| ||||
|
w tym
wydaniu:
AKI: burak wydania: Doti: erenice: Barbara Litwiniukowa: PiS: Sveeg: Marek Wojciechowski: Romuald Szeremietiew: TG: |
Doti 7 rano. Rozważania o utopii Patrzyłam dziś jak budzi się dzień. Po raz kolejny słońce przegląda się w szybie samochodu. Wszystkie wątpliwości związane z tym czy warto wstawać rozpuszcza jego ciepło. Takie same ciepło, jakie można odnaleźć w przypadkowym uśmiechu, spojrzeniu innych ludzi. To właśnie ulica, droga, parki powoduje, ze ludzie wypełzają ze swojego "bogactwa". Wtedy można im się przyglądnąć. Wczoraj sprowokowałam dyskusję o pojęciu kłamstwa.
Jest we mnie dużo rozpaczy. To może nie Zawsze chciałam uczyć, to coś, co we mnie tkwiło,
ale tylko dzieci ze szkoły podstawowej. By dać im początki rozumienia
pojęć, zjawisk, mechanizmów. Dać początki, czyli kształtować. I
robiłam to tylko przez rok. Potem świat pieniądza nakazał mi dokonywać
wyboru takiego by nie wracać do miejsc, w których nie chciałam przebywać.
Wiec zamieniłam pasję uczenia... na zupełnie inne rzeczy odkrywając
nowe powołania. Chciałabym, by kiedyś moja bratanica umiała zrozumieć
pojęcie odkrywania siebie. Największe podziękowanie z tamtego okresu -
to kwiaty, pełny ich samochód. To łzy dzieci i to dzieci, teraz już
starsze, które jeszcze długo pytały mnie o to, kiedy do nich wrócę. Wśród
tych dzieci był chłopak, któremu właśnie świat pieniądza zabrał
bardzo wiele, ale los obdarzył go niesamowitym talentem malowania i
zapamiętywania. To dziecko było wiele razy głodne. Jakie będzie następne pokolenie? Mam nadzieję, że nie takie jak ja. Takim ludziom nie jest dobrze w życiu. Kiedyś wydawało mi się, że pojęcie łapówki, kupowania stanie się w naszym życiu pojęciem marginalnym, Ale ono gości coraz częściej. Do tego można dorzucić zdradę itd. Owszem są ludzie pełni bogactwa i prawdy, czystej bieli. Ale to są wyjątki. Świat pieniądza wymusza reguły, które niepostrzeżenie wykradają dusze. Wiesz wydaje mi się, ze wszystko można zaakceptować, dopóki pieniądz nie wymusza walki o przetrwanie w środowisku gdzie wszystko jest w zasięgu ręki. CYWILIZACJA, nauka - to również pojęcia z zakresu problemu... dlaczego my ludzie uzurpujemy sobie prawo do wkraczania w świat przyrody? Wkraczamy i zagarniamy go, nie pytając jej o zgodę. A kto nam do tego dał prawo. Kiedyś oglądałam film, w którym to człowiek jako rasa został sprowadzony do roli nie rządzącego, ale poddanego. I musiał nauczyć się rozumieć prawa innego gatunku. Biologia zawsze była moim życiem i pasją. Najcięższe zajęcia na studiach, które wspominam to chyba zajęcia, w których "w imię nauki" trzeba było "zabijać" zwierzęta (żaby, gołębie) itd. Zabijać by zrozumieć... A nie sadzisz, że ona towarzyszy nam każdego dnia. Wyobraź sobie XXI wiek - czas pieniądza techniki i postępu. CYWILIZACJA: - ludzie umierają...bo szpital z powodów "biurokratycznych" odmawia ich przyjęcia, lekarze
Takich przykładów jest mnóstwo. Czasem zastanawiam się gdzie są granice między światem bogactwa i biedy. Gdzie zaginęła lub schowała się nasza moralność?· To jest właśnie mój idealizm. Wewnętrzny bunt
przeciw wszystkiemu, co jest czarne. Nie umiem zaakceptować właśnie
skrajności, o przykładach, której ci pisałam. Może powinniśmy powrócić
jednak do epoki kamienia, albo zastąpić bogactwo (pieniądz) namiastką
czegoś, co nie jest materialne. Nie potrafię zrozumieć... jak w naszej
cywilizacji (ludzkości) z jednej strony umierają ludzie z głodu i
pragnienia, a z drugiej strony stawiamy pałace na pustyni, w których
woda leje się strumieniami. | |||