| ||||
|
w tym
wydaniu:
AKI: zamach
Anna Rataj: burak wydania: micra: Paweł Kos-Nowicki: sir
John Eliot Gardiner
Solidarność: Zbyszek Koreywo: |
niuko Głębia Czytając wojownicze wypowiedzi dyżurnej feministki now@ ubawiłem się prawie do łez. W „Podróżach Guliwera” powodem do wojny pomiędzy królestwami była, jedynie słuszna,... końcówka jajka. Szkoda że nie zapisuję wszystkich wojowniczych wypowiedzi nadzwyczaj elokwentnej dyżurnej, z poprzednich numerów, gdzie sama wyśmiewa przegięcia w licytacjach, co jest lepsze kobieta czy mężczyzna. Pod ręką mam akurat jeden malutki cytacik, może nie najlepszy ale na bezrybiu i rak ryba. ......... jest dowodem przyjęcia męskiej skali wartości. (Innym częstym przejawem sposobu myślenia, w którym mężczyzna jest ostatecznym punktem odniesienia, są na przykład próby udowodnienia, że dziewczynki są równie inteligentni jak chłopcy, a kobiety są równie dobrymi pracownikami, co mężczyźni.)...........Tak, wydaje mi się że wojująca dyżurna postanowiła przegiąć, totalnie zeszmacając męski ród.Może by tak ogłosić jakieś referendum o to co jest smaczniejsze tort czy bigos? Tylko co z uzyskanymi wynikami uczynić? Mniej smaczną potrawę usunąć z jadłospisu? Czy jak wypadnie na bigos to tort robić na bazie kapusty kiszonej? A jak na tort, to bigos słodzić i doprawiać bakaliami? Z równą swobodą wojująca dyżurna rozprawia się z moralnością jako taką, udowadniając niezbicie że to jedynie puste pojęcie wyznawane przez osoby byle jakie i mierne, którym pojecie to służy jedynie jako parawan do ukrycia własnej bylejakości, miałkości. No jestem autentycznie ciekawy czy z szerokiego wachlarza zasad, jakie ludzie w naszym kręgu kulturowym w większości przyjęli jako pożądane wzorce postępowania, (o dziwo wiele z nich wprost pochodzi ze świata zwierzęcego) tak nic autorka sobie nie ceni? Czy to tylko taka pełna prowokacji pokazówka? A może tylko niezrozumienie szerokości i ..........Hi hi hi........ GŁĘBI... pojęcia.............. Bo może dyżurna pod pojęciem moralność rozumie tylko relacje miedzy tą wspaniałą i z samych wspaniałości składającą się płcią którą sama (samiuśka?;) reprezentuje i tą drugą gdzie sami...wstrętni, niezgrabne słonie i osły...No to naprawdę musi być dla koleżanki dyżurnej okropne,.......... takie niemiłe kontakty.....! Ale zostaje jej przecież możliwość ograniczenia kontaktów do jednej wspaniałej płci. Czy i w tych relacjach twierdzenie do końca będzie prawdziwe ......... moralność to pokój gościnny, na co dzień nie używany...;))))
| |||