now@ on-line  czerwiec  2005

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


  w tym wydaniu:
 
Mariusz D. Dastych:
 
Leszek Skonka:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Jerzy Przystawa:
 
Wiktor Poliszczuk:
 
Phyllis Schlafly:
 
Michael Whitcraft:
 
J. R. Nyquist:
 
Ocnus News:
 
Donald Devine:
 
Daniel Pipes:
 
John Horvat:
 
J.R. Nyquist:
 
Donald J. Devine:
 
Daniel Pipes:
 
Ks. Henryk Jankowski:
 
Stanisław Remuszko:
 
Cezary Rozwadowski:
 
Maciej Giertych:
 
Sławomir Olejniczak:
 
Mirosław Kokoszkiewicz:
 
Romuald Bury:
 
Jerzy Przystawa:
 
Andrzej Kumor:
 
Marian Kałuski:

Witold Filipowicz:

 
Jerzy Przystawa:
 
Zbigniew Brzozowski:
 
Jerzy Przystawa:
 
Marian Kałuski:
 
Witold Filipowicz:
 
Iwo Cyprian Pogonowski:
 
Adam Maksymowicz:
 
Adam Wielomski:
 
Stanisław Bulza:
 

Adam Maksymowicz

SYN ŚWIĘTEJ JADWIGI ŚLĄSKIEJ

Postać Henryka Pobożnego budzi coraz większe zainteresowanie współczesnych historyków, polityków, działaczy społecznych, hierarchii i wiernych Kościoła katolickiego. Jego ojciec Henryk Brodaty pod koniec życia przekazał swemu synowi władzę nad dzielnicą śląską, krakowską i wielkopolską oraz księstwami opolskim i sandomierskim. Władza terytorialna na tak dużym obszarze kraju umożliwiała Henrykom skuteczne starania o koronę zjednoczonego królestwa polskiego. Starania te przerwał jednak gwałtowny najazd Tatarów w 1241 roku i śmierć Henryka Pobożnego w dniu 9 kwietnia w bitwie pod Legnicą.

Wydarzenia te sprzed 764 lat przypomniano na spotkaniu bractwa Fraterni Piastowskiej we Wrocławiu. Po Mszy św. odprawionej w intencji beatyfikacji Henryka Pobożnego, w sali gimnazjum Sióstr Urszulanek, prelekcję na ten temat wygłosiła historyk sztuki mgr Aleksandra Licimińska. Przedstawiła ona wyniki swojej pracy naukowej prowadzonej na Uniwersytecie Wrocławskim pod kierunkiem prof. Henryka Dziurli pt. „Niech zajaśnieją królewskie rapsody”, który wygłosił słowo wstępne do wykładu. W sesji wzięło udział szereg pracowników naukowych Uniwersytetu Wrocławskiego, Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i wrocławskiej Akademii Medycznej.

Dramatyczny przebieg bitwy pod Legnicą był też przedmiotem ożywionej dyskusji. Mongolsko – Tatarskimi najeźdźcami dowodził Batu – Chan, na którego drodze w głąb Europy stanęła chrześcijańska armia Henryka Pobożnego. O zwycięstwie mahometan zadecydował podstęp, którego użyli oni w czasie tej bitwy. Były to nieznane w Europie sztuczne ognie, których odpalanie wywoływało błyski i huk z wydzielaniem się dymów oraz gazów, jakie dawał spalony proch strzelniczy. Technika ta była już wcześniej znana w Chinach, skąd Mongołowie przyswoili ją sobie i umiejętnie stosowali w swoich podbojach. Spłoszona konnica polska poszła w rozsypkę. Otoczony Henryk, pchnięty dzidą w bok, zginął na polu walki. Tatarzy odcięli mu głowę i zatkniętą na pikę pokazywali broniącym się w zamku mieszkańcom Legnicy. Bitwa ta pomimo porażki wojsk polskich była tak zacięta, i przyniosła tak wielkie straty stronie zwycięskiej, że uznali oni dalszy swój pochód na zachód Europy za nieopłacalny. Tak po raz pierwszy w historii armia polska wstrzymała napad barbarzyńców na Europę Zachodnią. Ranga tej bitwy dorównuje późniejszym zwycięstwom oręża polskiego Jana III Sobieskiego pod Wiedniem i Cudu nad Wisłą w 1920 roku.

Księcia i jego poległych pod Legnicą towarzyszy pochowano w krypcie ówczesnego kościoła franciszkanów we Wrocławiu, ufundowanego przez Henryka II Pobożnego i jego małżonkę – Annę Czeską. Obecnie jest to kościół grecko – katolicki pod wezwaniem św. Jakuba i Wincentego przy pl. Biskupa Nankiera. Płyta nagrobna wykonana została w XIV wieku, a kamienna skrzynia grobowa ustawiona w centralnym miejscu kościoła, ufundowana była w XIX stuleciu przez hrabiego Schaffgotscha i kanonika Herbera. Po drugiej wojnie światowej płyta nagrobna przeniesiona została z kościoła do Muzeum Narodowego we Wrocławiu, gdzie znajduje się po dzień dzisiejszy. Jak udowadniała to prelegentka, Henryk zginął pod Legnicą w obronie wiary katolickiej. Wątek ten już wcześniej podniósł podczas pamiętnej wizyty na ziemi legnickiej papież Jan Paweł II, który w homilii wygłoszonej w dniu 2. 06. 1997 roku, wypowiedział następujące słowa: „Pamiętamy, że Legnica to miejsce historyczne – miejsce, na którym książę piastowski Henryk Pobożny, syn św. Jadwigi, stawił czoło najeźdźcom ze Wschodu – Tatarom – wstrzymując ich groźny pochód ku Zachodowi. Z tego powodu, choć bitwa była przegrana, wielu historyków uznaje ją za jedną z ważniejszych w dziejach Europy. Ma ona również wyjątkowe znaczenie z punktu widzenia wiary. Trudno określić, jakie motywy przeważały w sercu Henryka – chęć obrony ojczystej ziemi i udręczonego ludu, czy też wola powstrzymania wojsk mahometańskich, zagrażających chrześcijaństwu. Wydaje się, że motywy były nierozłączne. Henryk oddając życie za powierzony jego władzy lud, równocześnie oddawał je za wiarę Chrystusową. I to był znamienny rys jego pobożności, którą ówczesne pokolenia dostrzegały i zachowały jako przydomek.”

Na sesji konfratrów Fraterni Piastowskiej podniesiono też sprawę wywiezienia pod koniec drugiej wojny światowej szczątków Henryka Pobożnego z Wrocławia do Berlina w celu udowodnienia germańskiego pochodzenia Piastów. Poszukiwania tych szczątków na terenie Niemiec prowadzone przez prof. Dziurlę okazały się dotychczas daremne, gdyż zaginęły katalogi Muzeum Antropologicznego w Berlinie, gdzie je prawdopodobnie złożono. Fraternia zamierza w tej sprawie zwrócić się o pomoc do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, nie rezygnując z kompetentnych kontaktów polsko- niemieckich promotora pracy pani Aleksandry Licimińskiej. W dyskusji nad propozycją dalszych prac i starań, aby ogłosić Henryka Pobożnego błogosławionym Kościoła katolickiego głos zabrali m.in. poseł Antoni Stryjewski, prof. Gerwazy Świderski, Rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego – ks. prof. Józef Pater i prof. Henryk Dziurla. W przekonaniu braci z Fraterni, męczeństwo i heroiczność cnót znakomitego syna św. Jadwigi nie podlega wątpliwości.

Jak wspomniała prelegentka ciągłość kultu osoby Henryka II Pobożnego potwierdza twórczość poetycka i plastyczna (rapsod i witraże) genialnego Stanisława Wyspiańskiego.

Zauważyć trzeba, że równolegle do podjętych starań we Wrocławiu o uznanie świętości Henryka Pobożnego, podobne działania podjęto w Legnicy w stosunku do jego małżonki Anny, znanej fundatorki wielu średniowiecznych obiektów sakralnych, szpitalnych i książęcych we Wrocławiu, oraz sanktuarium w Krzeszowie. Dokument fundacyjny tego sanktuarium podpisała ona znamiennymi słowami: „My Anna z łaski Bożej, księżna Śląska i Polski”. Czy aby w związku z tym, nie warto podjąć wspólnych starań o uznanie świętości tego małżeństwa, które posiadało dwanaścioro dzieci. Wszak oboje są pełni cnót właściwych ich osobom; rycerza bez skazy, jakim był Henryk Pobożny i jego małżonka pełna troski o wszystkich biednych i pokrzywdzonych, którym oddała cały swój majątek, i którym posługiwała do ostatnich chwil swego życia.

Adam Maksymowicz

(Frateria Piastowska)

Biuletyn Informacyjny SN

powrót do strony głównej


now@ on-line czasopismo Internautów       http://nowamedia.w.interia.pl