now@ on-line styczeń 2001

napisz do nas

powrót do strony głównej

archiwum


w tym wydaniu:

echa 19 rocznicy 

Aki:

mój pragmatyzm

bajdula:

dlaczego sekty są magnesem

związek partnerski

w poszukiwaniu sensu istnienia

na koniec wieku

Magdalena:

w obronie kobiet

apetyt na some

mats:

wyprawa do Thailandii

micra:

idą święta

StefanDetko:

realia, realizm i realiści

ZASADA:

spychoterapia

 

Echa 19 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Wybrane fragmenty dyskusji z dnia 13.12.2000, odbytej na Wirtualnej Polsce. (Publikacja za zgodą i wiedzą WP).

19 lat minęło od czasu, gdy komuniści nie po raz pierwszy obrócili się przeciwko narodowi. I co mamy: Jaruzelski czuje się świetnie i zgarnia emeryturę za swe "zasługi", prezydentem jest były aparatczyk, a SLD skupiająca cały ten czerwony bigos zapewne wygra kolejne wybory parlamentarne... Najgorsze jest to, że młode pokolenie zupełnie nie pojmuje realiów tamtego okresu i przynajmniej cześć z nich widzi swoją przyszłość na łonie tzw. socjaldemokracji, (która ma tylko tyle wspólnego z socjaldemokracją, że tak się akurat przezwała). Przejmuje ten brak zakończenia sprawy. Gruba kreska stała się fundamentem głębokiego podziału na zwolenników czerwonych i pozostałych. I doprawdy trudno znaleźć w tej chwili antidotum na ten stan rzeczy. Mam jednak nadzieję, że sprawa stanu wojennego zostanie przynajmniej w przyszłości moralnie potępiona przez historyków. Nie wierzę w żadne procesy i ukaranie zbrodniarzy. Zbyt dobrze są "kryci" i zbyt małe jest na to przyzwolenie społeczne...          Kamil

Moim zdaniem decyzja dotycząca wprowadzenia Stanu Wojennego była jak najbardziej słuszna i na miejscu. W położeniu, w którym znajdowaliśmy się w 1981 roku nie było po prostu innego wyjścia. Decyzja gen. Jaruzelskiego nie była łatwa i we wszystkich jej aspektach słuszna, aczkolwiek podziwiam go za to, że wziął na swoje barki tak ogromną odpowiedzialność i odważył się wprowadzić mniejsze zło, którym był Stan Wojenny.      Mike

Do dziś nie rozliczono zbrodni komunizmu, do dziś zbrodniarze znajdują się na wolności i ci, którzy oszukiwali, kłamali w sprawie Katynia nie są publicznie napiętnowani. Należy postawić znak równości pomiędzy hitlerowcami a zbrodniarzami komunistycznymi, należy zakończyć jałowy antykomunizm a przejść do intelektualnego, jesteśmy to winni tym, którzy powiedzieli nie wariactwom prl-u, a Jaruzelski jest starym kacykiem, zbrodniarzem i zdrajcą, i ja będę robił wszystko żeby o stanie wojennym pamiętano a prl-u nie gloryfikowano. Dość paktowania z komunistami, żyjemy w wolnej Polsce i nie pozwalajmy żeby pierdnięcie komunizmu przejęło władzę.       Janek W.

Nie wiem jak to jest możliwe, że ludzie tacy jak gen. Jaruzelski są jeszcze na wolności. Czesi bardzo dobrze załatwili sprawę po dojściu do władzy w 90r prawicy. W parlamencie nie ma starej komuny i zobaczcie jak teraz wygląda ich państwo. Kwitnie, bo nikt nie przeszkadza prawicy w tworzeniu nowej rzeczywistości.               Bartas M.

Stan wojenny był hańbą. Ci, co go wprowadzili okryli się hańbą do końca swoich dni. Niestety chwały nie przyniósł ani jego autorom, ani Nam wszystkim. To dlatego dzisiaj tak mało osób pamięta o tym wydarzeniu. Nawet w świetle ówczesnego prawa był nielegalny (konstytucja). Według mnie został wprowadzony po to, żeby komuniści nie stracili władzy w sposób gwałtowny, przecież po takim ciosie ciężko się podnieść. A tak, w sposób ewolucyjny można było wycofać się na z góry upatrzone pozycje. Wszystko to zostało przygotowane przez ludzi inteligentnych, którzy swoją partię szachów rozgrywają do dzisiaj. To ONI również rozdają karty. Nie łudźmy się, że ktoś z nich przyzna się do błędu. Poczucie winy zrzucili na NARÓD (działaczy związkowych, szarych obywateli, szeregowych członków związku). Gangrena, która nas dzisiaj toczy (korupcja), to spadek po PRL-u i stanie wojennym, kiedy to ostatecznie rozkwitła. Za to mamy być wdzięczni "historii"? Za poniżenie, hańbę i wstyd? Nie! Za to należy się sąd (polowy) i trybunał (konstytucyjny) a nie osąd historii i miejsce na półkach w księgarniach (chyba, że w księdze hańby).      John E.

Nie ciekawi was, obrońcy zszarganego imienia PZPR, PRL i gen. Wojciecha J., dlaczego w takich Czechach po raz kolejny przedłużono zakaz piastowania najwyższych stanowisk przez byłych członków kompartii? I czyżbyście twierdzili, że nie było zbrodni komunistycznych? No, no... a to ci dopiero historia, w dodatku tworzona na naszych oczach. A w ogóle, to parafrazując Łysiaka, można powiedzieć, że ze zbrodniczością komuny to tak jak z wysokością żyrafy. Żyrafa z definicji jest wysoka, a komunizm z definicji jest zbrodniczy. Sapienti sat! Leszek S.

Jaruzelski miał władzę absolutną. Nie miał przeciwników politycznych i błogosławieństwo Moskwy we wszystkim, co robił. Mógł przeprowadzić reformy gospodarcze, nie zrobił nic i cała jego dekada została zmarnowana. To przez niego mieliśmy największą fale uchodźctwa i wychodźctwa Polaków w XX wieku.     Krzysztof K.

Co by było gdyby nie zarządzono stanu wojennego, pomyślał ktoś?   Kamil G. 

Generał Jaruzelski to żaden, bohater narodowy tylko zwykły morderca, który resztę swojego życia powinien spędzić w więzieniu. Ludzie tacy jak Jaruzelski, Ciastoń czy Płatek nie są godni noszenia miana Polaków. Stan wojenny nie był żadnym sukcesem, doprowadził do opóźnienia o dziesięć lat tego, co i tak było nieuniknione, nie był też, jak mówił kiedyś tow. Kwaśniewski "normalizacją życia społecznego w Polsce" nie dla wdów i sierot po górnikach z Wujka....   Scum

Obecnie sądzi się Pinocheta za powstrzymanie komunizmu w Chile, u nas człowieka, który bronił komunizmu przed rodakami nic nie spotyka, żadnego sądu ani kary. Naukowo udowodniono, że komunizm zabił 2 razy więcej ludzi niż faszyzm. Co do interwencji ZSRR na Polskę w 1981 to: stan wojenny miał być jedynie przykrywką na przerzut wojsk układu do NRD z celem dalszej "ekspansji". To oficjalny raport, który wykradł Kukliński. Amerykanie wiedzieli o tym i interweniowali w Moskwie w Listopadzie 1980 roku. Zatem nie było mowy o wprowadzeniu wojsk radzieckich do Polski. My POLACY nie umiemy wyciągać wniosków z historii. W środę (13.XII.2000) około godziny 23 w programie 2 TVP, został nadany dokument dotyczący stanowiska ZSRR do sytuacji przed 13.XII.1981 roku. Wielu ludzi obecnie (chyba około 50%) twierdzi, że stan wojenny był "mniejszym złem". Moje przeświadczenie jak i ww. program utwierdziły mnie, że to nie prawda. Na początku roku 1980 sytuacja wymykała się władzy spod kontroli, Moskwa zaniepokojona (doświadczenia z Czech 1968) postanowiła działać. Zwołano zjazd plenarny, gdzie postanowiono o przygotowaniach do wkroczenia wojsk Układu do Polski (był marzec ·80), pod pretekstem ćwiczeń (17 dywizji: z ZSRR, Czech i NRD). Odbyły się nawet manewry dywizji wojsk zmechanizowanych w Ełku gdzie ćwiczono wariant przerzutu tych wojsk do Warszawy. W listopadzie płk. Kukliński przekazał pełną dokumentacje USA. Zbigniew Brzeziński razem z J.Carterem postanowili, że w wypadku inwazji do Polski, cały świat zachodni zastosuje embargo wobec ZSRR. Wielkimi zwolennikami wejścia byli głównodowodzący armii ZSRR (nie pamiętam nazwiska) oraz Honecker. Gromyko wiedział natomiast, że potencjalna inwazja będzie "nieopłacalna" (embargo). Natomiast polskim władzom,  Jaruzelskiemu i Kani zarzucano brak zaradności i im nie ufano. Na początku 1981 roku w Brześciu doszło do spotkania między Polską a ZSRR, wtedy też,   polskie władze dowiedziały się, ·że inwazji nie będzie. Jaruzelski obawiał się, że może podzielić los Dubczeka. 10 grudnia 81r. Gromyko na zjeździe, który podsumowywał sytuacje w Polsce  powiedział mniej więcej tak (jest oficjalny protokół): „nie było i nie ma konieczności wprowadzenia wojsk układu do Polski. Taki manewr mógłby doprowadzić do wojny domowej. Gdy wchodziliśmy do Afganistanu przeciw było 114 państw, jeżeli wejdziemy do Polski to cały świat będzie przeciw nam. Jeżeli Solidarność przejęłaby władzę to raz, zaś drugie to atak gospodarczy na nas ze strony Zachodu to dwa. Ta druga ewentualność jest znacznie bardziej niebezpieczna”. ZSRR była uwikłana w wojnę w Afganistanie, to wykańczało ją ekonomicznie. Druga wojna plus embargo to oznaczało dla ZSRR upadek gospodarczy. Wiedzieli o tym i dlatego nie weszliby do nas. Jaruzelski wprowadził stan wojenny dlatego by utrzymać władzę i odbudować zaufanie Moskwy wobec niego, by ta w przyszłości nie odsunęła go. Co z tego wyszło: 10 lat straconych, gospodarka upadająca (stan wojenny zerwał wieloletnie kontrakty) i zadra w społeczeństwie.   INTRUZ

Stan wojenny przynajmniej na 10 lat odłożył los, jaki milionom robotników i ich rodzinom zgotował - zgodnie z prawem - NSZZ "Solidarność".    Karasek

Może kiedyś dowiemy się prawdy o przyczynach wprowadzenia stanu wojny w grudniu 1981r. Ale skutki tej decyzji {gospodarcze} a przede wszystkim mord popełniony w stanie wojennym nikogo nie usprawiedliwia. Była to zbrodnia na Polakach, to jest niewybaczalne i niech p. Jaruzelski nie zapomina o tych ludziach. Chciałbym jeszcze nawiązać do wczorajszej wypowiedzi p. Jaruzelskiego o drodze do obecnej sytuacji po wprowadzeniu stanu wojennego. Otóż był on  w latach 80-81 sekretarzem PZPR, Prezesem Rady Ministrów, Przewodniczącym Rady Państwa, Ministrem MON, miał całkowitą, nieograniczoną władzę i co zrobił? Nic, gospodarkę położył na łopatki, wprowadził reglamentacje na wszystkie towary {t/z KARTKI}. Jak to ludzie maja krótką pamiec, nie pomijając części naszego społeczeństwa. A SLD jest po części odpowiedzialna za tamten stan. Nie wszyscy z lewicy, ale ci obecnie tworzący trzon tej partii. I zajmują się obecnie demagogia obiecując cuda jak wygrają wybory  parlamentarne. A do wypowiedzi w TVP p. Jaruzelskiego (po telekspresie), że historia oceni wprowadzenie stanu wojennego w 81r: W tym programie jak również we wszelkich innych wiadomościach "naszej nieobiektywnej, tendencyjnej TVP publicznej" na temat pomordowanych w stanie wojennym, dziennikarz umiejętnie ominął te pytanie, a p. Jaruzelski jedynie wspomniał o "jakichś drobnych wypadkach". Sam określa się przede wszystkim żołnierzem a w tym przypadku jego wypowiedz  zabrzmiała ironicznie, jakby się nic nie stało, a może to prawidłowość wkalkulowania już wcześniej przez  p. generała. Oczywiście, jak stwierdził p. Jaruzelski to obecna sytuacja: państwo niepodległe, demokratyczne, było zasługą wprowadzenia stanu wojennego. Totalna bzdura i paranoja.   mirek

Minął grudzień 81, minęły inne grudnie, a my wciąż obrzucamy się błotem, ciągle szukamy winnych i próbujemy przekonać jedni drugich, kto jest głupi, kto głupszy, a minionego czasu w żaden sposób to już i tak nie odmieni. Czy nie lepiej całą tą energię i pasję skierować w innym kierunku? Ludziom nie chce się podnieść papierka, który upadł poza koszem. To także coś do zrobienia dla WŁASNEGO kraju! A jeśli chodzi o takie dyskusje - proszę, ile w nas życia?   Majka P.

Nie ma poprawności w ocenianiu wprowadzenia stanu wojennego na podstawie dzisiejszych realiów życia. Gdyby patrzeć na tak zwane osiągnięcia ekipy AWS, to stan wojenny i tamtejsze realia (z punktu widzenia szarego człowieka) nie były takie złe. Rzeczywiście dzisiaj naród wegetuje w majestacie prawa. W tej kwestii musi funkcjonować relatywizm, zgodnie z którym w tamtejszych realiach nie było innego wyjścia. Jestem za takim patrzeniem na historię. Stosowanie kryteriów ostrych - wszystko jest białe albo czarne - nie nadaje się do prawidłowego postrzegania rzeczywistości.   Marcin

Uważam, że był to największy przekręt XX wieku. Zbrodnia równa zbrodni hitlerowskiej. Wszyscy wspominają masakrę narodu żydowskiego, a stan wojenny poszedł w niepamięć. Na pohybel komuchom !!!!!   Maseł

Co do 19 rocznicy wybuchu stanu wojennego mogę powiedzieć tylko tyle, że był niepotrzebny i przedłużył agonię polskiego komunizmu o 9 lat - był to czas stracony dla Polski.   Tomek

Jeśli był 1% zagrożenia interwencją ZSRR to Generał uratował Polskę. Będąc na Węgrzech spotkałem dwóch Ukraińców ze Lwowa, był rok 1989. Powiedzieli mi, że przed stanem wojennym w Polsce, jako studenci mówiący po polsku, dostali wojenne karty powołania (decydował kolor karty -oni to wiedzieli - nie było to zwykłe powołanie na ćwiczenia). Nie ubrano ich w mundury, jako cywile stali pod bronią na naszej granicy, widzieli naszych wopistów, dziwili się, co władza radziecka kombinuje. Sądzili że chcą ich użyć jako cywili do walki z Polakami. Relacja jest prawdziwa - nie kłamali, bo i w jakim celu. Z rozmowy wynikało że są patriotami Ukrainy. Czy Rosjanie by wkroczyli czy nie, niech poważnie zbadają historycy. Ale zastanówmy się, co by było gdyby wkroczyli? Prawdopodobnie bym tego nie pisał, bo jak wielu moich przodków poszedłbym walczyć z nikłą szansa na przetrwanie. Szkoda tylko, ze tylu oddanych Polsce ludzi musiało emigrować, ale za to jakoś dziwnie nikt nikogo nie rozlicza zarówno z prawej jak i lewej strony tego BAGNA. Polacy jednoczcie się dla dobra Ojczyzny. Mniej EMOCJI WJECEJ ROZSADKU.   Polak

Chociaż mam tylko 22 lata to obiecuje kolegom komunistom że nigdy tego im nie wybaczę. Mam nadzieje ze moje dzieci również. Ja nie zapomnę, w odróżnieniu do reszty narodu. Miś

Pokażcie mi władzę, w historii ludzkości, która pod pierwszym żądaniem opozycji oddaje władzę. Tymczasem prawiczki zarzucają ówczesnej władzy, że wprowadziła stan wojenny. Zarzucanie ludziom władzy, że bronili swojej władzy jest nielogiczne. Jeżeli już ma się pretensje do PZPR to powinno jej się zarzucać doprowadzenie do ofiar. Choć stan wojenny bez ofiar nie byłby stanem wojennym. Po za tym, mimo wszystko lepszy stan wojenny niż interwencja rosyjska.
ps. Józef Piłsudski podobnie jak gen. Jaruzelski miał demokrację głęboko w d..... A tymczasem Piłsudskiego się sławi a generała oskarża. Jeden i drugi mieli za nic demokrację, jeden i drugi mordowali Polaków jeden i drugi zamykali i torturowali więźniów. OBYWATELE ZDEJMIJCIE KLAPKI Z OCZU! 
Gdańszczanin

Przed kim "generał" obronił Naród??? Może przed swymi kolesiami typu Kiszczak, Miller i spółka??? Wszak oni bardzo dobrze wówczas żyli, miałoby się to skończyć???   Jędrek

Nasze pokolenie odczuwa niewytłumaczalną chęć poznania prawdy... Wydaje się nam, iż potrzebna jest niewielka dawka wysiłku by nagle stanąć z nią twarzą w twarz... Ale prawda jest daleko, jeśli w ogóle gdzieś jest... Każdy z nas ma swoja opinie na ten temat... Właśnie ją wyrażamy.. Żyjemy przecież w wolnym kraju i jesteśmy wolnymi ludźmi... Choć dla współczesnych wolność jest pojęciem względnym... Stajemy po przeciwległych stronach sporu, nie uświadamiając sobie, iż walczymy o te sama sprawę... Wprowadzenie stanu wojennego było ogromnym ciosem zarówno dla Polski, jako osobnika politycznego, ale także - a może przede wszystkim - dla każdego Polaka.... Okres ten pozostawił trwały ślad w naszej podświadmości, ale on minął... Teraz nie ma najmniejszego sensu rozważać, czy to było słuszne czy nie... Nie znamy przecież skutków nie wprowadzenia owego ograniczenia... ale mamy głęboka nadzieje, iż już nie poznamy... Wiem jedno, każdy winien jest Polsce oddanie... Z czymkolwiek by ona walczyła, czemukolwiek by ulegała....   MF

Mija już 19 rocznica krwawego stłumienia pokojowego ruchu SOLIDARNOSCI przez bezprawny zamach junty Jaruzelskigo. Garstka wyrzutków społecznych na rozkaz Kremla wyprowadziła czołgi na ulice. Cześć pamięci wszystkich zabitych i pomordowanych. Przypomnijmy, że przestępcza grupa PZPR żądała zbrojnej pomocy od swych czerwonych braci z Kremla. Nic nie otrzymując, dostała rozkaz rozwiązania problemu we własnym zakresie. Dzięki zdecydowanej postawie całego społeczeństwa, poparciu społeczeństw zachodu, Watykanu z papieżem Janem Pawłem II oraz USA z prezydentem Reaganem, a szczególnie bohaterskiej postawie Obrońców Afganistanu, był to śmiertelny krok czerwonego szaleństwa, z którego czerwony już się nie podniósł. Niestety nasze zwycięstwo nie było pełne. Komunizm nie został osądzony. Czerwoni bandyci opływają w dostatki. To zadanie dla nas. Walka trwa!   Robert

Co by było gdyby Polska przyjęła chrzest do Niemców, a nie od Czech? Tak samo można się sprzeczać na temat stanu wojennego. Wiadomo, że było zagrożenie. Stan wojenny doprowadził do przemocy, ale bez użycia wojsk radzieckich... Cieszmy się, że wreszcie żyjemy w wolnym kraju, nie tylko dzięki "Solidarności", ale też dzięki wielu innym, Jaruzelskiemu też. Warto wspomnieć, zastanowić się i nie popełniać podobnych błędów. A to, co się dzieje, czasem zakrawa na powtórkę z przeszłości, tym razem z "Solidarnością" i oślepionym nienawiścią "Ruchem Pseudo-Antykomunistycznym" na czele.   AK

Powinniśmy zamknąć historie Stanu Wojennego w PRL wykonaniem należnego zadośćuczynienia jego twórcy. Gen Jaruzelski - sowiecki agent, zapisał jedną, może najczarniejszą kartę w historii Polski komunistycznej. Z własnej inicjatywy wprowadził Polskę w stan, w którym obowiązywały prawa wojny. Wielu ludzi zginęło, wiele rodzin nie ma nawet grobów tych osób. Wielu aresztowano i uprowadzono na wiele miesięcy. Wielu wypędzono z własnego kraju. A wszystko to po to, aby, wbrew demokracji, komunistyczny reżim - klika zdrajców mogła utrzymać się u władzy. Zza oceanu.                  Wybór i opracowanie StefanDetko

strona główna