now@ on-line  marzec  2004

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


w tym wydaniu:

Mariusz D. Dastych:

 
 
Aleksander Chromik:
 
IPN:
 
      Wojciech               Jankowski,        Józef Białek:
 
Cezary Kassak: POzbawienie
 
Jerzy Klechta: odbicie od dna
 
Zbyszek Koreywo: gdzie ci mężczyźni
 
 
Mirosław Owczarz: antysemici
 
ks. Zdzisław Peszkowski:
 
Marek Popowicz-Watra: flesz+
 
Jerzy Przystawa: wspólna gałąź
 
Jan Pyszko:
 
Solidarność: biuletyn
 
Adam Wielomski: historyczny sojusz

Jakub Stasiak: asertywność

STATeria

 

Jakub Paweł Stasiak

ASERTYWNOŚĆ

Credo: Nie można udowodnić, że Bóg jest lub że go nie ma.

Jednak należy żyć tak, jakby on był.

KANT

Ludzie bardzo często zastanawiają się nad tematyką czym jest życie, jaka jest jego filozofia, jak poprowadzić do sukcesu plątaninę wydarzeń ukazaną w pryzmacie przemijającego czasu. Pięknem jest przejść przez życie wypełnione sukcesami zawodowymi i emocjonalnymi, zamierzonymi planami, które poprzez ciężką pracę i częste wyrzeczenia doprowadziliśmy do realizacji. Któż by tego nie chciał. Można sugerować, iż życie to sztuka wyboru, balansowania między dobrem i złem, nierzadko połączona ściśle z poświęceniem. Ze skomplikowania i ważności życia większość ludzi w Polsce, jak i na świecie zdaje sobie sprawę. Niestety mniejszość stara się zgłębiać jego szczegóły, ukryte gdzieś w zakamarkach mijających lat, trybie życia, zachowaniu i obcowaniu z innymi. Liczy się chwila, gonitwa, która często prowadzi do beznadziejności. Stare jak świat powiedzenie, że diabeł tkwi w szczegółach, oddaje prawdziwość ludzkiej bierności w podejmowaniu próby dogłębnego analizowania. Szczegóły to przecież prawdziwość. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują. Wystarczy chcieć, a siły same przyjdą.

Kilka lat temu, w miarę powiększania stanu wiedzy, przeszła mi przez ręce mała zielona książka autorstwa Sue Bishop`a, skromnie wydana, ale niosąca ze sobą coś niebywałego, ``Asertywność``. Praktycznie nie można zdefiniować czym jest asertywność, podobnie ma się sprawa do życia, istnieje na jego temat nieskończoność teorii i wielość poglądów. Wszystkie procesy, zachodzące w obrębie człowieka jak i w nim, zależą sensu scricto od trybu życia i jakości prowadzenia go na polu współpracy z innymi. Zanim poznałem treść zielonej książki, żyłem w przeświadczeniu, że wszystko co się dzieje głównie zależy od własnych sił i chęci do podejmowania decyzji. Z chwilą przeczytania zakończenia, zdałem sobie sprawę, iż mogę to nazwać. Mało tego, dało do myślenia co można jeszcze robić w swej materii, jak mocniej pomagać innym, samemu kreować bodźce pchające do przodu, które uwzględniają realia.

Kiedy dokonuje się wyboru asertywnego, przejmuje się kontrole nad swym życiem. Asertywności trzeba się uczyć od podstaw, ciągle zgłębiając jej tematykę. Nie można pozostawać w jednym punkcie, gdyż rzeczywistość zmienia się w trybie dynamicznym i często niekontrolowanym. Jeśli nie nadążamy, warto się zatrzymać, ale nie dumać w nieskończoność, często patrząc w okno bezczynnie, tylko zastanowić się w ciszy swego ducha, przeanalizować dogłębnie wszystkie aspekty i starać się iść dalej. Aby rozwijać życie, trzeba chcieć, asertywność jest tego doskonałym przykładem. Trzeba się zatrzymywać w miejscu, ale tylko na analizę i dotychczasowe zbadanie stanu w jakim jesteśmy. Brzmi to jak globalizacja, oczywiście asertywność jest wytworem ówczesnego trybu życia, z tą różnicą , że przedstawia je w oczywistym i obiektywnym świetle, dającym co najważniejsze wielkie szanse na zjednanie sobie przyszłości. Każdemu należy się relaks, czas odpoczynku, asertywny człowiek potrafi własnymi siłami wypracować sobie zasłużony czas na relaks i wie kiedy musi iść iść do pracy i zaczynać obowiązki. Asymiluje się to z pojęciem czasu, tak istotnie analizowanego w dzisiejszym świecie. Nie ma chyba człowieka bez grafiku obowiązków, asertywność uczy jak pogodzić masę spraw, znajdując przy tym czas na przemyślenia, rozwijanie własnych umiejętności, niekoniecznie związanych z pracą zawodową czy szkolną. Wystarczy wyjść, nie bać się natłoku spraw, umiejętne przemyślenie różnych aspektów – teorię asertywności mamy ``za sobą``. Jeśli wystąpi prawdopodobieństwo, że przemyślenia pójdą w parze z praktyką, nie ma wyjątku-jesteśmy asertywni, występuje prawdopodobieństwo całkowite. Zachodzi równość, przemyślenia = praktyka. I czego więcej trzeba, jedynie jednego, dwóch dni w miesiącu, gdzie chodzi się w piżamie.

Asertywność dotyka wszystkie dziedziny życia, bardzo ciekawie wpływa na stan stosunków międzyludzkich. Nikomu nie obce są problemy z zakresu kooperacji z personami. W świece ludzkim nikt nie jest taki sam, zawsze są jakieś różnice, jak połączyć swoje cechy charakteru z motywem wielości (nieskończoności) ludzkich zachowań i sposobów kodyfikacji? Receptą na brak wrogów, nienaganne maniery i sposób interpretowania życia jest wykazywanie asertywności. Trzeba przede wszystkim być sobą i umieć dokonywać mądrych (asertywnych) wyborów. Przemyślane decyzje powodują wzrost notowań osobistych i podwyższają opinię o nas u ludzi, z którymi przyszło nam pracować. Opanowanie i samokontrola jest podstawą w prowadzeniu kooperacji z ludźmi. Nie wolno przekraczać granic, jakie wyznacza neurotyczność. Ilekroć ludzie nie potrafią powstrzymywać emocji, złych odruchów wyuczonych nieświadomie, które rodzą nieprzyjemne i niekomfortowe sytuacje. Filozofia życia podpowiada, iż człowiek uczy się do ostatnich dni, zawsze jest więc czas na naukę. Nie powinno się bać uczenia, przecież w teorii wszystko jest osiągalne, gorzej z praktyką. Choć nigdy nie da się osiągnąć wszystkiego, warto iść ku temu, kreując doświadczenie, które można przekazać innym, czyniąc ten świat choć o jedną miliardową lepszym i łatwiejszym do przyswojenia dla potomnych. Sztuka negocjacji opiera swe istnienie na kreowaniu i samokształceniu postaw wewnętrznych i zewnętrznych, jest to nic innego jak asertywność. Samokształcenie to klucz do nowych rzeczy i możliwości. Jeśli rozmowę, lub inny rodzaj wymiany poglądów przez komunikaty werbalne lub niewerbalne stosujemy z należytym porządkiem i opanowaniem, można być pewnym pełnego sukcesu. Pojmowanie sposobu negocjowania jest fundamentalną zasadą ludzi, którzy zapragnęli stawić życiu czoła. Wystarczy się zastanowić, co powoduje złe nastawienie danego człowieka do naszego charakteru współpracy z nim. Powinno się być otwartym i pewnym możliwości zmiany niektórych cech naszego modelu życia. Od razu się to nie stanie, lecz sukcesywnie, w miarę zdobywania doświadczenia. Kreowanie pozytywnych zmian w życiu, podkreśla hard ducha i siłę wewnętrzną. Silniejszy zawsze wygrywa, tyczy się to także siły woli i własnej podświadomości. Zachowanie mówi sporo o człowieku, szczególnie w jego pozytywnych aspektach, warto brać to pod uwagę. Trzeba najpierw pomyśleć , potem zrobić lub powiedzieć. Odstępstwa od tej normy widzi się na każdym kroku w Polsce, bądź za granicą, bez różnicy. Ile wojen rozpętanych było poprzez nieasertywne zachowanie? Niech retoryka odpowie to pytanie. Irenologia, nauka o pokoju, przedstawia czyste zagadnienia z zakresu asertywności.

Bierność – główny wróg asertywności, wytwarza wielkie pola nicości i beznadziejności. W życiu panują różne sytuacje, raz się jest nad raz pod, asertywność takie pojmowanie rzeczywistości obala. Jeśli dążymy do wyznaczonego celu, mam to znaczy, że mamy prawo go osiągnąć, ile włożymy w to serca i sił to nasza sprawa. Asertywność daje wielki i mocny impuls do działania, ale trzeba przede wszystkim chcieć. Hermeneutyka- sztuka interpretacji życia i zjawisk w nim panujących, podpowiada jak trzeba działać asertywnie. Jeśli interpretujemy z pozytywnym nastawieniem, mamy większe szanse na zwycięstwo. Jeśli jest odwrotnie, nic nie wskóramy, bez znaczenia ile czasu poświecimy. Asertywna zasada keep smiling mówi o ocenianiu życia pozytywnie, w aspekcie jak najlepszym dla własnej osoby. Jeśli pokonamy symptom zwany biernością, biedą naszego charakteru, jesteśmy skazani na osiągnięcie celu. Niegodną pominięcia jest także zasada keep walking, która daje do zrozumienia, że trzeba iść do przodu, poznawać nowych ludzi, rozszerzać horyzonty poprzez nowości.

Asertywnością jest też pamięć o przeszłości. Historia, którą pamiętamy, zgłębiamy i badamy jest pięknem , które nie przemija, choć sporo ludzi o niej zapomniało. Przecież dane wydarzenie miało kiedyś miejsce, warto zgłębić i przekazać innym. Wtedy ktoś słucha, a jak to czyni, znaczy że jest ciekawy i spragniony nowości w swym życiu, choć to przeszłość. Rozwiązanie problemu jak przeszłość może być nowością zdolną do pozytywnego kreowania wniosków. Ludzie uczą się na błędach, jeśli to czynimy dla innych na to większą siłę przebicia, niż indywidualizm. Zresztą asertywnością samą w sobie jest przekazywanie wiedzy, która się przydaje w pozytywnym słowa znaczeniu.

Asertywność to życie, nigdy się nie udało opisać całego życia, ale warto robić to choć w częściach, małych lub dużych, zależnie od zapotrzebowania. Dzięki rozwijaniu się filozofii asertywnosci, własnej ocenie świadomości można ulepszać własny bahawioryzm i sposób bycia. Asertywnośc jest wspaniała alternatywą na życie. Łacińska sentencja vive, ut vivas, żyj życiem, jest tego wspaniałym przykładem. Jeśli połączymy to z valeant cuare, żegnajcie troski, mamy otwartą drogę do osiągnięcia zwycięstwa i zrealizowania naszej taktyki życiowej. Być asertywnym to żyć jak człowiek, któremu rzeczywistość nie pisze życia, lecz życie pisze rzeczywistość.

powrót do strony głównej


now@ on-line czasopismo Internautów       http://nowamedia.w.interia.pl