walczyć o przychylność administracji chcąc utrzymać się na rynku. W rezultacie koszty ponosi całe państwo, bowiem dochodzi do zmniejszenia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych, co negatywnie odbija się na stanie gospodarki. Jednocześnie Polska zmniejsza w ten sposób swoją atrakcyjność dla inwestorów zagranicznych, którzy wobec braku przejrzystych reguł decydują o innej lokalizacji dla swych inwestycji. W tej sytuacji teza o korupcji, jako czynnika zmniejszającego koszty transakcji i funkcjonowania państwa wydaje się być niedorzeczna. Świadczą o tym statystyki wydatków budżetu państwa i wzrost długu publicznego. Dane Ministerstwa Finansów wskazują na wielkość długu publicznego odziedziczonego po okresie PRL w wysokości 53 mld złotych. Rządy solidarnościowe zwiększyły tę wartość do poziomu 138 mld. Koalicja SLD – PSL dodała kolejne 84 mld. Rząd Jerzego Buzka podniósł dług publiczny do sumy 267 mld w 2001 roku a ekipa Leszka Millera do końca 2002 roku zwiększyła jeszcze dług do poziomu 344 mld. Jest to wielkość przekraczająca połowę całego majątku Skarbu państwa, szacowanego na 600 mld złotych. Wszystko to powoduje kryzys państwa polskiego, którego jesteśmy dziś świadkami. Zjawisko korupcji nasilając się pogłębia ten kryzys a postępowanie urzędników państwowych sprawia, że niewielka jest nadzieja na poprawę sytuacji. Rozdział III Teza sformułowana we wstępie, mówiąca, że głównym obszarem zagrażającym życiu publicznemu w Polsce jest szeroko rozumiana korupcja, zdaje się znajdować potwierdzenie w dotychczasowych rozważaniach. Rozległy charakter korupcji oraz wielorakie konsekwencje przez nią wywoływane, mają charakter wielowymiarowy. Wpływają one zarówno na jakość rządzenia w państwie polskim, jak również na moralność obywateli. Przekłada się to także na miejsce Polski w świecie. Ciekawym spostrzeżeniem jest pozycja Polski w dziesięciopunktowym rankingu Transparency International, w którym im mniejsza ocena tym gorzej. Polska uzyskała w 2003 roku ocenę 3,6, podczas gdy w 1996 roku było to 5,6. Wskazuje to na dynamiczny charakter korupcji. Wśród państw dawnego bloku sowieckiego gorszą pozycję osiągnęły tylko Rosja i Rumunia. Wnioski, jakie się nasuwają z dotychczasowych rozważań odnośnie zagrożeń życia publicznego w Polsce to: słabość instytucji państwowych; degrengolada klasy politycznej i urzędniczej; dewaluacja wartości etycznych wśród obywateli; niedostosowane do rzeczywistości, niejasne i zbyt często zmieniające się prawo; brak transparentności życia publicznego; niedostateczny poziom wykształcenia klasy politycznej. Podejmowane do tej pory próby uzdrowienia życia publicznego na nic się zdały. Niewiele przyniosła ustawa antykorupcyjna, podobnie jest z wprowadzeniem deklaracji majątkowych. Choć jest to krok w dobrą stronę to jednak niewystarczający z powodu braku możliwości weryfikacji informacji zawartych w oświadczeniach. Czy zatem jedynym wyjściem z matni, w jakiej znalazła się III Rzeczpospolita jest moralna rewolucja, podobna do tej politycznej z 1989 roku? Obecny stan funkcjonowania państwa, degrengolada społeczeństwa polskiego i jego politycznych reprezentantów wskazują, że tak. Być może ilość ujawnianych przez media afer spowoduje osiągnięcie punktu krytycznego, po którym zostaną tylko dwa wyjścia: odejście od demokracji w stronę autorytaryzmu lub diametralna zmiana podejścia do realizacji obowiązków związanych z budową zdrowego państwa i tym samym prawidłowego funkcjonowania życia publicznego. Liczyć się jednak trzeba w takim przypadku z tym, że każda rewolucja jest inna i nie zawsze pokojowa. Pozostaje zatem mieć nadzieję, że poprawa nastąpi w ramach systemu demokratycznego i z czasem uda się zbudować państwo, które podejmie skuteczną walkę z najpoważniejszym zagrożeniem życia publicznego – korupcją. ________________ 1. TNS OBOP. Styczeń 2003. Potoczny obraz korupcji. Warszawa, s. 3 2. Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN S.A. URL: http://encyklopedia.pwn.pl/7357_1.html3 Ewa Łętowska, Dobro Wspólne – władza – korupcja [w:] Ewa Popławska (red.), Dobro Wspólne. Władza. Korupcja. Konflikt interesów w życiu publicznym. Warszawa 1997, Instytut Spraw Publicznych. Centrum Konstytucjonalizmu i Kultury Prawnej, s. 224 Maria Jarosz, Władza. Przywileje. Korupcja, Warszawa 2004, Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 209.5 Ibid.6 Centrum Badania Opinii Społecznej, Polacy o korupcji, lobbingu i „kupowaniu” ustaw. Komunikat z badań, Warszawa luty 2003, nr BS/37/2003, s.27 Maria Jarosz, Władza. Przywileje. Korupcja, Warszawa 2004, Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 203,[w:] J. Mariański, Religia i moralność w społeczeństwie polskim. Współzależność czy autonomia?, [w:] Kondycja moralna społeczeństwa polskiego, J. Mariański (red.), WAM–Komitet Socjologii PAN, Kraków 2002, s. 484 8 Barbara Kudrycka, Przeciwdziałanie korupcji – koncepcje rozwiązań prawnych, s. 78, [w:] Ewa Popławska (red.), Dobro Wspólne. Władza. Korupcja. Konflikt interesów w życiu publicznym. Warszawa 1997, Instytut Spraw Publicznych. Centrum Konstytucjonalizmu i Kultury Prawnej, s. 229 Jarosz, Władza. Przywileje. Korupcja, s. 205–206.10 Jarosz, Władza. Przywileje. Korupcja, s. 58. | |||