| ||||
|
w tym wydaniu:
Małgorzata Rutkowska:
Andrzej Gwiazda:
forUm:
J.R. Nyquist:
Sam Cohen:
John Horvath:
Daniel Pipes:
Andrzej Gwiazda:
Paweł Zanin:
Artur Adamski:
Cezary Rozwadowski:
Kazimierz Murasiewicz:
Marian Kałuski:
Jerzy Przystawa:
Stella Tarkowska:
Adam Wielomski:
Witold Filipowicz:
Józef Darski:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Zbyszek Koreywo:
Russell Kirk:
dokumenty:
| oświadczenia Przeciw fałszowaniu historii My, niżej podpisani protestujemy przeciwko próbie fałszowania historii podczas uroczystości 60 rocznicy zakończenia II-giej wojny światowej w dniu 9 maja w Moskwie. Organizowanie obchodów zwycięstwa nad faszyzmem w kraju, który na równi z Niemcami hitlerowskimi jest odpowiedzialny za rozpętanie II-giej Wojny Światowej i śmierć milionów niewinnych ofiar, pokazują całemu światu zakłamanie dzisiejszych polityków. Na pomniku upamiętniającym to wydarzenie zabrakło nawet miejsca dla Polskiego Żołnierza. Dla przypomnienia, Polska armia była jedną z najliczniejszych armii sojuszniczych, biorących udział w walce z faszyzmem. Nieprzerwanie od początku wojny aż do jej zakończenia, Polscy żołnierze walczyli i ginęli na wszystkich frontach, tak w Polsce, jak i we Francji, Anglii, Norwegii, Italii, Afryce oraz innych krajach, za wolność Polski oraz jej sojuszników. Związek Sowiecki, który rozpoczynał tę wojnę w roli agresora i sojusznika Hitlera dokonał napaści na nasz kraj 17 września 1939 roku, dopuścił się masowych zbrodni na Polakach, w tym Zbrodni Katyńskiej na oficerach polskich, a po II wojnie wykorzystał swoje zwycięstwo i wkład sojuszniczy w zniewolenie całej Europy Środkowowschodniej. Choćby już tylko z tych powodów protestujemy przeciwko wyjazdowi polskiej delegacji na takie uroczystości. Jesteśmy w stanie zrozumieć chęć wyjazdu do Moskwy postkomunistycznych władz w Polsce, zaproszenie sowieckiego generała Jaruzelskiego itd. Jest to między innymi zrozumiałe w kontekście uzależnień agenturalnych i przeszłości. Dziwimy się jednak postawie wolnych, demokratycznych i niezależnych państw Zachodu, których postawy nie można w ten sposób wytłumaczyć. Ich wyjazd do Moskwy w pierwszym rzędzie świadczy o sposobie, w jaki traktują oni swoich sojuszników. Jest to kontynuacja Jałty, która była zdradą sojuszników i pozwoleniem na rosyjski dyktat przy interpretacji historii używanej dla celów polityki bieżącej Moskwy. Najprawdopodobniej nasi sojusznicy kierują się nadal maksymą użytą przez prezydenta Republiki Francuskiej, którą skierował pod adresem Polski przy okazji wojny w Iraku. Odwracając maksymę o „okazji do siedzenia cicho” stwierdzamy, że tym razem zaprzepaszczają ją kraje Zachodu, które godzą się na wszystkie kłamstwa historyczne i narzucenie rosyjskiego punktu widzenia historii. Przypominamy, że Rosja, która nigdy nie odcięła się od dziedzictwa Związku Sowieckiego, nadal należy do krajów zwalczających wolność i niepodległość. Tak jest w Czeczenii, tak było i podczas „pomarańczowej rewolucji” na Ukrainie. Historia magistrae est, ale jak się okazuje, niektóre kraje nie potrafią wyciągnąć z niej żadnych nauk i popełniają te same błędy co 65 lat temu. Z tym większym szacunkiem podziwiamy decyzję Litwy, Estonii oraz Ukrainy, które potrafiły wyłamać się z „obowiązkowej” lekcji historii udzielanej na Placu Czerwonym przez prezydenta Putina. Odwaga okazuje się nie być zależna od wielkości kraju, ani jego siły. Stowarzyszenie Polskich Kombatantów - Koło Paryż Muzeum Wojska Polskiego we Francji Klub Myśli Feliksa Konecznego w Paryżu Organizacja Narodu Polskiego – LP, Koło Paryż Paryskie Koło Przyjaciół Radia Maryja
| |||