| ||||
|
w tym wydaniu:
Małgorzata Rutkowska:
Andrzej Gwiazda:
forUm:
J.R. Nyquist:
Sam Cohen:
John Horvath:
Daniel Pipes:
Andrzej Gwiazda:
Paweł Zanin:
Artur Adamski:
Cezary Rozwadowski:
Kazimierz Murasiewicz:
Marian Kałuski:
Jerzy Przystawa:
Stella Tarkowska:
Adam Wielomski:
Witold Filipowicz:
Józef Darski:
Mirosław Kokoszkiewicz:
Zbyszek Koreywo:
Russell Kirk:
dokumenty:
|
Solidarność IENESP 21.04.2004 PRYWATYZACYJNA BITWA 14.04 Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło z propozycją, by Sejm wyraził zgodę na prywatyzacje strategicznych przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu dla gospodarki państwa. Liga Polskich Rodzin wystąpiła z wnioskiem o odwołanie Ministra Skarbu Jacka Sochy, ale lewica wraz z posłami dietetycznymi obroniły go przed utratą stanowiska. Niestety kilku posłów opozycji swoją nieobecnością przyczyniło się też do takiego wyniku. Działalność Ministra Skarbu Jacka Sochy, jego prywatyzacyjne posunięcia budzą od samego początku uzasadnione podejrzenia. Wydaje się, że celem tych działań nie jest ani efektywność spółek, ani zapewnienie maksymalnych dochodów budżetowi państwa. W naszej ocenie celem jest zapewnienie ciepłych, wygodnych i dobrze opłacanych stanowisk w prywatyzowanych firmach. Odwołanie wiceministra Dariusza Marca zdaje się potwierdzać te podejrzenia. Jego odwołanie łączy się z próbą powstrzymania zmian personalnych w Enerdze oraz jego oporem wobec pomysłów inwestycyjnych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Oficjalnie powodów odwołanie wiceministra nie podano. Do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd już wpłynęły wnioski o dopuszczenie do publicznego obrotu akcji spółek PGNiG, grupy Lotos oraz Zch. Police. Opozycji sejmowej nie udało się zablokować planów MSP. Próbę podjęła także MOZ NSZZ „Solidarność” IENESP, która w dniu 7.04.2005 r. wystąpiła zgodnie z art.31§1 Kodeksu Postępowania Administracyjnego o dopuszczenie na prawach strony w postępowaniu w sprawie dopuszczenia do obrotu publicznego akcji: grupy LOTOS, spółek Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A., Belvedere i CEDC, Cinema City, Ruch, Enea, Fabryka Sklejki Pisz, Zch Police S.A. i ZA Puławy S.A. MOZ zwrócił się również o wznowienie postępowania w/s dopuszczenia do publicznego obrotu ackji spółek zagranicznych: AmRest Holdings (decyzja z dn.21.02.2005 r. nr DIF/4110/8/2005 r.) i IVAX (decyzja z dn. 22.10.2004 r. nr DSP/E/4110/49/53/2004), ze względu na brak udziału strony w postępowaniu. Ponadto MOZ wystąpił o stwierdzenia nieważności decyzji z dnia 10 lutego 2005 r. o dopuszczenie do publicznego obrotu programu obligacji spółki UBS AG ze Szwajcarii, ze względu na naruszenie art.68§1 ust.2 ustawy Prawo o publicznym obrocie, zgodnie z którym emitent winien określić we wniosku podstawowe dane o papierach wartościowych objętych wnioskiem, a w szczególności określenie ich liczby, rodzaju, wartości nominalnej, przewidywanej ceny emisyjnej lub ceny sprzedaży oraz przewidywanej daty sprzedaży. Tymczasem z komunikatu KPWiG wynikało, że nie została określona liczba obligacji, wartość nominalna, waluta obligacji i cena, obligacji, które będą oferowane na terytorium Polski, nie mówiąc już o przewidywanej dacie sprzedaży. Nie określono zatem żadnego z wymogów przewidzianych w w/w przepisie prawa. KPWiG miał obowiązek przy uwzględnienie wniosku emitenta uwzględnienia faktu, że dane art.68§1 ust.2 należy rozpatrywać pod kątem rynku kapitałowego i prawa odnoszącego się do terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, a nie Szwajcarii, Unii Europejskiej czy OECD. Solidarność zawsze działała w interesie publicznym zarówno w latach 1980/81, w stanie wojennym jak i w okresie późniejszym – stawiając na pierwszym miejscu dobro Rzeczpospolitej. Z par.6 pkt.9 Statutu wynika zresztą, że Związek stawia sobie jako cel działanie dla dobra Ojczyzny. A zatem nie ma żadnych przesłanek by MOZ NSZZ „Solidarność” nie brał udziału jako organizacja społeczna w postępowaniu administracyjnym w sprawach dopuszczenia do publicznego obrotu akcji spółek. Kontrola poczynań władzy, każdej władzy jest pożądana ze społecznego punktu widzenia. Działania i decyzje KPWiG do tej pory faktycznie tej kontroli nie podlegały, co umożliwiło szereg różnych wątpliwych decyzji, w wyniku których poszkodowani byli zwykli obywatele a także pracownicy firm dopuszczonych do publicznego obrotu. Wystarczy wspomnieć casus Banku Handlowego, kiedy Komisja wprowadziła pracowników w błąd zatwierdzając decyzją - prospekt, w której transza pracownicza została uznana jako część oferty publicznej. NSA, rozpatrując kwestię podatkową, jednak przyjął odmienną interpretację. Pracownicy ponieśli szkodę w wyniku decyzji KPWiG. Wniosek MOZ zostanie odrzucony przez KPWiG, które już zapowiedziało dopuszczenie akcji grupy Lotos i PGNIG w dniu 28 kwietnia br. Jednak wniosek Związku i postanowienie/brak postanowienia w tej sprawie może stać się podstawą skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Komisji o ewentualnym dopuszczeniu akcji tych spółek i w następnie może być podstawą dla stwierdzenia nieważności tych decyzji. MOZ już zapowiedział stosowną skargę w tej kwestii w przypadku odrzucenia wniosku o dopuszczenie. Warto przypomnieć, że pierwsze przymiarki do podobnych działań MOZ wyćwiczył na sprawie dopuszczenia obligacji BPH oraz akcji BACA do publicznego obrotu w 2003 roku. Sprawy te zostanie faktycznie nie zostały zakończone. Tym razem Związek zapowiada nowe bardziej stanowcze posunięcia. Dr Daniel Alain Korona (adiunkt INE PAN) NIEPRZYJAZNY PODATEK Czy firma można mieć równocześnie stratę podatkową i dochód do opodatkowania za ten sam rok? Czy organ podatkowy może stosować dowolnie wybrane odpisy amortyzacyjne? Wydawałoby się, że na tak postawione pytania, powinny zapaść odpowiedzi negatywne. Co innego jednak wynika z decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa Ursynów z dn. 6.04.2005 r. nr 1438/DP/4210(W-2)/12/MG2005 i nr 1438/DP/4210(W-1)/13/MG2005 określające zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za lata 2002 i 2003 Stowarzyszenia Przyjazne Miasto, łącznie na ok. 37 tys. zł + odsetki za zwłokę. Urząd Skarbowy Warszawa Ursynów w październiku ubr. przeprowadził kontrolę podatkową w Stowarzyszeniu Przyjazne Miasto za rok 2002 i 2003. Kontrola nie została przeprowadzona w sposób zgodny z przepisami ustawy ordynacja podatkowa, skoro w świetle art. 284b§1 kontrola powinna zostać zakończona w terminie wskazanym w upoważnieniu, a zgodnie z §2 w przypadku nie zakończenia kontroli, należało zawiadomić kontrolowanego i ustalić nowy termin zakończenia kontroli. Warunku tego organ podatkowy nie dochował. W tej sytuacji Dokumenty dotyczące czynności kontrolnych dokonanych po upływie terminu nie stanowią dowodu w postępowaniu podatkowym, chyba że został wskazany nowy termin zakończenia kontroli (art.284b§3 ordynacji podatkowej). Stowarzyszenie nie zgodziło się z ustaleniami protokołu i w ustawowym terminie złożył w ciągu 14 dni od dnia doręczenia protokołu zastrzeżenia i wyjaśnienia, zgodnie z procedurą art.291§1 ordynacji podatkowej. Organ podatkowy rozpatrzyć zastrzeżenia i w terminie 14 dni od dnia ich otrzymania zawiadomić kontrolowanego o sposobie ich załatwienia. Problem w tym, że rozpatrzenie zastrzeżeń kończy postępowanie kontrolne, ale czynność ta może być dokonana jedynie w ramach terminu wskazanego w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli. Tymczasem rozpatrzenie zastrzeżeń nastąpiło już po terminie kontroli określonej w upoważnieniu. Tym samym powstał problem prawny czy ustalenia dokonane przez organa skarbowe w protokółach kontroli stanowią dowód w sprawie, skoro nie mogły być przedmiotem skutecznie prawnych zastrzeżeń, które byłyby rozpatrywane zgodnie z przepisami prawa. Żeby było jeszcze ciekawej informacje z akt postępowania kontrolnego trafiły do pracy, co świadczy o naruszeniu tajemnicy skarbowej określonej w art.293 ordynacji podatkowej. Nie przejmując się tym, organ podatkowy wszczął postępowanie podatkowe za lata 2002 i 2003, wyznaczył termin do ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego i wydał decyzję podatkową. W sposobie postępowania nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pominięto stronę w postępowaniu. Zgodnie z art. 133. o.p. „Stroną w postępowaniu podatkowym jest podatnik, płatnik, inkasent lub ich następca prawny, a także osoby trzecie, o których mowa w art. 110-117, które z uwagi na swój interes prawny żądają czynności organu podatkowego, do której czynność organu podatkowego się odnosi lub, której interesu prawnego działanie organu podatkowego dotyczy.” Otóż od 1.01.2003 r. członkowie zarządów organizacji społecznych w świetle art.116a o.p. ponoszą odpowiedzialność podatkową na zasadach osoby trzeciej tak jak członkowie zarządu spółki za zobowiązanie podatkowe spółki. A zatem członkowie zarządu Stowarzyszenia mieli przymiot strony w postępowaniu podatkowym. Jednakże żadnemu z członków ówczesnego zarządu nie doręczono ani postanowienia o wszczęciu postępowania, ani postanowienia o wyznaczenie 7-dniowego terminu do ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego ani decyzji, mimo obowiązku doręczenia tych wszystkich aktów administracyjnych. Innymi słowy postępowanie toczyło się bez czynnego udziału strony, co stanowi naruszenie art.123§1 o.p. Oprócz naruszeń prawa procesowego, decyzje podatkowe wydane przez organ podatkowy naruszają w sposób rażąco prawo materialne. Naczelnik Urzędu Skarbowego z jednej strony, bowiem, stwierdza fakt straty podatkowej a z drugiej określa dochód podatkowy za lata 2002 i 2003. Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nie przewidują równoległości straty i dochodu podatkowego. Dochodem zgodnie z art.7 ust.2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych jest, z zastrzeżeniem art. 10 i 11, nadwyżka sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania, osiągnięta w roku podatkowym; jeżeli koszty uzyskania przychodów przekraczają sumę przychodów, różnica jest stratą. W przypadku zakwestionowana części wydatków jako koszt uzyskania przychodów (co w bieżącej sprawie ma miejsce), organ podatkowy powinien zmniejszyć wysokość kosztów uzyskania przychodów i o tą kwotę zmniejszyć stratę. Organ podatkowy także nie uwzględnił faktu, iż wysokość straty odlicza się przy określeniu podstawy opodatkowania proporcjonalnie w kolejnych latach podatkowych (np. stratę za rok 2002 – odlicza się w latach 2003, 2004) Jednak organ podatkowy mimo straty uznał, że zakwestionowane wydatki są dochodem podlegającym opodatkowaniu. Analizując wydane decyzje podatkowe nie sposób nie dojść do wniosku, że celem organu nie było ustalenie stanu faktycznego i prawnego. Organ podatkowy zakwestionował bowiem odpisy amortyzacyjne z tytułu komputerów i serwisów komputerowych (bo były wykorzystywane poza biurem przez członków Stowarzyszenia), zakupu gazet (mimo że właśnie w gazetach umieszczane są zawiadomienia o wszczętych postępowaniach z zakresu ochrony środowiska), zakupu znaczków pocztowych, a nawet wydatków biurowych. Organ podatkowy generalnie uznał, że wydatki te nie służą celom statutowym Stowarzyszenia, a zatem nie mogą być uznane. O podejściu fiskusa świadczy także fakt określenia innych odpisów amortyzacyjnych z tytułu zakupionej nieruchomości, w której mieści się biuro Stowarzyszenia. Zgodnie z art.16g.1 updp (koresponduje z byłym §6..1 Rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych) Za wartość początkową środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, z uwzględnieniem ust. 2-14, uważa się w razie odpłatnego nabycia cenę ich nabycia. Organ podatkowy jednak dokonał własnej oceny wartości budynku przyjmując 2100 zł/m2 (gdzie w Warszawie można było uzyskać tak tanie nieruchomości?) i określiło tym samym znacznie niższe odpisy amortyzacyjne. Część mediów cieszyła się niedawno, że fiskus dobrał się do Stowarzyszenia Przyjaznego Miasta. Różnie można ocenić Stowarzyszenie Przyjazne Miasto i jego działalność, ale to, co wyprawia organ podatkowy Warszawa-Ursynów to absolutna samowola i bezprawie. O ile zasady państwa prawa będą stosowane, decyzje będą uchylone, ale dodatkowe koszty poniesie wówczas Skarb Państwa, czyli w sumie podatnicy. Jeżeli natomiast decyzje zostaną utrzymane, to szkodę poniesie nie tylko SPM, ale także zwykli obywatele, albowiem wygrana fiskusa, będzie sygnałem, że organa skarbowe mogą zniszczyć każdego – także inne organizacje społeczne, przedsiębiorstwa i osoby fizyczne. Ale może w sprawie podatkowej SPM o to właśnie chodzi, nie o podatek, ale o zastraszenie społeczeństwa i zniszczenie niewygodnej niezależnej organizacji społecznej. Dr Daniel Alain Korona (adiunkt INE PAN)
FAŁSZYWKA Czy łatwo dokonać fałszerstwa dokumentu lub fałszerstwa okoliczności poświadczonych w dokumencie legalnie wystawionym? Otóż niedawno dokonano pewnego eksperymentu – tj. wytworzenia zaświadczenia o saldzie na rachunkach bankowych. Najpierw należy postarać się o prawdziwy dokument z podpisem i pieczątką. Następnie wystarczy dokonać zeskanowania – koszt w kafejce internetowej 5 złotych. Z chwilą posiadania zeskanowanego dokumentu można na komputerze napisać zaświadczenie, umieszczając na nim zeskanowane logo (w przypadku banku logo można zaczerpnąć ze strony internetowej), podpis i pieczątkę. Następnie tak wytworzony dokument można wydrukować w kafejce internetowej na drukarce kolorowej za 5 złotych. Nikt nie sprawdza, co się właściwie produkuje. Eksperyment na tym zakończono, dokumentu nie wprowadzano do obrotu. Dokument tak wytworzony ma jednak jedną wadę – podpis skanowany daje się odróżnić od prawdziwego podpisu. Osoba wyćwiczona z grubszym pisakiem mogłaby przejść się po liniach podpisu zeskanowanego i tak byśmy otrzymali dokument z „oryginalnym” podpisem. Nie potrzeba specjalistycznego sprzętu. Jak widać fałszowanie dokumentów nie jest wcale trudne. A jak z weryfikacją prawdziwości dokumentu? W powyższym przykładzie wystarczyłoby zwrócić się do banku o potwierdzenie autentyczności zaświadczenia. Fałszerstwo łatwo by zostało wykryte. Fałszerze są na tyle bezczelni, że potrafią wykorzystać wszechobecny strach przed fiskusem. Niedawno wiele osób otrzymało wezwania do zapłaty 1000 złotych podatku, wezwanie zawierało także numer rachunku bankowego. Jak się później okazało zarówno wezwania były fałszywe, jak i numer rachunku bankowego nie był wcale numerem organu podatkowego. Nie pierwszy przypadek i prawdopodobnie nie ostatni. Ile ludzi zostało w ten sposób wykiwanych, nie wiadomo. Nie można być nawet pewny kontroli urzędowej, albowiem były już przypadki fałszywych kontrolerów. Dokumenty wyglądały na autentyczne, upoważnienia także, kontrolerzy wykrywali „nieprawidłowości” i brali stosowną korzyść majątkową. Zjawisko fałszerstwa jest powszechne – ma miejsce także w urzędach państwowych, gdzie poświadcza się nieprawdę w dokumentach urzędowych czy w decyzjach administracyjnych. Dokument jest jak najbardziej prawdziwy, a okoliczności w nim poświadczone są fałszywe. Wówczas prawo wydaje się bezsilne, gdyż dokument urzędowy jest dowodem tego, co w nim urzędowo stwierdzono. Do urzędowego fałszerstwa mamy do czynienia np. w notatkach służbowych. Teoretycznie jest możliwość postępowania przeciw dokumentowi, ale rzadko kiedy organa to czynią. Na szczęście NSA uznał, że notatka służbowa sama w sobie nie jest dowodem wystarczającym. Urzędowe fałszerstwo także odnajdujemy w decyzjach administracyjnych. Problem jednak, że nie zawsze takie fałszerstwo urzędowe uzasadnia wznowienie lub nieważności decyzji. Np. darowizny kościelne podlegają w całości odliczeniu podatkowemu, a tymczasem organa podatkowe w decyzjach ograniczyły odliczenie do 10% dochodu. Jest to fałszerstwo, co do skutku prawnego. Jeżeli jednak decyzja nie została zaskarżona do sądu, nie ma wówczas możliwości jej zmiany, albowiem odmienna interpretacja sądu w innej nawet podobnej sprawie nie jest nowym dowodem lub okolicznością uzasadniającym wzruszenie decyzji. Fałsz dokumentów i w dokumentach nie spotyka się z należytą reakcją prawną w naszym kraju. A zatem uwaga na fałszywki.(red) Wiadomości w skrócie 5 ZŁOTYCH NIEUMORZONE O pazerności władzy, media sporo donoszą. Ostatni przykład państwo K. wnieśli o umorzenie 5 złotych opłaty skarbowej w związku ze złożonym zażaleniem na postępowanie egzekucyjne wszczęte przez Urząd Skarbowy Warszawa Ursynów. Zazwyczaj Prezydent m. st. Warszawy (organa dzielnicy Mokotów, Praga Płd) umarzają takie opłaty i nie zawracają sobie głowy – koszt postępowania jest wyższy od wysokości opłaty. Jak się okazało jednak nie zawsze tak bywa. 12 kwietnia br. Państwo K. otrzymali decyzję Prezydenta m. st. Warszawy WBK-W/3120/1109/05 o odmowie umorzenia opłaty skarbowej w wysokości 5,00 zł. Decyzję podpisał Tadeusz Tunicki - Główny Księgowy Dzielnicy Ursynów. Sprawa jest o tyle bezsensowna, iż sprawa właściwa tj. wszczęcie postępowanie egzekucyjnego w międzyczasie została rozpatrzona przez Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, a teraz jest już w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. ASTER CITY CONTRA ABCNET Now@ on line, marzec 2005 r. ( http://nowamedia.w.interia.pl) informuje, że Pan Józef Darski, redaktor prowadzący miesięcznika Orientacja na Prawo, ukazującego się na www.abcnet.com.pl otrzymał od Aster City monit grożący odcięciem od internetu, ze względu na naruszenie kultury sieciowej. Na czym to naruszenie polegało – oczywiście nie wyjaśniono? Aster City informuje, że dysponuje materiałem dowodowym uzyskanym od osób trzecich. Prawdopodobnie chodzi o tekst p. Darskiego „Wojna”, w której określił sytuację w Polsce jako wojnę pomiędzy dwoma obozami: ubekistanu ze stanowiącymi jego ochronę byłych kominternowców, broniących III RP i tych, którzy odmówili współpracy z komunistyczną bezpieką. A zatem Aster City chce na nowo wprowadzić cenzurę poglądów politycznych."KOMISJA NIEMA" Czwartek 14 kwietnia godz. 14.00 posiedzenie Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Przedmiot posiedzenia - rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy ordynacja podatkowa. Atmosfera senna. Po przedstawieniu sprawozdania specjalnej podkomisji d/s ordynacji podatkowej następuje rozpatrywanie kolejnych punktów. Punkt pierwszy, uwag nie ma, punkt drugi uwag - nie ma, i dalej tak samo. Nikt nie zabiera głosu, nie dyskutuje jakby posłom nie zależało. Monolog przewodniczącego przerywa kilkakrotnie poseł Artur Zawisza z Prawa i Sprawiedliwości, m.in. sprzeciwiając się propozycji ograniczenia odszkodowania w przypadku uchylenia decyzji w wyniku wznowieniu postępowania podatkowego tylko do przypadku winy organu. Odszkodowanie powinno przysługiwać w przypadku każdej uchylonej decyzji, o ile nie było w tym winy strony. Dwa podejścia, dwa światy. Komisja przyjmuje jednak wersję rządową 15 za, 8 przeciw, ale będzie wniosek mniejszości. Było to zresztą jedyne głosowanie. Reszta posłów milczy (kolor partyjny różny, zachowanie identyczne). Po 45 minutach - Komisja zakończyła pracę. Urzędnicy Ministerstwa Finansów triumfują. Głosowanie całości projektu ustawy – 19.04.2005 r., po nadejściu autopoprawki rządu. Będzie to tylko formalność. Kolejny bubel prawny stanie się wkrótce prawem, wtedy oburzać się będą media, podatnicy. Znane było powiedzenie "Sejm Niemy". Dzisiaj możemy mówić także o "Niemej Komisji" KOSZTOWNE RADY Jak donosi Rzeczpospolita (23.03.2005 r.) w 144 radach opiniująco-doradczych przy różnych państwowych instytucjach zasiada ok. 3000 osób. Państwo wydaje na nie ponad 7 mln zł rocznie. Czemu służą te Rady? Właściwie niczemu – przykładowo do kompetencji Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów należy m.in. ocena jakości przepisów, które przygotowują rząd i parlament, Rada sprawdza także czy obowiązujące już przepisy są skuteczne. Chwalebna misja, tylko że prawie każda ustawa przygotowana przez rząd i przegłosowana w parlamencie to bubel prawny. NIERÓWNOŚĆ WOBEC PRAWA Jak powszechnie wiadomo, prawo podatkowe jest inne w zależności od miejsce zamieszkania. Interpretacje wydawane przez urzędy skarbowe mogą być bowiem i często są sprzeczne. Gazeta Prawna z 7.03.2005 r. daje kolejny przykład: Zgodnie z ustawą o VAT opodatkowaniu podlega darmowa pomoc prawna udzielana prze kancelarie. Dlatego wiele z nich zaprzestało świadczyć tego typu usługi, część po prostu ich nie ewidencjonuje. Tymczasem … Zdaniem US Warszawa Praga, przychody adwokatów z tytułu świadczenia pomocy prawnej z urzędu na zlecenie sądu są przychodami, o których mowa w art. 13 pkt 6 ustawy o PIT. Zgodnie z ustawą o VAT za wykonywaną samodzielnie działalność gospodarczą (podlegającą VAT) nie uznaje się czynności wymienionych w art. 13 pkt 2-8 ustawy o PIT, jeżeli z tytułu wykonania tych czynności dochodzi do powstania prawnych więzów między zleceniodawcą a zleceniobiorcą, dotyczących wykonania tych czynności, wynagrodzenia i odpowiedzialności zleceniodawcy tych czynności. Urząd skarbowy pisze (pismo nr US34/PV/443-248/04), że "odpowiedzialność sądu - zlecającego nie może dotyczyć wykonania tak specyficznych czynności jak obrona prawna (...), a zatem czynności te podlegają opodatkowaniu VAT według stawki 22 proc.". Zupełnie innego zdania jest US Ursynów, który pisze (pismo nr US38/443/128/2004/JWN), że stosunek prawny powstały między usługodawcą (sądem) a usługobiorcą (adwokatem) "wykazuje cechy właściwe stosunkowi pracy, niezależnie od tego, jak zostanie nazwany, wyłączony jest z zakresu wykonywanej samodzielnie działalności gospodarczej", więc nie podlega VAT.” I tak narusza się art.32 Konstytucji RP. ODMOWA NIEWAŻNOŚCI 29 marca 2005 r. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd odmówiła stwierdzenia nieważności postanowienia z dnia 30 września 2003 r. o odmowie dopuszczenia MOZ NSZZ „Solidarność” IENESP do udziału w postępowaniu w/s dopuszczenia do publicznego obrotu akcji Banku Austria Creditanstalt. Przypominamy, iż Komisja wydała postanowienie w/s odmowy, czyli wprowadziło to postanowienie do obrotu prawnego (co następuje z doręczeniem) po zakończeniu postępowania właściwego w/s dopuszczenia do publicznego obrotu akcji spółki. Zdaniem MOZ mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa, gdyż wydając postanowienie po wydaniu decyzji (choć w numeracji postanowienia nadano numer wcześniejszy) naruszono tryb logiczny i prawny rozpatrywania sprawy. MOZ zapowiada złożenie skargi w sprawie do WSA. PAŁAC DLA SKARBÓWKI Fiskus zbuduje sobie nowy, wielki gmach we Wrocławiu, które według nieoficjalnych informacji kosztować będzie ponad 20 mln złotych! W rozmowie z reporterem RMF urzędnicy skarbowi stwierdzali, że w dotychczasowym budynku jest za ciasno, nie mogą spokojnie i swobodnie porozmawiać. Ale może miejsca jest wystarczająco, tylko urzędników za dużo? RADOSNA TWÓRCZOŚĆ W latach 1997-2001 uchwalono 656 ustaw, a od 2001 r. do końca maja 2004 r. – 574 ustawy. Rocznie uchwala się ok. 170 ustaw. Dla porównania w latach 1991-1993 uchwalono zaledwie/aż/ 102 ustawy. Każda ustawa wymaga kilku lub kilkunastu aktów wykonawczych. Dzienniki ustaw w 2002 r. ważyły łącznie 42 kg, podczas gdy w 1990 r. – 4 kg. REFERENDUM DO SKUTKU Francuski minister, działacz rządzącej UMP - Patrick Devedjan w telewizyjnej audycji na kanale France 5 „Riposte” (retransmitowanej w dniu 30.03.2005 r. przez TV-5 International) ujawnił, że w przypadku odrzucenia w referendum traktatu konstytucyjnego, wówczas Francja będzie musiała przeprowadzić ponowne referendum w sprawie za przyjęciem traktatu. A zatem nieważna wola narodu, głosować trzeba do skutku tj. przyjęcia traktatu. Ale jeżeli w większej liczbie krajów traktat zostałby odrzucony, wówczas będą potrzebne nowe negocjacje w/s konstytucji europejskiej. WAŁĘSA POZA ZWIĄZKIEM Lech Wałęsa zapowiedział wystąpienie z Solidarności po zakończeniu uroczystych obchodów. Lechowi nie podoba się odmowa Związku zaproszenia Aleksandra Kwaśniewskiego. Otóż w uroczystościach 25-lecia porozumień sierpniowych i powstania Solidarności powinny uczestniczyć tylko osoby związane z historycznym ruchem „S”, a prezydent Kwaśniewski do nich nie należy. Nie chcemy kłamstw i fasad z okazji 25-lecia, z czym wiązałaby się obecność prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. HABEMUS PAPAM. Kardynał Joseph Ratzinger został nowym papieżem. Przyjął imię Benedykta XVI. Nasz Rachunek bankowy: Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” w Instytutach Ekologii, Nauk Ekonomicznych i Studiów Politycznych, Konopnickiej 1, 05—092 Łomianki. Bank Millennium S.A. nr: 13 - 1160 2202- 0000 0000 1820 9507. e-mail: udzialowiec@interia.pl. Tel. 0-504 237 952. | |||