| ||||
|
w tym
wydaniu:
Mariusz Dastych: Patryk Dole: Krzysztof Kawalec: Zbyszek Koreywo: Krzysztof Mazowski: PiS: Marek Rezler: Marcin Urban: |
Marek Rezler Józef Piłsudski Józef Piłsudski urodził się 5 grudnia 1867 roku w Zułowie, niewielkim majątku położonym 60 km na północ od Wilna. Ojciec (Józef Wincenty Piłsudski) był komisarzem powstania styczniowego na Żmudzi, zaś matka (Maria z Billewiczów) wywodziła się ze znakomitego rodu litewsko-polskiego. Trudności gospodarcze i pożary w majątku sprawiły, że cała rodzina przeniosła się w końcu do Wilna, gdzie przyszły marszałek uczęszczał do gimnazjum. W 1885 roku Piłsudski rozpoczął w Charkowie studia medyczne, tam też po raz pierwszy zaangażował się w działalność socjalistyczną, choć na razie uczestniczył tylko w demonstracjach studenckich. Był za to kilkakrotnie aresztowany, co sprawiło, że nie udało mu się przejść po roku na studia medyczne w Dorpacie. Za to młody student, mieszkający znów w Wilnie, bliżej zaangażował się w pracę kręgów rosyjskiej Narodnej Woli. Bardzo ważną datą w życiu młodego Piłsudskiego stał się 13 marca 1887 roku, kiedy został przypadkowo aresztowany razem z grupą spiskowców przygotowujących zamach na cara Aleksandra III. Brat przyszłego marszałka Bronisław został skazany na 15 lat katorgi na Syberii, zaś on sam na 5 lat zesłania do wschodniej Syberii. Najpierw przebywał w Kireńsku, miejscowości położonej na północ od Irkucka, a po 2,5 roku został przeniesiony do Tunki (ok. 200 km na południowy zachód od Irkucka). Tam nawiązał kontakty z zesłańcami – uczestnikami powstania styczniowego, zapoznał się też z polską i rosyjską literaturą socjalistyczną, a także pracował jako prywatny nauczyciel. Z zesłania wrócił do Wilna w lipcu 1892 roku. Od razu konsekwentnie zaangażował się w działalność miejscowych socjalistów, poznał też swą przyszłą żonę – Marię z Koplewskich Juszkiewiczową, możliwe, że również Romana Dmowskiego . Po utworzeniu w listopadzie 1892 roku Polskiej Partii Socjalistycznej Piłsudski wszedł w skład sekcji litewskiej tej organizacji. Zaczął pisać – pod pseudonimem – korespondencje wileńskie do ukazującego się w Londynie pisma „Przedświt”. Latem uczestniczył w zjeździe PPS, który odbył się w Wilnie, ale nie zaakceptował wysuwanego tam hasła pierwszeństwa interesu klasowego ponad niepodległościowym.W październiku 1893 roku został przedstawicielem sekcji litewskiej w nowo utworzonym przez Stanisława Wojciechowskiego Komitecie Robotniczym PPS. W lipcu 1894 roku Piłsudski został redaktorem, wydawcą, a początkowo też zecerem pisma „Robotnik”, które publikowane było najpierw w Lipniszkach koło Wilna, a potem w samym Wilnie. Zaczął też prowadzić życie konspiracyjne, używając pseudonimu Wiktor. W grudniu 1894 roku uczestniczył w zjeździe socjalistów w Genewie, pisał ulotki i materiały programowe. Z czasem stanął konsekwentnie na gruncie PPS-owskiej koncepcji niepodległości Polski, preferując – odmiennie niż SDKPiL – stanowisko klasowe. Podobne stanowisko prezentował w 1896 roku, gdy przez sześć miesięcy przebywał w Londynie, m.in. na kongresie II Międzynarodówki. Po powrocie do Wilna kontynuował dotychczasową działalność
w „Robotniku”, coraz wyraźniej też zaczęły się ujawniać
jego zdolności przywódcze. Po powrocie z kolejnego wyjazdu do Londynu
(1899) ożenił się z Marią Juszkiewiczową, a wkrótce państwo Piłsudscy
przenieśli się do Łodzi, gdzie ulokowano drukarnię
„Robotnika”. Tam też w lutym 1900 roku nastąpiła
dekonspiracja redakcji i aresztowanie obydwojga. Osadzony w X Pawilonie
warszawskiej Cytadeli J. Piłsudski zaczął symulować chorobę psychiczną
i w rezultacie w grudniu został przewieziony do szpitala więziennego w
Petersburgu, skąd w maju 1901 roku udało mu się zorganizować ucieczkę
i przedostać do Kijowa. Ponieważ państwo Piłsudscy nie mogli w tej
sytuacji przebywać ani zaborze rosyjskim, ani w Rosji, zatem w czerwcu
1901 roku przekroczyli granicę Galicji i zamieszkali we Lwowie, a następnie
w Krakowie. W listopadzie J. Piłsudski przebywał w Londynie, a następnego
roku, posługując się fałszywym paszportem, na krótko zagościł w
Wilnie, gdzie likwidował sprawy zmarłego ojca. Jeździł po całym Królestwie
Polskim (już pod nowym pseudonimem – Mieczysław), bywał też w
Rydze – organizował wtedy trasy przerzutu literatury konspiracyjnej
– a w Krakowie zajmował się redagowaniem nowego pisma,
„Przedświt”. Właśnie wtedy powstały dwie jego ważne
prace: „Jak stałem się socjalistą” oraz „Bibuła”. W miarę upływu czasu
Związek Walki Czynnej coraz silniej wiązał się z innymi polskimi
organizacjami w Galicji o charakterze wojskowym: z utworzonymi w 1910 roku
we Lwowie Związkiem Strzeleckim i działającym w Krakowie Towarzystwem
„Strzelec”. Sam Piłsudski szkolił się w dziedzinie wojskowości,
wygłaszał prelekcje i kurował zdrowie, m.in. odwiedzając w tym celu Włochy.
Zacieśniły się wtedy jego kontakty z Aleksandrem Prystorem –
jednym z nielicznych przyjaciół, z którym zawsze utrzymywał kontakty.
Zbliżanie się konfliktu światowego znacznie wzmocniło działające
dotychczas polskie organizacje wojskowe, a także szeregi utworzonych w
1911 roku Drużyn Strzeleckich. Pojawiły się nowe związki o tym
charakterze: Drużyny Podhalańskie, Drużyny Bartoszowe, Drużyny Polowe
Sokoła. W połowie 1912 roku powołane zostało stanowisko komendanta głównego
Związku Strzeleckiego, które powierzono Józefowi Piłsudskiemu
(pseudonim Mieczysław), a szefem sztabu został Kazimierz Sosnkowski
(pseudonim Józef). Odtąd już do końca życia Piłsudski przez swych
współpracowników nazywany był Komendantem. Ponowne zaostrzenie sytuacji międzynarodowej w 1913 roku skłoniło do zorganizowania w Stróży koło Limanowej kursu szkoły oficerskiej Związku Strzeleckiego, na którym Piłsudski wystąpił jako wykładowca. W tym czasie powstała też jego książka pt. „22 stycznia 1863 r.”. Początek 1914 roku to wyjazdy do Szwajcarii, Francji i Belgii, gdzie Piłsudski inspekcjonował formowane tam polskie grupy strzeleckie. W lutym 1914 roku wygłosił w sali Towarzystwa Geograficznego w Paryżu odczyt, w którym niemal proroczo przewidział wybuch wojny i rozkład sił sojuszniczych, a także szanse Polski w owym konflikcie. Był to również czas współpracy Piłsudskiego z wywiadem austro-węgierskim. Prowadzone rozmowy przewidywały m.in. ewentualność wybuchu w Królestwie Polskim – w razie wojny między obydwoma państwami – powstania przeciw Rosji. Mimo intensywnych przygotowań wojennych nie przewidywano jednak tak szybkiego rozwoju wydarzeń, jaki nastąpił po zamachu na austro-węgierskiego następcę tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie (28 czerwca 1914 roku). Przyspieszenie wydarzeń międzynarodowych po
zamachu sarajewskim i wybuch wojny w pierwszych dniach sierpnia 1914 roku
uniemożliwiły wszechstronne przygotowanie polskich oddziałów
wojskowych w zaborze austriackim – należało ruszyć w pole z tymi
siłami, które były już gotowe do walki. Na razie w pełni udało się
wyposażyć i uzbroić tylko jedną kompanię piechoty, na której czele
stanął przybyły z Genewy Tadeusz Kasprzycki. Dnia 3 sierpnia 1914 roku
w krakowskich Oleandrach Józef Piłsudski na zbiórce żołnierzy tej
kompanii w słynnym przemówieniu ogłosił, że oddział Kasprzyckiego
staje się pierwszą kompanią kadrową odradzającego się wojska
polskiego. Samodzielność (do pewnego stopnia nawet samowola) Piłsudskiego, a także zakończone niepowodzeniem próby wzniecenia powstania postawiły pod znakiem zapytania istnienie odrębnych formacji polskich. Niezależnie od inicjatywy przyszłego marszałka powstał w Krakowie Naczelny Komitet Narodowy. Postanowiono też powołać Legiony Polskie, na co przystały władze austriackie. Zamierzano utworzyć dwa legiony: Wschodni i Zachodni, z których ostatecznie przetrwał ten drugi. Na czele formacji stanął generał austriacki Rajmund Baczyński, a potem Karol Trzaska-Durski. Piłsudskiemu dla ratowania swych oddziałów nie pozostało nic innego, jak podporządkować się tym decyzjom. W ten sposób jego pierwszy pułk strzelców stał się pierwszym pułkiem Legionów Polskich. Wkrótce powstał kolejny pułk, a w połowie grudnia 1914 roku I Brygada Legionów Polskich – formacja na swój sposób elitarna, kierująca się własnym systemem wartości, dowodzona bezpośrednio przez Józefa Piłsudskiego, w której skład wchodzili głównie inteligenci. Mimo że powstańcze plany nie powiodły się, J. Piłsudski już we wrześniu 1914 roku powołał na obszarze dawnego Królestwa Polskiego tajną Polską Organizacją Wojskową. Losy I Brygady były natomiast związane z rozwojem sytuacji taktycznej w Galicji. Jesienią 1914 roku Piłsudski podczas odwrotu wojsk austriackich dokonał udanego przejścia swych oddziałów do Krakowa (tzw. operacja Ulina Mała). Dnia 15 listopada Piłsudski oficjalnie został mianowany brygadierem, a szefem sztabu I Brygady został podpułkownik Kazimierz Sosnkowski. W grudniu legioniści stoczyli ciężkie walki pod Łowczówkiem, zaś w maju 1915 roku – pod Konarami. Sam Piłsudski nieufnie odnosił się do polityki NKN i jego komitetu wojskowego, którym kierował pułkownik Władysław Sikorski. Zakładał, że w toku wojny klęskę poniosą wszyscy trzej zaborcy, więc konflikt jego oddziałów z Niemcami i Austro-Węgrami jest nieunikniony. Uważał, że w tej sytuacji zbyt ścisłe wiązanie się z Wiedniem mija się z celem, trzeba raczej obserwować rozwój wydarzeń i szykować się do powołania w Warszawie rządu narodowego. Dnia 5 sierpnia 1915 roku wojska niemieckie wkroczyły do Warszawy – wówczas ujawniła się miejscowa Polska Organizacja Wojskowa. Dziesięć dni później przybył tam sam Piłsudski, który był przeciwny dalszej rozbudowie Legionów Polskich. Dążył raczej do wzmocnienia POW jako siły zbrojnej niezależnej od zaborców. Do pracy w tej organizacji Piłsudski oddelegował
wspomnianego już Władze niemieckie były temu przeciwne, ale
zaakceptowano wejście Piłsudskiego do składu Tymczasowej Rady Stanu, która
została powołana 9 grudnia 1916 roku. Polski Korpus Posiłkowy, w którego
skład weszły Legiony Polskie, podporządkowano nie TRS-owi, lecz dowództwu
niemieckiemu. Wobec nasilonego werbunku do Polskiej Siły Zbrojnej (Polnische
Wehrmacht) i rozproszenia polskich oddziałów w lipcu 1917 roku Piłsudski
podał się do dymisji i jeszcze w tym samym miesiącu wydał zalecenie
(rozkazywać nie mógł, gdyż formalnie już nie był zwierzchnikiem
polskiego wojska) odradzające żołnierzom składanie przysięgi Niemcom.
Doszło wówczas do tzw. kryzysu przysięgowego. Aresztowanie i uwięzienie Józefa Piłsudskiego było
wielkim błędem strony niemieckiej. Polityk, dowódca i działacz
niepodległościowy, bez zastrzeżeń akceptowany jedynie w zaborze
austriackim, stał się wówczas męczennikiem sprawy narodowej i zaczął
uosabiać niepodległą ojczyznę. Piłsudski czekał na odpowiednią
chwilę, która nadeszła szybciej, niż można się było spodziewać. We
wrześniu 1917 roku rządy austro-węgierski i niemiecki powołały Radę
Regencyjną Królestwa Polskiego, formalny organ władzy, która miała
jednak niewiele do powiedzenia w sprawach politycznych i wojskowych. Po
zawarciu traktatu pokojowego z Rosją w Brześciu nad Bugiem w lutym 1918
roku, gdy Chełmszczyzna i część Podlasia zostały przyznane Ukrainie,
ta iluzoryczna suwerenność okazała się jednak mitem. W kraju narastało
oburzenie, a pod Kaniowem doszło do starcia między wojskiem niemieckim a
Polskim Korpusem Posiłkowym (dawną II Brygadą Legionów Polskich),
dowodzonym przez gen. Józefa Hallera. Na początku 1919 roku tekę premiera powierzono Ignacemu Janowi Paderewskiemu – osobie politycznie bezstronnej, z opinią nieposzlakowanego patrioty, a Sejm Ustawodawczy, który rozpoczął obrady w lutym 1919 roku, usankcjonował pozycję Piłsudskiego jako stałego naczelnika państwa, przedstawiciela kraju i wykonawcy uchwał sejmowych. W tym czasie toczyły się już walki z Ukraińcami o Lwów, w Wielkopolsce trwało powstanie, a Czesi uderzyli na Śląsk Cieszyński. Piłsudski wychodził z założenia, że przebieg zachodniej granicy Polski będzie uzależniony od decyzji konferencji pokojowej obradującej w Paryżu, natomiast kształt granicy wschodniej Polacy będą musieli wywalczyć sami. Traktat wersalski zawarty pod koniec czerwca 1919 roku w zasadzie zabezpieczył granicę zachodnią państwa, z wyjątkiem Warmii, Mazur, Powiśla i Górnego Śląska, natomiast na wschodzie Niemcy zaczęli wycofywać się do Rzeszy przez Prusy Wschodnie. Starcie z bolszewikami, Litwinami i Ukraińcami, którzy chcieli swoje granice przesunąć jak najdalej na zachód, było więc nieuniknione. W kwietniu 1919 roku
zrealizowano tzw. wyprawę wileńską, w której wyniku miasto zostało
zajęte przez wojska polskie. Był to początek próby wprowadzenia w czyn
federacyjnej koncepcji Piłsudskiego, która miała polegać na
sformowaniu bloku polsko-litewsko-białorusko-ukraińskiego będącego
zaporą powstrzymującą marsz bolszewizmu na zachód i jednocześnie
utrudniającą próby rewizjonistyczne ze strony Niemiec. Wkrótce do
kraju przybyły oddziały Armii Polskiej we Francji gen. Józefa Hallera,
zaczęły też napływać różne korpusy i oddziały polskie sformowane
poza granicami kraju. W Wielkopolsce po zwycięskim powstaniu również
sformowało się silne wojsko, było więc z kim walczyć o kształt
Rzeczypospolitej. Sprawa była pilna, gdyż bolszewicy, po sukcesach
odniesionych w walce z armiami „białych”, coraz częściej myśleli
o rewolucyjnym marszu na zachód. Dla Józefa Piłsudskiego
był to jeden z najcięższych momentów życiowych. Uaktywnili się jego
przeciwnicy polityczni, zwłaszcza z kręgów endeckich, niewiadome było
również zachowanie generałów pochodzących ze wszystkich armii
zaborczych i podporządkowanych wojskowemu samoukowi. Okazało się
jednak, że w chwili zagrożenia niepodległości wszelkie spory i
konflikty zostały czasowo zawieszone. Latem 1920 roku polskie dowództwo
stworzyło mechanizm kierowania armią, który doskonale się sprawdził.
Generał Władysław Sikorski ubezpieczał polski front od północy, gen.
Józef Haller z Armią Ochotniczą osłaniał główny kierunek
warszawski, a głównodowodzący Józef Piłsudski wziął na siebie
dowodzenie kontrofensywą. Sam naczelny wódz, opromieniony zwycięstwem, ale też obrzucany oszczerstwami przez przeciwników politycznych, którzy uaktywnili się po zwycięstwie, został w dniu 14 listopada 1920 roku wyróżniony buławą marszałkowską i mianowany Pierwszym Marszałkiem Polski – był to stopień wojskowy ustanowiony specjalnie dla niego. Jeszcze w październiku tego samego roku Piłsudski, wbrew umowom zawartym wcześniej z Litwinami, zaaranżował rzekomy bunt oddziałów gen. Lucjana Żeligowskiego , które zajęły Wilno i zapoczątkowały utworzenie tzw. Litwy Środkowej. Owo państewko zostało później włączone w granice Polski na prawach województwa, a wydarzenie to dało początek nieporozumieniom polsko-litewskim, rozstrzygniętym pod naciskiem Polski dopiero w 1938 roku.Walki o granice Polski trwały jednak nadal – po zawarciu traktatu pokojowego w Rydze w 1921 roku przyszła kolej na Górny Śląsk, gdzie po przegranym plebiscycie doszło do wybuchu trzeciego, tym razem zwycięskiego powstania. Rok 1922 był ostatnim, w którym kształtowały się granice Polski drogą militarną. Dla Józefa Piłsudskiego rozpoczął się kolejny etap życia i działalności – już w niepodległym państwie. Zwycięska wojna o granice Polski i stabilizacja
sytuacji politycznej w Europie dały początek nowym sojuszom. Polska z
konieczności zdana była wtedy na przymierze z Francją, która
konsekwentnie reprezentowała Rzeczpospolitą na konferencji pokojowej,
realizując zresztą własne plany polityczne. Józef Piłsudski nie ufał
Francji, wychodził bowiem z założenia, że w sojuszu chodzi o
polityczne wyrachowanie, a nie o więzi przyjaźni. Nadal zachodziła
jednak potrzeba zacieśnienia wzajemnych kontaktów, dlatego w lutym 1921
roku marszałek odbył rozmowy polityczne w Paryżu, które doprowadziły
do uzgodnienia szczegółów współpracy wojskowej między obydwoma państwami. Chaos w warszawskich kręgach władzy trwał nadal
– premier Wincenty Witos powoli dochodził do porozumienia z endecją,
z kolei Józef Piłsudski postanowił rozpocząć działania zmierzające
do przeprowadzenia zbrojnego zamachu stanu. W tym celu w okolicach
Rembertowa skoncentrował kilka pułków pod pozorem przeprowadzenia tzw.
gry wojennej. Rankiem 12 maja wojska te ruszyły na Warszawę. Kolejnym prezydentem Rzeczypospolitej został profesor Ignacy Mościcki , sam marszałek objął zaś tekę ministra spraw wojskowych, czasowo pełnił też funkcję premiera. Władza dyktatorska mu nie odpowiadała i nie chciał jej, w rezultacie w latach 1926–1935 mieliśmy w Polsce rządy autorytarne, lecz nie dyktatorskie, które tak często występowały w ówczesnej Europie. W tzw. noweli sierpniowej, uzupełniającej konstytucję, wzmocniono władzę prezydenta. Marszałek z rodziną znów zamieszkał w Belwederze, a siedzibą prezydenta stał się Zamek Królewski.Zaraz po przewrocie majowym zacieśniły się kontakty Piłsudskiego z ziemiaństwem, zaostrzył się natomiast konflikt marszałka z Sejmem. Pojawiła się wówczas koncepcja utworzenia struktur ponadrządowych. W tym celu powstał w 1927 roku Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem. Piłsudski nie miał najlepszej orientacji w sprawach gospodarczych, starał się jednak godzić różne racje, dbał też o sprawy związane z tradycjami narodowymi – w 1927 roku doprowadził do przeniesienia szczątków swego ukochanego poety Juliusza Słowackiego do katedry wawelskiej. W roku 1928 zaostrzyły się stosunki polsko-litewskie. W grudniu Piłsudski udał się do Genewy, gdzie na posiedzeniu Ligi Narodów doprowadził do stanowczej wymiany zdań z premierem litewskim A.Woldemarasem. Na pewien czas konflikt został zażegnany. W tym samym roku nastąpiły też wielkie zmiany w organizacji naczelnych władz wojskowych. Powołany został urząd generalnego inspektora sił zbrojnych, którym został marszałek Józef Piłsudski. W tym czasie często dochodziło do nieporozumień między nim a Sejmem, którego zasady funkcjonowania nie odpowiadały już modelowi władzy wprowadzonej po przewrocie majowym. Mimo to Piłsudski do końca życia nie pozwolił odebrać sobie kontroli nad sprawami wojska i polityki zagranicznej. Konflikty z parlamentem,
przeciążenie pracą i specyficzny tryb życia marszałka sprawiły, że
Piłsudski zaczął mieć kłopoty ze zdrowiem. W kwietniu 1928 roku
przeszedł lekki atak apoplektyczny, którego skutki dość szybko się
cofnęły, lecz od tego czasu polityk zaczął się szybko starzeć zewnętrznie,
nieproporcjonalnie do rzeczywistego wieku, i coraz częściej zdarzały mu
się niekontrolowane reakcje w kontaktach służbowych. Nie utracił co
prawda trzeźwości oceny sytuacji międzynarodowej Polski, zaczął być
jednak nieco anachroniczny w rozumieniu roli poszczególnych rodzajów
broni na współczesnym polu walki. Dla podratowania zdrowia nadal jeździł
do Druskiennik, a od 1930 roku do resztówki w Pikieliszkach, na północ
od Wilna. Bywał również w Rumunii, ponadto w 1930 roku wyjechał na
Maderę, a w roku 1932 do Egiptu. Na pierwszy rzut oka Józef Piłsudski nie wyróżniał
się z otoczenia. Był średniego wzrostu, szczupły, proporcjonalnie
zbudowany. Charakterystyczne, nieco suche rysy, krzaczaste brwi, sumiaste
wąsy i krótka fryzura sprawiały, że miał twarz łatwą do zapamiętania
i... wdzięczną dla karykaturzystów. Wzorem ówczesnych
dyktatorów i autokratów na co dzień nosił elementy munduru, podkreślające
skromność wyglądu. Służbowo nosił się po wojskowemu, ale w
uniformie mającym niewiele wspólnego z przepisami. Miał inny niż
wszyscy mundur i inaczej niż wszyscy salutował – taki był
niepisany przywilej pierwszego marszałka Polski. Bardzo lubił pracować w
nocy – często dyktował wtedy swojej żonie, krążąc po pokoju.
Sam nie lubił pisać odręcznie, a musiał to robić dla utrzymania
rodziny, jako że prawie całe swoje pobory przeznaczał na cele
charytatywne. Powszechnie wiadomo, że marszałek nie dorobił się żadnego
majątku i nie traktował swej pozycji jako lukratywnej synekury. Przeciwnicy polityczni mieli mu za złe niezbyt rygorystyczne podejście do spraw światopoglądowych, tymczasem dla niego nie były to problemy najważniejsze. Marszałek dwukrotnie zmieniał wyznanie w celach instrumentalnych, mimo że był wierzący. Nie ingerował w sprawy wyznaniowe podkomendnych, ale też nie pozwolił sobie na utratę kontroli nad duchowieństwem w armii. Miał ogromne poczucie humoru i umiał śmiać się z siebie samego. Bardzo lubił karykatury na swój temat, zwłaszcza rysowane przez Zdzisława Czermańskiego. Mimo posądzeń o zapędy dyktatorskie, potrafił być wielkoduszny, widząc fachowość przeciwnika i szlachetność jego intencji. | |||