now@ on-line 22 styczeń 2001

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


w tym wydaniu:

AKI:

do jakiego kraju

ostatnie urodziny

bajdula:

te czerwone spodnie

Klikacz:

fajnie będzie

Magdalena:

potrzeba pisania

przejawy wolności

Margot:

szkoła pod lupą

mats:

ojciec chrzestny

StefanDetko:

trzech muszkieterów, don quichote i arka noego

ZASADA:

niskie ceny

 ZIM:

refleksja

3beata:

instrumenty controllingu

 

STATeria

 

 

 

mats

 Dramat o ojcu chrzestnym na dzikim wschodzie

wolne tłumaczenie artykułu Olava Wiströma ”Dramat om Gudfadern i Vilda Östern”, Finanstidningen, 11.09.2000

W rosyjskim bagnie przestępczym Borys Berezovskij jest jednym z najgorszych aktorów. Historia jego życia i działania stawia czoło każdej fantastycznej próbie przewyższenia rosyjskiej rzeczywistości. Nowa książka opisuje obraz społeczeństwa, które przesiąknięte jest przestępczością.

Kiedy siedzę i przygotowuję ten artykuł ogłoszono, że Rosyjska Prokuratura Państwowa wezwała na przesłuchanie dwóch z najbardziej wpływowych tzw. ”obligarków” w sprawach podatkowych i oszustw. Pozostaje teraz tylko czekanie aż te sprawy zostaną umorzone. To nic nowego, stało się to już kilkanaście razy wcześniej.

Obligarki? Epitet ten określa grono biznesmenów, którzy popierali Borysa Jelcyna w wyborach prezydenckich w ´96 i przez to zyskali ogromne przywileje finansowe i polityczne. A teraz multimiliarderzy, magnaci medialni i finansowi Borys Berezovskij i Vladimir Gusinskij będą odpowiadać za swoje. Panowie ci byli przez dekadę śmiertelnymi wrogami. W związku z tym panowie używali wobec siebie niewiarygodne, całkowicie pozbawione skrupułów metody biznesowe. Np. oskarżali siebie nawzajem o morderstwo Vladislava Listjeva w 1995. Listjev był najbardziej znaną i kochaną postacią telewizyjna w Rosji.

Zamieszanie było bez granic, tysiące rozpłakanych ludzi zebrało się na ulicach.

Tym razem Berezovskij miał wielkie trudności wytłumaczenia się, dlaczego - zdarzenie zostało sfilmowane - zapłacił sumę w wysokości 100 000 USD mafiosie, dzień przed morderstwem, aby potem błyskawicznie wyjechać z kraju. Według niego „wynagrodzenie” dotyczyło dochodzenia w sprawie próby morderstwa na nim rok wcześniej, gdzie niemal do tego nie doszło.

Zagadka morderstwa Listjeva dalej nie jest rozwiązana, a Berezovskij wcale nie musi być aranżerem.

W książce Paula Klebnikova intrygi roją się jak pszczoły w ulu. Klebnikov jest doktorem fil. historii rosyjskiej przy London School of Economics i wie, o co chodzi. Wszystkie swoje wywiady z obligarkami, czołowymi urzędnikami rządu, generałami i z bezwstydnymi mafiosami nagrał na taśmie magnetofonowej. Dalej przeglądał konfidencjalne raporty policyjne, kontrakty interesów oraz taśmy video firm ochroniarskich. Tak, wszystkie wielkie firmy maja swoje własne organizacje KGB. Nie brakuje przecież zwolnionych i wściekłych na otaczającą ich rzeczywistość żołnierzy ze specjalnych jednostek „Specnazu”.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych obliczono, że liczba prywatnie zatrudnionych „strażników bezpieczeństwa” dochodziła 800 000. Kilkaset nazwisk przedstawiono w książce. 90 procent z nich ma nieciekawa przeszłość. Klebnikov przedstawia nam z doskonałą dokładnością zmienną i omijającą prawo grę z przedsiębiorstwami holdingowymi, finansowymi, filiami, fuzjami itp. Jest to zadziwiające nawet dla doktorów z Wyższej Szkoły Handlowej.

Ale kiedy chodzi o pranie pieniędzy, szantaż, defraudację, zdradę, branie zakładników, szmuglowanie narkotyków i morderstwa na porządku dziennym, natychmiast staje się to okropne. Przestępczość w ostatniej dekadzie jest jak infekcyjna choroba w całym ciele społeczeństwa.

Podczas wyborów parlamentarnych w 95 roku okazało się że 83 członków Dumy in spe było recydywistami. Z wybranych można było znaleźć morderców, sutenerów, magnatów kasyn oraz handlarzy narkotyków. Zamordowano więcej niż tuzin funkcjonariuszy państwowych.

Parlament nie poczynił żadnych kroków, aby przeciwstawić się przestępczości zorganizowanej. Dopiero w 97 roku Duma przeprowadziła zmianę w prawie, która dala aparatowi ścigania władzę przeciwstawiania się szantażystom. Piękny, ale bezwartościowy papier. W 99 roku przyjęto propozycję poprawki na temat hamowania prania pieniędzy. Prezydent Jelcyn złożył jednak swoje veto. A Duma schowała się do budy jak pies z podwiniętym ogonem.

W 93 r. popełniono w Rosji według oficjalnej statystyki 30 000 morderstw. Do tej liczby trzeba dodać 40 000 zaginionych. W tym samym roku zarejestrowano 3000 syndykatów przestępczych. Ilość morderstw była o niemal 4 razy wyższa niż w USA.

 

W tym samym roku Klebnikov odwiedził młodego bankiera rosyjskiego Vladimira Sjipakowa, właściciela banku Aeroflotu. On to właśnie się chwalił ze mógł zarobić 100 milionów dolarów w 1993.

Natomiast Klebnikov chciał wiedzieć, co sądzi na temat dość rygorystycznego planu Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który zaakceptowała i podpisała Rosja. Zaskoczenie Sjipakowa nie było udane: MFW? Co to jest? Klebnikov pomijając jego wypowiedz i widząc że nie wie, o co chodzi pyta dalej czy jako czołowy bankier rosyjski zaniepokojony jest świadomością, że tylu dyrektorów banków rosyjskich ostatnio zostało zamordowanych?

- „A dlaczego mam być tym zaniepokojony to nie jest nienormalne, na zachodzie cały czas dzieje się to samo”.

Kto to jest ten 54 letni Berezovskij? Po studiach uniwersyteckich pracował 25 lat w Akademii Nauk. W 1983 zostaje doktorem nauk matematycznych. Specjalizuje się w ulepszaniu systemów komputerowych. Mówiąc innymi słowy to nie analfabeta. W 1989 ujrzał swoja szansę w świecie biznesu światowego. On zaproponował największej Rosyjskiej fabryce samochodów Avtovaz swoje usługi. - Co myślicie o usługach prywatnej firmy komputerowej na wysokim poziomie światowym? - Co myślicie o joint-venture, porozumieniu z odpowiednia firma na zachodzie? Gwarantuje poważne sumy pieniężne z zarobionych procentów podatkowych!-

Sa to jego słowa użyte w rozmowach z dyrekcja fabryki, która nie miała pojęcia o niczym takim. Połowa zarobionych pieniędzy na czarno wędruje prosto do Włoch, na konto prywatne.

Następnie opisuje jak skomplikowane i zaplątane imperium rosło i rośnie dalej!? Jest wiadomo że tylko Berezovskij wie sam jak to wszystko się kręci pod nosem całego aparatu Dumy.

Bez żadnej wątpliwości od początku współpracował z gangsterami Czeczeńskimi i syndykatem w Czeczenii. Jego nieprzeciętne zdolności skłócania biznespartnerów, polityków i gangsterów ze sobą według zasady „dziel i rządź” zawsze były droga do bogactwa i władzy. Zawsze stał na krawędzi przepaści. Jego dewiza to stawiaj albo znikaj. Ale co robić, kiedy krąg wrogów zacieśnia się i wizja przegranej się zbliża? Wtedy taki Berezovskij zostaje wybrany do Dumy (1999)! Wreszcie będzie mógł wykorzystać swój immunitet parlamentarny. W lecie 1999 odszedł jednak z Dumy z powodu Putina, który zaczął ”obligarków” straszyć pałą.

Ale Berezovskij nie ma respektu do jego autorytatywnych planów wiedząc o tym, że Putin podpisał dekret o nienaruszalności ex prezydenta i jego rodziny. Gwarancja opiewa na miliardy i bogactwo zrabowane podczas jego kadencji prezydenckiej a tym samym odstąpienie od zaskarżania za przestępstwa finansowe. Zgromadzone a raczej zrabowane miliardy spoczywają bezpiecznie na Cyprze i na małych wysepkach morza Karaibskiego. Córka Tanja ma dożywotnią rentę – „jeśli mój stary przyjaciel Jelcyn ma takie przywileje to, dlaczego ja nie mogę” - tak wykombinował sobie Berezovskij i wynika z tego, że wyślizgnie się z bagienka, z pokaźnym dorobkiem.

Kosztem czego? I czyim? Na to pytanie może znajdziemy odpowiedź za kilkadziesiąt lat.

Tłumaczenie ze szwedzkiego: mats

Opracowanie StefanDetko

 strona główna