|
ARCHIWUM
now@
on-line



|
16 luty 2010
Kolejne ostrzeżenie – Kostaryka
Zaledwie ucichły
komentarze dotyczące ataku międzynarodówki lichwiarskiej, odbijającej
sobie straty z Wall Street na Islandii i Grecji, światowe media
wspominają o problemach obywateli Kostaryki, zadłużonych po uszy w
miejscowych bankach, wystawiających praktycznie bez ograniczeń karty
kredytowe i ściągające z nich haracz dochodzący do 54% zadłużenia.
Analogia do sytuacji w Polsce jest nadwyraz przejrzysta, gdyż – jak
Wisła długa i szeroka – tutejsi lichwiarze stają wprost na głowie, aby z
jednej strony wmusić tak zwanym konsumentom (sic!) jak największą i
różnorodną liczbę kredytów, a z drugiej zabrać im za bezcen oszczędności
na niby-lokaty, i aby było bardziej kuriozalnie, tak prawdziwie po
Polsku, do swych praktyk reklamowych zatrudniają aktorów słynnych z ról
oszustów finansowych.
Pomimo akcentów humorystycznych, sytuacja jest bardzo poważna i wymyka
się powoli spod wszelkiej kontroli, gdyż tak zwany polski konsument (1),
wobec braku tradycji i wzorców, nie będąc przygotowany ani ekonomicznie,
ani kulturowo do obchodzenia się z kredytem, po okresie euforii
spowodowanej wydawaniem łatwego pieniądza, popada w spiralę długów, i –
na skutek zszarpanych nerwów - w sytuację podobną do Bohatera lirycznego
Aleksandra Błoka w wersji Wieniedikta Jerofiejewa (2)
Obrońcom czystego kapitalizmu i „wolności człowieka” w zaciąganiu
kredytu, zawczasu ripostuję, iż tolerowanie przez państwo nakręcania
spirali długów spowoduje powszechne bankructwo i spadek jego przychodów,
tak więc w tym, wyjątkowym przypadku, konieczna wydaje mi się
interwencja nadzoru finansowego, ograniczająca podaż tak zwanego kredytu
konsumenckiego.
Ceterum censeo Conventum esse delendum.
1. spójrzcie, jaka degrengolada: z indywidualności stworzonej na "obraz
i podobieństwo", jednostki będącej podmiotem, poprzez stadium obywatela,
współcześni Polacy „awansowali” cywilizacyjnie do roli przedmiotów,
zwanych konsumentami…
2. Bohater liryczny Błoka w wersji Jerofiejewa: „zwolniony z pracy za
pijaństwo, kurewstwo i bumelanctwo. ‘Bardzo aktualna książka –
powiedziałem – Przeczytajcie ją z wielkim dla siebie pożytkiem’”.
Moskwa-Pietuszki, str. 34.
następna
powrót do strony
głównej
|