| ||||
|
w tym wydaniu:
Mariusz D. Dastych:
J. R. Nyquist:
Richard Pipes:
Daniel Pipes:
Andrzej Kumor:
Daniel Pipes:
Jerzy Marek Nowakowski:
Marian Kałuski:
Jacek Zieliński:
soccer:
Zbyszek Koreywo:
Karolina Przesmycka:
Daniel Alain Korona:
Witold Filipowicz:
|
soccer W obronie Alma Terrace
Autorem jest Paweł Machcewicz dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. IPN jest w posiadaniu niezwykłego zbioru dokumentu, co jest przyczyną wielu - również politycznych i ambicjonalnych - zabiegów o dostęp do niego. Tym razem uchylony zostaje rąbek tajemnicy roli peerelowskiego wywiadu wojskowego w rozpracowywaniu emigracyjnych ośrodków. Autor przypomina historię działalności przeciwko RWE, spektakularny sukces polegający na zwerbowaniu czterech pracowników słynnej rozgłośni i brudną robotę preparowania pomówień i fałszywych dokumentów . Wykorzystywano plotki i różnice zdań w jakże żywym środowisku polskiej emigracji . Po czym autor artykułu ujawnia fakt kontaktu Wiktora Trościanki z pracownikiem peerelowskiego wywiadu wojskowego. Kluczowym chyba zdaniem, które zbulwersuje czytelnika jest : „ W trakcie spotkania w sierpniu 1971 r. Trościanko chwalił wywiad za celne i mocne uderzenie, z satysfakcją opisując wstrząs, jaki spowodowało ono u Stypułkowskiej (…)” Nie wiem na jakiej podstawie Paweł Machcewicz twierdzi, że Trościanko z satysfakcją chwalił wywiad. Nie mam dokumentów ani dostępu do nich. Nie znałem Trościanki a on sam już nie żyje. Czy można więc zaryzykować twierdzenie, że w dokumentach wywiad peerelowski dopuścił się konfabulacji polegającej na przypisaniu pewnych słów i sugestii, które nigdy nie padły z ust człowieka, który zgodził się rozmawiać i tylko rozmawiać i to pod pewnymi warunkami? Jeśli odpowiedź jest twierdząca to artykuł p. Machcewicza jest przedłużeniem tej resortowej pracy propagandowej. Rzetelne rozpoznanie gry jaką przecież prowadziły ośrodki polskiej emigracji oraz peerelowskie instytucje wywiadowcze i propagandowe jest zadaniem trudnym. Te ostatnie przecież górowały nad emigracja możliwościami operacyjnymi . Ze strzępów jakie wyłaniają się z artykułu Machcewicza wynika, że wywiad wojskowy podlegał wewnętrznym partyjnym rozgrywkom. Jest to temat niezwykle bulwersujący i obawiam się, że ramy artykułu są nie wystarczające do obiektywnego i rzetelnego opisu zagadnienia jakim było niszczenie politycznego przeciwnika (do kiedy ono trwało ? Do połowy lat 90-tych?). Dość emocjonalna ocena zdarzeń (zrekonstruowanych na podstawie przecież dokumentów MSW) przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego nie może przesłonić faktu, że w cywilizowanym świecie istnieje instytucja obrony. Nie można też zapominać, że renesans myśli narodowej jest czynnikiem koniecznym dla podniesienia Polskiej kultury politycznej. Została ona dokładnie przestudiowana przez jej przeciwnika co świadczy chociaż antologia tekstów z okresu rozbioru wydana przez wydawnictwo Aneks z inicjatywy Adama Michnika . A znajomość wśród młodzieży tej literatury jest nikła. Specjaliści od wizerunku politycznego robią co mogą aby prawica kojarzyła się z ogolonymi łbami, uniformami paramilitarnymi i karykaturalnymi hasełkami niby patriotycznymi. Klientów tego wizerunku nie brakuje. Wierzę, że polska młodzież jest w stanie domagać się uczciwości i rzetelności w pracy nie tylko historyków ale i w pracy politycznej. I postulat ten będzie nieustający wbrew wszelkim zabiegom strażników ciemności i trudnościom realnym. I przyniesie dobre owoce. | |||